Leczenie uzależnień może wyglądać różnie. Czasem wystarczy poradnia i regularna terapia. Czasem potrzebny jest oddział dzienny, konsultacja psychiatryczna albo pobyt w ośrodku stacjonarnym. Wszystko zależy od sytuacji osoby, rodzaju uzależnienia, stanu zdrowia i poziomu bezpieczeństwa.
Krótka odpowiedź:
Leczenie uzależnień nie oznacza jednej konkretnej metody. Może obejmować terapię indywidualną, terapię grupową, leczenie ambulatoryjne, oddział dzienny, detoks, konsultacje psychiatryczne albo terapię stacjonarną. Najważniejsze jest dobranie formy pomocy do realnej sytuacji osoby. Innego wsparcia potrzebuje ktoś, kto dopiero zauważa problem, a innego osoba po wielu nawrotach, ciągach, utracie kontroli albo kryzysie w rodzinie.
Spis treści
Toggle
Nie każda osoba uzależniona potrzebuje od razu ośrodka stacjonarnego. I nie każdej wystarczy sama rozmowa raz w tygodniu.
W praktyce decyzja zależy od kilku rzeczy:
Inaczej może wyglądać leczenie alkoholizmu, inaczej pomoc przy uzależnieniu od leków, narkotyków czy hazardu. Dlatego forma wsparcia powinna wynikać z realnej sytuacji osoby, a nie z jednej ogólnej recepty.
To ważne, bo leczenie uzależnienia nie polega tylko na „przestaniu pić”, „przestaniu brać” albo „przestaniu grać”. To dopiero początek.
W terapii chodzi też o zrozumienie mechanizmu uzależnienia. O zobaczenie, co człowiek robi z napięciem, wstydem, samotnością, lękiem, złością albo poczuciem pustki. Bez tego łatwo zamienić jedno zachowanie na drugie albo wrócić do starego schematu po pierwszym kryzysie.
Poradnia jest często pierwszym miejscem kontaktu. Osoba może porozmawiać ze specjalistą, opowiedzieć o problemie i ustalić dalszy plan.
To rozwiązanie może mieć sens, gdy osoba:
Poradnia może być dobrym początkiem. Szczególnie wtedy, gdy ktoś jeszcze pracuje, uczy się, ma wsparcie bliskich i jest w stanie utrzymać podstawowe granice między spotkaniami.
Ale poradnia nie zawsze wystarcza. Jeśli osoba wraca do picia, brania, leków albo hazardu mimo konsekwencji, potrzebna może być intensywniejsza forma pomocy.
Terapia indywidualna daje miejsce na spokojną rozmowę. Można w niej pracować nad historią uzależnienia, emocjami, schematami i sytuacjami, które uruchamiają głód albo powrót do dawnych zachowań.
Dla wielu osób to ważna część leczenia. Zwłaszcza gdy uzależnieniu towarzyszy lęk, depresyjność, trudne relacje, wstyd albo doświadczenia, o których trudno mówić w grupie.
Sama terapia indywidualna może jednak nie wystarczyć, jeśli problem jest bardzo nasilony. Wtedy potrzebna bywa terapia grupowa, oddział dzienny albo ośrodek.
Terapia grupowa jest trudna dla wielu osób na początku. Pojawia się opór, wstyd, lęk przed oceną. To normalne.
Jednocześnie grupa pokazuje coś, czego często nie daje sama rozmowa indywidualna. Człowiek widzi, że nie jest jedyny. Słyszy podobne mechanizmy u innych. Zaczyna rozpoznawać własne zaprzeczanie, usprawiedliwianie i unikanie odpowiedzialności.
W leczeniu uzależnień grupa bywa bardzo ważna. Nie dlatego, że ktoś ma się „zwierzać na siłę”. Bardziej dlatego, że uzależnienie często rozwija się w izolacji, ukrywaniu i samotnym dźwiganiu problemu.
Oddział dzienny jest formą pośrednią. Osoba uczestniczy w zajęciach terapeutycznych przez część dnia, ale nie mieszka w placówce.
To może być dobre rozwiązanie, gdy potrzebna jest większa intensywność niż w poradni, ale osoba nadal może funkcjonować poza ośrodkiem.
Oddział dzienny może mieć sens, gdy:
Detoks nie jest tym samym co terapia uzależnień.
To bardzo ważne rozróżnienie.
Detoks dotyczy przede wszystkim bezpiecznego przerwania używania substancji i opanowania objawów odstawiennych. Przy substancjach psychoaktywnych ważne jest też dalsze leczenie narkomanii, bo samo przerwanie używania nie rozwiązuje jeszcze mechanizmów, które prowadziły do sięgania po narkotyki.
Może być konieczny na przykład przy alkoholu, benzodiazepinach, opioidach lub innych substancjach, których nagłe odstawienie może być niebezpieczne.
O potrzebie detoksu powinien decydować lekarz.
Detoks może pomóc przejść przez etap odstawienia. Ale sam w sobie nie rozwiązuje mechanizmu uzależnienia. Po detoksie często potrzebna jest dalsza terapia, bo człowiek wraca do tych samych emocji, relacji, stresów i schematów, które wcześniej prowadziły do używania.
W leczeniu uzależnień czasem potrzebna jest konsultacja psychiatryczna. Zwłaszcza gdy pojawiają się:
W przypadku leków uspokajających, nasennych, przeciwbólowych albo opioidowych szczególnie ważne jest bezpieczne leczenie lekomanii i konsultacja lekarska, ponieważ nagłe odstawienie niektórych substancji może być ryzykowne.
Psychiatra nie zastępuje terapii uzależnień. Może jednak pomóc ocenić stan psychiczny, dobrać leczenie farmakologiczne, zabezpieczyć kryzys albo wskazać, że potrzebna jest inna forma pomocy.
Jeśli istnieje zagrożenie życia, nasilone objawy odstawienne, utrata kontaktu z rzeczywistością albo ryzyko samobójcze, nie należy czekać na zwykłą konsultację. W takiej sytuacji potrzebna jest pilna pomoc medyczna.
Nie ma jednej odpowiedzi dobrej dla wszystkich. Są jednak sytuacje, w których warto poważnie rozważyć intensywniejszą pomoc.
| Sytuacja | Jaka forma pomocy może mieć sens? |
|---|---|
| Osoba widzi problem i chce rozmawiać | poradnia, terapia indywidualna, grupa |
| Problem narasta, ale osoba nadal funkcjonuje | poradnia lub oddział dzienny |
| Pojawiają się nawroty mimo wcześniejszej terapii | intensywniejszy program, oddział dzienny lub ośrodek |
| Osoba wraca do środowiska, które natychmiast uruchamia nałóg | terapia stacjonarna może być bezpieczniejsza |
| Występują objawy odstawienne | najpierw konsultacja lekarska lub detoks |
| Uzależnienie łączy się z lękiem, depresją, bezsennością albo lekami | konsultacja psychiatryczna i terapia |
| Rodzina jest w kryzysie i nie wie, jak reagować | wsparcie dla bliskich, konsultacja rodzinna |
| Osoba nie chce żadnej pomocy | konsultacja dla rodziny, ustalenie granic i dalszych kroków |
W Ośrodku NIWA często widzimy, że rodziny pytają o pomoc dopiero wtedy, gdy sytuacja jest już bardzo napięta. Wcześniej przez długi czas próbują rozmawiać, prosić, kontrolować, tłumaczyć albo ratować konsekwencje.
To zrozumiałe. Bliscy zwykle chcą pomóc.
Problem w tym, że przy uzależnieniu sama dobra intencja nie wystarcza. Czasem rodzina, niechcący, zaczyna podtrzymywać mechanizm. Spłaca długi. Tłumaczy nieobecności. Ukrywa problem. Czeka na „ostatnią szansę”, która później powtarza się wiele razy.
Dlatego forma pomocy powinna obejmować nie tylko osobę uzależnioną, ale często także jej bliskich.
Gdy problem powraca mimo wcześniejszych prób pomocy, a osoba potrzebuje bezpiecznego miejsca poza codziennym środowiskiem, dobrym krokiem może być rozmowa o tym, czy prywatny ośrodek uzależnień będzie właściwą formą wsparcia.
Ośrodek stacjonarny może mieć sens, gdy osoba potrzebuje wyjścia z codziennego środowiska i wejścia w bardziej uporządkowany rytm.
Nie chodzi o „ucieczkę od życia”. Chodzi o zatrzymanie schematu, który poza ośrodkiem jest ciągle uruchamiany.
Terapia stacjonarna może być rozważana, gdy:
W takim miejscu ważna jest nie tylko sama abstynencja. Liczy się codzienna praca terapeutyczna, grupa, rozmowy indywidualne, plan dnia i przygotowanie do tego, co będzie po wyjściu.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda stacjonarna terapia uzależnień w Ośrodku NIWA, przejdź do strony: terapia uzależnień.
Zanim ktoś wybierze formę pomocy, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań.
Nie po to, żeby samemu się diagnozować. Bardziej po to, żeby zobaczyć, jak poważna jest sytuacja.
W przypadku grania, zakładów bukmacherskich albo kasyn online problem nie zawsze widać od razu. Leczenie uzależnienia od hazardu często zaczyna się dopiero wtedy, gdy pojawiają się długi, ukrywanie strat i narastające napięcie w rodzinie.
W takiej sytuacji potrzebne może być także wsparcie dla rodzin osób uzależnionych. Bliscy często potrzebują pomocy nie po to, żeby „naprawić” drugą osobę, ale żeby zrozumieć mechanizm uzależnienia, postawić granice i przestać brać odpowiedzialność za cudze decyzje.
W takiej sytuacji potrzebne może być także wsparcie dla rodzin osób uzależnionych. Bliscy często potrzebują pomocy nie po to, żeby „naprawić” drugą osobę, ale żeby zrozumieć mechanizm uzależnienia, postawić granice i przestać brać odpowiedzialność za cudze decyzje.
Czasem pierwszy krok nie polega na natychmiastowym przyjeździe do ośrodka. Czasem pierwszym krokiem jest spokojna rozmowa ze specjalistą i nazwanie sytuacji bez oceniania.
Ośrodek Leczenia Uzależnień NIWA prowadzi stacjonarną terapię uzależnień dla osób dorosłych. Pracujemy z osobami zmagającymi się między innymi z uzależnieniem od alkoholu, narkotyków, leków, hazardu oraz wybranymi uzależnieniami behawioralnymi.
Nie każda osoba od razu kwalifikuje się do pobytu. Nie każda też potrzebuje ośrodka. Dlatego przed decyzją ważna jest rozmowa i wstępna ocena sytuacji.
Jeśli problem wymaga najpierw pomocy medycznej, detoksu, hospitalizacji psychiatrycznej albo pilnej interwencji, trzeba wybrać odpowiednią formę pomocy. Ośrodek terapeutyczny nie zastępuje szpitala ani oddziału ratunkowego.
Jeśli jednak osoba jest gotowa na pracę nad sobą i potrzebuje spokojnego, stacjonarnego środowiska, ośrodek może być dobrym miejscem na rozpoczęcie zmiany.
Więcej o samym pobycie, programie i pracy terapeutycznej znajdziesz na stronie Ośrodka NIWA oraz na stronie o terapii uzależnień w ośrodku.
Nie. Czasem wystarczy poradnia, terapia indywidualna albo grupa wsparcia. Pobyt w ośrodku warto rozważyć wtedy, gdy problem jest nasilony, pojawiają się nawroty, osoba traci kontrolę albo środowisko domowe utrudnia zatrzymanie uzależnienia.
Detoks pomaga bezpiecznie przejść przez etap odstawienia substancji. Terapia uzależnień dotyczy pracy nad mechanizmem uzależnienia, emocjami, zachowaniami, relacjami i nawrotami. Detoks może być początkiem, ale zwykle nie zastępuje terapii.
Skuteczna praca terapeutyczna wymaga przynajmniej minimalnej gotowości osoby do udziału w procesie. Rodzina może jednak skorzystać z konsultacji, nawet jeśli osoba uzależniona odmawia pomocy. Czasem to właśnie bliscy jako pierwsi uczą się stawiać granice i przestają wzmacniać destrukcyjny schemat.
Konsultacja psychiatryczna może być potrzebna, gdy pojawia się silny lęk, depresyjność, bezsenność, myśli samobójcze, objawy psychotyczne, uzależnienie od leków albo mieszanie substancji. W sytuacji zagrożenia życia należy szukać pilnej pomocy medycznej.
Nie powinno. Pobyt w ośrodku może być ważnym etapem, ale dalsze zdrowienie wymaga kontynuacji. Może to być terapia indywidualna, grupa wsparcia, konsultacje kontrolne, praca z rodziną albo kontakt z ośrodkiem w razie kryzysu.
Najlepiej zacząć od rozmowy ze specjalistą. Podczas takiej rozmowy można wstępnie ocenić, czy wystarczy poradnia, czy potrzebna jest intensywniejsza terapia, konsultacja psychiatryczna, detoks albo ośrodek stacjonarny.

Kierownik zespołu terapeutycznego Ośrodka Terapii Uzależnień NIWA. Zajmuje się terapią osób uzależnionych i wspiera proces zdrowienia w warunkach stacjonarnych. W swoich tekstach wyjaśnia mechanizmy uzależnienia, przebieg terapii oraz znaczenie dalszego wsparcia po zakończeniu leczenia.