Czy marihuana uzależnia? Objawy i kiedy palenie staje się problemem

Czy marihuana uzależnia? Tak — marihuana może prowadzić do uzależnienia, zwłaszcza gdy palenie staje się regularne, służy regulowaniu emocji, pomaga „odciąć się” od problemów albo zaczyna zastępować normalne sposoby odpoczynku, relacji i radzenia sobie ze stresem.

Wokół marihuany narosło wiele mitów. Jedni mówią, że to „tylko zioło” i nie da się od niej uzależnić. Inni traktują każde użycie jak natychmiastową katastrofę. Prawda jest bardziej złożona. Nie każda osoba, która zapali marihuanę, uzależni się. Ale część osób traci kontrolę nad używaniem i zaczyna palić mimo szkód psychicznych, rodzinnych, szkolnych, zawodowych albo finansowych.

Problem polega też na tym, że uzależnienie od marihuany często długo wygląda „niewinnie”. Nie zawsze widać dramatyczne ciągi, ostre zatrucia czy szybki rozpad życia. Czasem widać raczej powolne wycofywanie się: mniej energii, mniej planów, więcej izolacji, spadek motywacji, problemy z pamięcią, odkładanie obowiązków i przekonanie, że „wszystko jest pod kontrolą”.

Ten artykuł wyjaśnia, kiedy palenie marihuany staje się problemem, jakie objawy powinny niepokoić i kiedy warto szukać pomocy.

Krótka odpowiedź

Marihuana może uzależniać, szczególnie gdy jest używana często, wcześnie w życiu, w dużych ilościach albo jako sposób radzenia sobie ze stresem, lękiem, nudą, bezsennością czy trudnymi emocjami. Objawy problemu mogą obejmować utratę kontroli nad paleniem, nieudane próby ograniczenia, palenie mimo konsekwencji, spadek motywacji, izolację, problemy z pamięcią i koncentracją, zaniedbywanie obowiązków, drażliwość oraz trudność w funkcjonowaniu bez marihuany. Pomocy warto szukać, gdy osoba obiecuje przerwać, ale wraca do palenia, ukrywa skalę używania albo marihuana zaczyna organizować jej codzienne życie.

Czy marihuana naprawdę może uzależnić?

Marihuana może uzależnić, choć u wielu osób uzależnienie rozwija się inaczej niż przy substancjach kojarzonych z gwałtownym wyniszczeniem. Często nie zaczyna się od widocznej katastrofy, tylko od coraz częstszego palenia i stopniowego przesuwania granic.

Na początku marihuana może być używana okazjonalnie: na imprezie, ze znajomymi, wieczorem, „dla relaksu”. Potem pojawia się palenie po stresującym dniu, przed snem, z nudów, po kłótni, przy samotności, przy lęku albo żeby „normalnie funkcjonować”. Po czasie osoba może nie zauważyć, że marihuana przestała być dodatkiem, a zaczęła być sposobem regulowania życia.

W leczeniu narkomanii ważne jest nie tylko pytanie, jaką substancję ktoś bierze, ale też jaką funkcję ta substancja pełni. Jeśli marihuana staje się sposobem na emocje, sen, relacje, stres i codzienne napięcie, ryzyko problemu rośnie.

Mit: marihuana nie uzależnia, bo jest „naturalna”

To jeden z najczęstszych mitów. To, że substancja pochodzi z rośliny, nie oznacza, że nie wpływa na mózg, zachowanie i psychikę. W marihuanie główną substancją psychoaktywną jest THC. To właśnie ono odpowiada za zmianę percepcji, nastroju, odczuwania czasu, reakcji emocjonalnych i funkcjonowania poznawczego.

Naturalne pochodzenie nie decyduje o tym, czy coś może uzależniać. O ryzyku decyduje m.in. działanie psychoaktywne, częstotliwość używania, dawka, wiek rozpoczęcia, stan psychiczny, podatność osoby i to, czy substancja zaczyna pełnić ważną funkcję w codziennym życiu.

Dlatego marihuany nie warto traktować ani jak „niewinnej herbatki”, ani jak jedynego źródła wszystkich problemów. Trzeba patrzeć na realne konsekwencje.

Uzależnienie od marihuany często rozwija się powoli

Przy marihuanie problem może narastać miesiącami albo latami. Osoba często długo funkcjonuje „w miarę normalnie”, więc rodzina może nie traktować sprawy poważnie. Z czasem jednak pojawia się coraz więcej sygnałów:

  • palenie staje się częstsze,
  • osoba coraz trudniej odpoczywa bez marihuany,
  • pojawia się palenie w samotności,
  • palenie przestaje być tylko towarzyskie,
  • osoba odkłada obowiązki,
  • spada motywacja,
  • pogarsza się pamięć i koncentracja,
  • pojawia się izolacja,
  • rośnie drażliwość bez palenia,
  • osoba obiecuje ograniczyć, ale wraca do starego schematu.

Właśnie dlatego uzależnienie od marihuany bywa długo bagatelizowane. Nie zawsze wygląda jak „ostre ćpanie”. Czasem wygląda jak powolne wycofanie się z życia.

Kiedy palenie przestaje być okazjonalne?

Nie chodzi tylko o liczbę dni w tygodniu. Ważne jest też to, czy osoba potrafi nie palić, kiedy pojawia się napięcie, nuda, stres albo problemy ze snem.

Niepokojące jest, gdy ktoś mówi:

„Bez tego nie zasnę.”

„Muszę zapalić, żeby się uspokoić.”

„Tylko wtedy mam apetyt.”

„Bez palenia wszystko mnie drażni.”

„Nie umiem odpocząć inaczej.”

„Jak nie zapalę, to jestem nie do życia.”

„Przecież to tylko marihuana.”

W takich zdaniach widać, że marihuana zaczyna pełnić funkcję regulowania emocji i codziennego funkcjonowania. To ważniejszy sygnał niż samo „ile razy ktoś zapalił”.

Uzależnienie psychiczne może być bardzo silne

Wiele osób mówi: „Marihuana nie uzależnia fizycznie tak jak inne narkotyki, więc nie ma problemu”. To zbyt duże uproszczenie. Nawet jeśli objawy fizyczne nie są tak gwałtowne jak przy niektórych substancjach, uzależnienie psychiczne może być bardzo silne.

Osoba może czuć, że potrzebuje marihuany, żeby:

  • zasnąć,
  • zjeść,
  • wyciszyć się,
  • przetrwać stres,
  • poradzić sobie z lękiem,
  • nie myśleć o problemach,
  • spotkać się z ludźmi,
  • odciąć się od emocji,
  • poczuć sens,
  • znieść nudę.

Wtedy marihuana nie jest już dodatkiem. Staje się narzędziem do regulowania życia. A gdy osoba traci to narzędzie, pojawia się napięcie, drażliwość, bezsenność, pustka albo głód.

Różne formy marihuany mogą dawać różne ryzyko

Nie każda marihuana i nie każdy produkt konopny działa tak samo. Znaczenie ma zawartość THC, sposób używania, częstotliwość, ilość oraz to, czy osoba używa też innych substancji.

Inaczej może działać okazjonalne palenie niewielkich ilości, inaczej codzienne używanie mocnych odmian, koncentratów, waporyzatorów albo produktów o wysokiej zawartości THC. Im częściej i intensywniej osoba używa, tym większe ryzyko problemów z kontrolą, koncentracją, motywacją, snem i psychiką.

Warto rozumieć szerszy kontekst, dlatego temat substancji psychoaktywnych omawia też artykuł o tym, jakie są rodzaje narkotyków i ich działanie.

Objawy uzależnienia od marihuany

Objawy uzależnienia od marihuany nie zawsze są spektakularne. Często widać je bardziej w codziennym funkcjonowaniu niż w ostrych kryzysach. Rodzina może zauważyć, że osoba powoli traci energię, coraz więcej czasu spędza sama, mniej planuje, mniej działa i coraz częściej wszystko odkłada.

Niepokoić powinno nie samo pojedyncze zachowanie, ale powtarzający się wzorzec.

Utrata kontroli nad paleniem

Najważniejszy sygnał to utrata kontroli. Osoba planuje nie palić, ale pali. Planowała palić tylko w weekend, ale pali w tygodniu. Miała zrobić przerwę, ale po kilku dniach wraca. Miała ograniczyć, ale stopniowo wraca do dawnej częstotliwości.

Może mówić:

„Od jutra koniec.”

„Jeszcze dzisiaj, a potem przerwa.”

„Tylko wieczorem.”

„Tylko w weekend.”

„Już mam kontrolę.”

„Mogę przestać, kiedy chcę.”

Jeśli takie deklaracje powtarzają się wielokrotnie, a realna zmiana nie następuje, warto potraktować to jako sygnał problemu.

Palenie mimo konsekwencji

Uzależnienie widać wtedy, gdy osoba pali mimo konsekwencji. Nie chodzi tylko o bardzo dramatyczne skutki. Konsekwencją może być również spadek motywacji, konflikty w domu, zaniedbywanie szkoły, opóźnienia w pracy, problemy finansowe, izolacja albo pogorszenie relacji.

Niepokojące jest, gdy osoba:

  • pali mimo kłótni w domu,
  • pali mimo problemów w pracy lub szkole,
  • pali mimo pogorszenia nastroju,
  • pali mimo spadku energii,
  • pali mimo nieudanych prób ograniczenia,
  • pali mimo tego, że bliscy widzą wyraźną zmianę,
  • pali mimo tego, że sama widzi, że „coś jest nie tak”.

To pokazuje, że używanie nie jest już w pełni kontrolowane.

Spadek motywacji i odkładanie życia

Przy problemowym używaniu marihuany częstym sygnałem jest spadek motywacji. Osoba może coraz mniej planować, odkładać decyzje, rezygnować z aktywności, zaniedbywać rozwój, pracę, naukę, sport albo relacje.

Rodzina często mówi:

„On kiedyś miał plany.”

„Ona była aktywna, a teraz nic jej się nie chce.”

„Wszystko odkłada.”

„Cały dzień siedzi w pokoju.”

„Nie ma celu.”

„Jak nie zapali, jest rozdrażniony.”

Nie zawsze jest to lenistwo. Czasem to element rozwijającego się problemu, w którym marihuana zastępuje działanie, ambicję, kontakt z emocjami i normalną satysfakcję.

Izolacja i wycofanie

Marihuana u części osób staje się sposobem na ucieczkę od kontaktu. Osoba może zamykać się w pokoju, unikać rozmów, nie wychodzić z domu, ograniczać relacje albo spotykać się tylko z osobami, z którymi pali.

Niepokojące może być:

  • coraz więcej czasu w samotności,
  • unikanie rodziny,
  • obojętność wobec bliskich,
  • rezygnacja ze znajomych niezwiązanych z paleniem,
  • zamknięcie w pokoju,
  • spadek zainteresowania codziennym życiem,
  • brak chęci rozmowy,
  • funkcjonowanie głównie wokół palenia.

Izolacja jest ważnym sygnałem, bo zmniejsza szansę na korektę zachowania. Im mniej osoba rozmawia z bliskimi, tym łatwiej utrzymać przekonanie, że „wszystko jest normalne”.

Problemy z pamięcią i koncentracją

Marihuana może wpływać na uwagę, pamięć krótkotrwałą, szybkość myślenia i zdolność uczenia się. Przy częstym paleniu osoba może mieć trudność z organizacją dnia, kończeniem zadań, skupieniem się, zapamiętywaniem ustaleń i wykonywaniem obowiązków.

W praktyce może to wyglądać tak:

  • zapominanie o ustaleniach,
  • odkładanie prostych spraw,
  • trudność w nauce,
  • spadek wyników,
  • mniejsza produktywność,
  • wolniejsze reagowanie,
  • problemy z kończeniem rozpoczętych rzeczy,
  • rozkojarzenie,
  • obojętność na konsekwencje.

Nie każdy problem z koncentracją oznacza marihuanę. Ale jeśli trudności pojawiły się razem z regularnym paleniem, warto potraktować je poważnie.

Drażliwość i napięcie bez palenia

Osoba uzależniona od marihuany może być spokojniejsza po zapaleniu, ale drażliwa, napięta albo niespokojna bez używania. Bliscy mogą zauważyć, że nastrój zaczyna zależeć od tego, czy osoba paliła.

Niepokojące jest:

  • rozdrażnienie, gdy nie ma dostępu do marihuany,
  • wybuchy złości przy próbie rozmowy,
  • napięcie wieczorem,
  • bezsenność po przerwie,
  • narastający niepokój,
  • obniżony nastrój,
  • nerwowe szukanie okazji do palenia,
  • przekonywanie innych, że „to jedyne, co pomaga”.

To może wskazywać, że marihuana stała się narzędziem regulowania emocji.

Problemy ze snem

Wiele osób zaczyna palić, żeby zasnąć. Początkowo może wydawać się, że to pomaga. Z czasem jednak sen może coraz bardziej zależeć od palenia, a przerwy mogą wiązać się z bezsennością, rozdrażnieniem albo trudnymi snami.

Sygnałem ostrzegawczym jest zdanie:

„Bez marihuany nie zasnę.”

Jeśli osoba nie potrafi już odpocząć, wyciszyć się ani zasnąć bez substancji, to nie jest zwykły relaks. To informacja, że organizm i psychika zaczęły opierać się na zewnętrznym regulatorze.

Ukrywanie, minimalizowanie i kłamstwa

Uzależnienie często wiąże się z zaprzeczaniem. Osoba może mówić, że pali rzadziej, mniej albo „tylko czasami”, mimo że rzeczywistość wygląda inaczej. Może ukrywać zapach, akcesoria, wydatki, znajomych albo częstotliwość używania.

Typowe zdania to:

„Przesadzasz.”

„Każdy pali.”

„To nie narkotyk.”

„To lepsze niż alkohol.”

„Nie jestem uzależniony.”

„Jak będę chciał, to przestanę.”

„To moja sprawa.”

Nie chodzi o to, żeby wdawać się w kłótnię o każde zdanie. Lepiej wracać do faktów: co się zmieniło, co się powtarza i jakie są konsekwencje.

Więcej ogólnych sygnałów ostrzegawczych opisuje artykuł objawy brania narkotyków.

Objawy po ograniczeniu lub odstawieniu

Po ograniczeniu albo odstawieniu marihuany część osób doświadcza trudności. Mogą pojawić się:

  • drażliwość,
  • bezsenność,
  • niepokój,
  • spadek nastroju,
  • silna chęć zapalenia,
  • problemy z apetytem,
  • napięcie,
  • trudne sny,
  • zmęczenie,
  • trudność w odpoczynku.

Nie u każdego wygląda to tak samo. Ważne jednak, żeby nie traktować tych objawów jako dowodu, że „trzeba wrócić do palenia”. To raczej sygnał, że organizm i psychika próbują odzyskać równowagę bez substancji.

W tym kontekście pomocny może być tekst o tym, jak wygląda regeneracja organizmu po narkotykach.

Kiedy palenie marihuany staje się problemem?

Palenie marihuany staje się problemem wtedy, gdy osoba traci swobodę wyboru. Nie chodzi wyłącznie o to, czy pali codziennie. Chodzi o to, czy potrafi funkcjonować bez marihuany, czy używanie wpływa na życie i czy osoba potrafi realnie ograniczyć albo przerwać.

Problem zaczyna się wtedy, gdy marihuana przestaje być dodatkiem, a zaczyna być warunkiem: snu, spokoju, apetytu, kontaktu, odpoczynku, nastroju albo ucieczki od emocji.

Gdy palenie zaczyna organizować dzień

Niepokojące jest, gdy osoba planuje dzień wokół palenia:

  • kiedy zapali,
  • gdzie zapali,
  • z kim zapali,
  • czy ma zapas,
  • czy da się ukryć zapach,
  • czy rodzina zauważy,
  • czy będzie mogła po pracy „się odciąć”,
  • czy da radę zasnąć bez palenia.

Jeśli coraz więcej decyzji kręci się wokół substancji, warto zatrzymać się i nazwać problem.

Gdy marihuana zastępuje emocje i relacje

Marihuana może stać się sposobem na unikanie emocji. Zamiast porozmawiać, osoba pali. Zamiast rozwiązać konflikt, pali. Zamiast odpocząć normalnie, pali. Zamiast zmierzyć się z lękiem, pali. Zamiast szukać bliskości, izoluje się i pali.

Po czasie życie emocjonalne robi się coraz płytsze. Osoba może mieć mniej cierpliwości, mniej inicjatywy, mniej kontaktu z bliskimi i mniej gotowości do wysiłku. Wtedy problem nie polega wyłącznie na substancji, ale na tym, że marihuana zaczęła zastępować naturalne sposoby radzenia sobie z życiem.

Gdy osoba mówi, że kontroluje, ale fakty pokazują coś innego

W uzależnieniu słowa często rozmijają się z faktami. Osoba może mówić, że kontroluje palenie, ale:

  • nie dotrzymuje ustaleń,
  • pali częściej, niż planowała,
  • wraca do palenia po krótkiej przerwie,
  • ukrywa częstotliwość,
  • reaguje złością na pytania,
  • zaniedbuje obowiązki,
  • traci zainteresowanie życiem,
  • nie potrafi zasnąć bez palenia,
  • wybiera palenie zamiast relacji.

W takiej sytuacji nie warto spierać się o deklaracje. Warto patrzeć na zachowanie.

Gdy próby przerwania kończą się powrotem

Jeśli osoba kilka razy próbowała przestać, ale za każdym razem wracała, to ważny sygnał. Nawet jeśli przerwy trwały tydzień, miesiąc albo dłużej, problem może nadal istnieć, jeśli po czasie wraca ten sam schemat.

Wtedy potrzebny jest nie tylko zamiar, ale plan: co zrobić z głodem, nudą, stresem, snem, dawnym środowiskiem i przekonaniem „jeden raz nic nie zmieni”.

Szerzej opisuje to artykuł jak przestać brać narkotyki.

Gdy rodzina zaczyna żyć wokół palenia

Problem z marihuaną dotyka nie tylko osoby palącej. Rodzina zaczyna obserwować, kontrolować, pytać, sprawdzać, martwić się, kłócić i zgadywać. W domu rośnie napięcie.

Bliscy mogą czuć:

  • złość,
  • bezradność,
  • lęk,
  • rozczarowanie,
  • poczucie winy,
  • wstyd,
  • zmęczenie,
  • utratę zaufania.

Jeśli rodzina coraz częściej rozmawia tylko o paleniu, kłamstwach, obowiązkach i obietnicach, to znak, że problem wpływa już na cały system domowy.

Kiedy potrzebna jest pomoc?

Pomocy warto szukać, gdy:

  • osoba nie potrafi ograniczyć palenia,
  • pali mimo konsekwencji,
  • ukrywa częstotliwość,
  • ma problemy ze snem bez marihuany,
  • zaniedbuje pracę, szkołę lub rodzinę,
  • izoluje się,
  • traci motywację,
  • reaguje agresją na rozmowę,
  • wielokrotnie obiecuje przerwę, ale wraca,
  • rodzina jest wyczerpana,
  • pojawiają się objawy psychiczne,
  • marihuana jest mieszana z alkoholem, lekami lub innymi substancjami.

Nie trzeba czekać, aż osoba „spadnie na dno”. Im wcześniej problem zostanie nazwany, tym łatwiej zatrzymać schemat.

Kiedy reagować pilnie?

Przy marihuanie również mogą zdarzyć się sytuacje wymagające pilnej pomocy, szczególnie jeśli pojawia się silny lęk, dezorientacja, psychoza, omamy, agresja, myśli samobójcze albo używanie razem z alkoholem, lekami lub innymi substancjami.

Pilnej pomocy trzeba szukać, gdy występuje:

  • utrata kontaktu z rzeczywistością,
  • omamy,
  • urojenia,
  • silna panika,
  • silna agresja,
  • zagrożenie dla domowników,
  • myśli samobójcze,
  • próba samobójcza,
  • utrata przytomności,
  • problemy z oddychaniem,
  • drgawki,
  • stan po mieszaniu substancji.

W sytuacji zagrożenia życia lub bezpieczeństwa trzeba dzwonić pod 112.

Jak może pomóc terapia?

W terapii uzależnień przy problemie z marihuaną nie chodzi tylko o samo „nie pal”. Ważne jest zrozumienie, co palenie dajeło osobie: spokój, sen, odcięcie, poczucie przynależności, ucieczkę od lęku, sposób na nudę albo przykrycie samotności.

Dopiero wtedy można pracować nad zmianą. Jeśli marihuana była sposobem radzenia sobie z emocjami, trzeba nauczyć się innych sposobów. Jeśli była elementem środowiska, trzeba zmienić kontakty i rytm dnia. Jeśli pomagała zasnąć, trzeba szukać bezpieczniejszych sposobów regulowania snu. Jeśli dawała poczucie sensu, trzeba odbudować codzienne funkcjonowanie.

Jak może pomóc Ośrodek NIWA?

Ośrodek NIWA pomaga osobom dorosłym, które zauważają, że używanie substancji zaczyna wpływać na ich życie, relacje, emocje i codzienne funkcjonowanie. W pracy terapeutycznej ważne jest rozpoznanie mechanizmu używania, praca nad głodem, nawrotami, emocjami, wyzwalaczami, relacjami i planem dalszej zmiany.

Przy problemie z marihuaną szczególnie ważne jest to, żeby nie bagatelizować utraty kontroli tylko dlatego, że substancja bywa społecznie oswajana. Jeśli palenie zaczyna zastępować życie, odpoczynek, relacje i odpowiedzialność, warto potraktować to poważnie.

Więcej informacji znajdziesz na stronie Ośrodek NIWA.

Komentarz specjalisty

„Uzależnienie od marihuany często bywa długo bagatelizowane, bo nie zawsze wygląda dramatycznie. Rodzina widzi raczej stopniową zmianę: mniej motywacji, więcej izolacji, problemy ze snem, odkładanie obowiązków i przekonanie pacjenta, że wszystko jest pod kontrolą. W terapii ważne jest nie tylko samo przerwanie palenia, ale też zrozumienie, jaką funkcję marihuana zaczęła pełnić w życiu tej osoby.”

dr Karolina Piątek
specjalistka psychoterapii uzależnień, kierownik zespołu terapeutycznego Ośrodka NIWA

Krótkie podsumowanie

Marihuana może uzależniać, szczególnie gdy palenie staje się częste, automatyczne i potrzebne do snu, wyciszenia, poradzenia sobie ze stresem albo odcięcia od emocji. Problem nie zawsze wygląda dramatycznie. Często zaczyna się od spadku motywacji, izolacji, odkładania obowiązków, problemów z koncentracją i przekonania, że „wszystko jest pod kontrolą”.

Najważniejszym sygnałem jest utrata kontroli: osoba chce ograniczyć, ale wraca do palenia; obiecuje przerwę, ale nie potrafi jej utrzymać; pali mimo konsekwencji i coraz mocniej podporządkowuje życie substancji.

Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się skrajna. Jeśli palenie zaczyna wpływać na relacje, obowiązki, psychikę, sen i codzienne funkcjonowanie, warto szukać pomocy wcześniej.

FAQ — najczęściej zadawane pytania

Tak, marihuana może uzależniać. Ryzyko rośnie szczególnie przy częstym używaniu, rozpoczęciu w młodym wieku, używaniu produktów o wysokiej zawartości THC oraz wtedy, gdy marihuana staje się sposobem radzenia sobie ze stresem, snem, lękiem albo nudą.

Objawy mogą obejmować utratę kontroli nad paleniem, nieudane próby ograniczenia, palenie mimo konsekwencji, spadek motywacji, izolację, problemy z pamięcią i koncentracją, trudności ze snem bez marihuany, drażliwość, ukrywanie częstotliwości oraz zaniedbywanie obowiązków.

Codzienne palenie jest sygnałem ostrzegawczym, ale samo w sobie nie jest jedynym kryterium. Ważne jest, czy osoba traci kontrolę, nie potrafi przerwać, pali mimo szkód, zaniedbuje życie albo czuje, że bez marihuany nie potrafi funkcjonować.

Czasem tak, szczególnie jeśli problem nie jest utrwalony. Jeśli jednak osoba wielokrotnie próbowała ograniczyć lub przestać i wracała do palenia, potrzebna może być pomoc terapeutyczna. Ważny jest plan na głód, sen, stres, nudę i kontakt z osobami, z którymi wcześniej się paliło.

U części osób częste używanie marihuany wiąże się ze spadkiem motywacji, odkładaniem obowiązków, izolacją i mniejszą aktywnością. Nie u każdego wygląda to tak samo, ale jeśli osoba wycofuje się z życia i coraz więcej spraw podporządkowuje paleniu, warto potraktować to jako sygnał problemu.

Pomocy warto szukać, gdy osoba pali mimo konsekwencji, nie potrafi ograniczyć, ukrywa skalę używania, zaniedbuje szkołę, pracę lub rodzinę, izoluje się, ma problemy ze snem bez palenia albo reaguje złością na rozmowę. Przy psychozie, omamach, silnej panice, agresji, myślach samobójczych lub zagrożeniu bezpieczeństwa trzeba szukać pilnej pomocy.

Picture of Autor merytoryczny: dr Karolina Piątek

Autor merytoryczny: dr Karolina Piątek

Doktor nauk społecznych w zakresie resocjalizacji, specjalistka psychoterapii uzależnień i wykładowczyni akademicka. Kieruje zespołem terapeutycznym Ośrodka NIWA i pracuje z osobami uzależnionymi oraz ich rodzinami.

Źródła merytoryczne

Centers for Disease Control and Prevention — Understanding Your Risk for Cannabis Use Disorder
Źródło opisuje zaburzenie używania marihuany jako sytuację, w której osoba nie potrafi przestać używać mimo szkód zdrowotnych i społecznych. Wskazuje też, że ryzyko rośnie przy częstszym używaniu i rozpoczęciu w młodym wieku.

Centers for Disease Control and Prevention — Cannabis Health Effects
Materiał omawia wpływ marihuany na zdrowie, mózg, psychikę i codzienne funkcjonowanie oraz wskazuje, że część osób używających marihuany rozwija zaburzenie używania konopi.

Centers for Disease Control and Prevention — Cannabis Frequently Asked Questions
Źródło wskazuje, że objawami zaburzenia używania marihuany mogą być m.in. nieudane próby przerwania oraz rezygnacja z ważnych aktywności na rzecz używania.

National Institute on Drug Abuse — Marijuana DrugFacts
Materiał NIDA opisuje, że marihuana może prowadzić do zaburzenia używania, które w cięższych przypadkach przyjmuje formę uzależnienia.

Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom — Substancje psychoaktywne od A do Z
Źródło opisuje marihuanę jako substancję psychoaktywną zawierającą THC oraz omawia jej działanie na układ nerwowy.

Centers for Disease Control and Prevention — Cannabis and Mental Health
Materiał omawia związek używania marihuany z obszarem zdrowia psychicznego, w tym funkcjonowaniem poznawczym, motywacją i ryzykiem objawów psychotycznych u części osób.

Potrzebujesz pomocy?

Zrób pierwszy krok, zanim będzie za późno!

Zadzwoń lub napisz na 

Call Now Button