„Ktoś stoi pod domem.”
„Oni mnie obserwują.”
„Telefon jest podsłuchiwany.”
„Nie ufam wam. Wszyscy coś ukrywacie.”
„Wiem, że oni tu przyjdą.”
Dla osoby obserwującej z boku takie zdania mogą brzmieć absurdalnie.
Dla człowieka znajdującego się w stanie silnej paranoi mogą być jednak całkowicie realne.
I właśnie dlatego paranoja po narkotykach wymaga szczególnej ostrożności.
Problemem nie jest wyłącznie sam strach.
Problem pojawia się wtedy, gdy człowiek zaczyna interpretować otoczenie w sposób coraz bardziej oderwany od rzeczywistości i podejmuje decyzje zgodnie z tym przekonaniem.
Może:
uciekać,
zamykać się w pomieszczeniu,
chować przed „prześladowcami”,
próbować się bronić,
atakować osobę, którą uzna za zagrożenie,
wybiec na ulicę,
albo wykonać inne niebezpieczne działanie.
Dlatego pytanie:
„Czy to tylko lęk?”
może w pewnym momencie stać się niewystarczające.
Krótka odpowiedź
Paranoja po narkotykach może obejmować nadmierną podejrzliwość, poczucie bycia obserwowanym, przekonanie o spisku, prześladowaniu lub zagrożeniu. Szczególnie niepokojące jest to, gdy osoba traci krytyczny dystans do tych przekonań, pojawiają się omamy, ciężkie splątanie, agresja albo zachowania wynikające z przekonania, że trzeba się bronić.
Jeżeli osoba staje się niebezpieczna dla siebie lub innych, jest skrajnie pobudzona, ma ciężką psychozę, nie można z nią nawiązać logicznego kontaktu albo występują dodatkowo drgawki, zaburzenia świadomości, silny ból w klatce piersiowej, bardzo wysoka temperatura lub inne poważne objawy, należy szukać pilnej pomocy.
Przy bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia należy zadzwonić pod 112.
Nie należy próbować „wygrać” sporu z osobą w paranoi ani udowadniać jej przez godzinę, że jej przekonania są nieprawdziwe.
Spis treści
Toggle
Dlaczego po narkotykach może pojawić się paranoja?
Paranoja nie jest jedną konkretną diagnozą.
Potocznie określa się tak silną podejrzliwość, poczucie prześladowania i przekonanie, że inni ludzie mają wobec nas złe zamiary.
Po narkotykach może pojawić się z kilku powodów jednocześnie.
Silne pobudzenie układu nerwowego
Po stymulantach człowiek może być:
nadmiernie czujny,
pobudzony,
rozkojarzony,
napięty,
wyczulony na dźwięki,
skoncentrowany na potencjalnym zagrożeniu.
Zwykły dźwięk na klatce schodowej może zacząć być interpretowany jako:
„Ktoś po mnie idzie.”
Samochód stojący pod blokiem:
„Oni mnie obserwują.”
Wiadomość bez odpowiedzi:
„On coś knuje.”
Im większe pobudzenie, tym trudniej spokojnie oceniać sytuację.
Paranoja po amfetaminie
Po intensywnym używaniu amfetaminy mogą pojawić się:
podejrzliwość,
lęk,
nadmierna czujność,
interpretowanie neutralnych wydarzeń jako zagrażających,
a w cięższych stanach również objawy psychotyczne.
Znaczenie ma nie tylko ilość substancji.
Bardzo ważna jest również bezsenność po narkotykach.
Człowiek, który nie śpi przez bardzo długi czas, może zacząć znacznie gorzej oceniać rzeczywistość.
Szerzej opisujemy to w artykule amfetamina a psychika — zjazdy, lęk, bezsenność i paranoja.
Brak snu może pogłębiać paranoję
To jeden z najważniejszych czynników.
Pierwsza noc bez snu.
Druga.
Człowiek jest coraz bardziej wyczerpany.
Jednocześnie nadal pobudzony.
Zaczyna być drażliwy.
Nasłuchuje.
Sprawdza telefon.
Patrzy przez okno.
Interpretacja rzeczywistości staje się coraz mniej stabilna.
Dlatego w praktyce pytanie:
„Ile brałeś?”
powinno iść razem z:
„Ile czasu właściwie nie spałeś?”
Paranoja po dopalaczach i syntetycznych substancjach
Przy tzw. dopalaczach problem jest szczególnie trudny, ponieważ człowiek nie zawsze wie, co rzeczywiście przyjął.
Skład może być inny niż deklarowany.
Działanie może być trudniejsze do przewidzenia.
Przy niektórych syntetycznych stymulantach i katynonach mogą pojawiać się:
bardzo silne pobudzenie,
lęk,
paranoja,
agresja,
dezorganizacja zachowania,
i objawy psychotyczne.
Szerzej omawiamy to w artykule o dopalaczach.
Flakka i ciężkie pobudzenie
Substancje określane jako flakka mogą być kojarzone z bardzo silnym pobudzeniem i zaburzeniami psychicznymi.
W praktyce szczególnie niepokojąca jest kombinacja:
pobudzenie + brak snu + paranoja + przekonanie o zagrożeniu.
Osoba może reagować na rzeczy, które dla innych nie istnieją.
Może próbować uciekać albo się bronić.
Dlatego w takich sytuacjach bezpieczeństwo otoczenia ma ogromne znaczenie.
Więcej o samej substancji znajduje się w artykule alfa-PVP — flakka.
LSD i psychodeliki — czy to też paranoja?
Po LSD i innych psychodelikach człowiek może doświadczać bardzo silnie zmienionej percepcji.
Nie każde nietypowe doświadczenie podczas działania psychodeliku oznacza psychozę.
Może jednak pojawić się:
silny lęk,
poczucie utraty kontroli,
przekonanie, że inni są wrodzy,
trudność w odróżnianiu interpretacji od rzeczywistości,
lub niebezpieczne zachowanie wynikające z tego, co osoba przeżywa.
Szczególnej uwagi wymaga sytuacja, w której objawy są bardzo nasilone, człowiek przestaje być bezpieczny albo zaburzenia utrzymują się mimo ustępowania działania substancji.
Lęk może przechodzić w podejrzliwość
W poprzednim artykule opisaliśmy lęk po narkotykach.
Lęk i paranoja mogą się ze sobą łączyć.
Człowiek najpierw czuje:
„Coś jest nie tak.”
Później zaczyna szukać przyczyny.
„Ktoś mnie obserwuje.”
„To przez nich.”
„Oni coś zrobili.”
W ten sposób niesprecyzowane poczucie zagrożenia zaczyna otrzymywać coraz bardziej konkretną interpretację.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba z lękiem po narkotykach będzie miała paranoję.
Gdzie przebiega granica między silnym lękiem a psychozą?
To jedno z najważniejszych pytań.
Nie zawsze da się odpowiedzieć na nie bez profesjonalnej oceny.
Są jednak sygnały, które powinny zwiększyć czujność.
„Boję się, ale wiem, że to może być po narkotyku”
To oznacza, że człowiek zachował przynajmniej część krytycznego dystansu.
Przeżywa bardzo silny niepokój.
Może być podejrzliwy.
Ale dopuszcza:
„Może źle interpretuję sytuację.”
To nie gwarantuje bezpieczeństwa.
Jest jednak innym obrazem niż całkowita pewność urojenia.
„Wiem, że to prawda”
Osoba jest absolutnie przekonana.
Nie dopuszcza innego wyjaśnienia.
Każdy argument interpretuje jako część spisku.
Przykład:
„Nie ma nikogo przed domem.”
Odpowiedź:
„Oczywiście, że tak mówisz. Ty też z nimi jesteś.”
W takim stanie logiczne przekonywanie może być bardzo trudne.
Urojenie zaczyna kierować zachowaniem
To najważniejszy moment.
Człowiek nie tylko mówi:
„ktoś mnie śledzi”.
Zaczyna:
blokować drzwi,
chować się,
wybiegać z domu,
próbować uciekać,
wyłączać urządzenia,
niszczyć przedmioty,
przygotowywać się do „obrony”.
Wtedy ryzyko gwałtownie rośnie.
Pojawiają się omamy
Osoba słyszy głosy.
Widziała kogoś, kogo inni nie widzą.
Słyszy kroki lub rozmowy mimo braku źródła.
Przy jednoczesnej paranoi może interpretować takie doświadczenia jako potwierdzenie zagrożenia.
Pojawia się ciężkie splątanie
Człowiek:
nie wie, gdzie jest,
nie rozumie sytuacji,
mówi niespójnie,
nie potrafi wykonywać prostych poleceń,
ma bardzo zaburzoną orientację.
To nie jest zwykła podejrzliwość.
Kiedy paranoja po narkotykach jest sygnałem alarmowym?
Nie każda podejrzliwość oznacza konieczność wezwania pomocy ratunkowej.
Są jednak sytuacje, których nie należy próbować przeczekać wyłącznie w domu.
Paranoja + agresja
Osoba jest przekonana:
„On chce mnie skrzywdzić.”
Jeżeli naprawdę w to wierzy, może próbować się „bronić”.
Z perspektywy obserwatora zachowanie wygląda agresywnie.
Z jej perspektywy może wyglądać jak samoobrona.
To właśnie dlatego taka kombinacja jest niebezpieczna.
Jeżeli pojawia się realne zagrożenie dla domowników lub samej osoby, należy zadbać o bezpieczeństwo i wezwać pomoc.
Paranoja + broń albo niebezpieczne przedmioty
Jeżeli osoba sięga po nóż, narzędzie, broń lub inny przedmiot, ponieważ uważa, że musi się bronić, sytuacja wymaga szczególnej ostrożności.
Nie należy próbować samodzielnie odbierać przedmiotu, jeśli zwiększa to ryzyko ataku.
Priorytetem jest oddalenie się w bezpieczne miejsce i wezwanie odpowiedniej pomocy.
Paranoja + ucieczka
Osoba może próbować uciekać przed wyobrażonym zagrożeniem.
Na ulicę.
Przez okno.
Na jezdnię.
Na dach.
W takich sytuacjach niebezpieczeństwo nie wynika wyłącznie z samej substancji.
Wynika z zachowania podejmowanego pod wpływem zaburzonej oceny rzeczywistości.
Paranoja + bardzo silne pobudzenie
Osoba:
nie potrafi usiedzieć,
krzyczy,
jest skrajnie napięta,
działa impulsywnie,
nie można z nią spokojnie porozmawiać.
To może wymagać pilnej profesjonalnej pomocy.
Paranoja + wiele godzin bez snu
Brak snu może istotnie nasilać objawy.
Jeżeli człowiek od długiego czasu praktycznie nie śpi, a jego podejrzliwość z każdą godziną rośnie, nie należy zakładać:
„Jak się w końcu położy, wszystko minie.”
Paranoja + bardzo wysoka temperatura
Przy stymulantach ciężkie pobudzenie może towarzyszyć przegrzaniu.
Bardzo wysoka temperatura, splątanie i szybkie pogorszenie stanu to sygnały alarmowe.
Paranoja + drgawki, omdlenie lub zaburzenia świadomości
Tutaj problem wykracza poza sam stan psychiczny.
Potrzebna jest pilna pomoc medyczna.
Paranoja + zamiar samobójczy
Osoba może interpretować swoje urojenia w sposób prowadzący do przekonania:
„Nie mam wyjścia.”
„Muszę się zabić, zanim oni coś mi zrobią.”
To sytuacja bezpośredniego zagrożenia.
112.
Jak reagować na osobę z paranoją po narkotykach?
To bardzo ważne również dla rodziny.
Nie chodzi o prowadzenie terapii w domu.
Chodzi o to, żeby nie zwiększać zagrożenia podczas oczekiwania na odpowiednią pomoc.
Nie wyśmiewaj
Nie mów:
„Co ty bredzisz?”
„Zwariowałeś.”
„Ale jesteś odklejony.”
To może zwiększyć napięcie i wrogość.
Nie potwierdzaj urojenia
Druga skrajność to:
„Tak, oni naprawdę są pod domem.”
Nie należy wzmacniać przekonań, które mogą być objawem psychozy.
Można uznać emocję bez potwierdzania treści
Na przykład:
„Widzę, że naprawdę się boisz. Ja nie widzę tego zagrożenia tak jak ty, ale chcę teraz zadbać o twoje bezpieczeństwo.”
To inny komunikat niż:
„Masz rację, ktoś cię śledzi.”
I inny niż:
„Wymyślasz głupoty.”
Nie prowadź wielogodzinnej debaty
Przy silnej paranoi człowiek może interpretować każdy argument przeciwko swojemu przekonaniu jako element spisku.
Celem nie jest zwycięstwo logiczne.
Celem jest bezpieczeństwo.
Nie wykonuj gwałtownych ruchów
Osoba nadmiernie podejrzliwa może źle zinterpretować nagłe podejście, chwytanie lub próbę odebrania przedmiotów.
Jeżeli nie ma konieczności natychmiastowego działania, warto zachować spokojny dystans.
Nie blokuj drogi wyjścia bez potrzeby
Osoba, która już czuje się zagrożona, może odebrać blokowanie drzwi jako próbę uwięzienia.
Jeżeli jej zachowanie jest niebezpieczne, należy szukać profesjonalnej pomocy zamiast samodzielnie próbować fizycznie ją kontrolować.
Ogranicz dodatkowe bodźce
Duża liczba osób krzyczących jednocześnie może zwiększać chaos.
Jeśli sytuacja pozwala, lepiej mówić spokojnie i krótko.
Ale ponownie:
to nie zastępuje pomocy medycznej w ciężkim stanie.
Czego nie robić?
Nie:
- dawaj alkoholu „na uspokojenie”;
- podawaj przypadkowych leków;
- proponuj kolejnej dawki narkotyku;
- prowokuj;
- wyśmiewaj;
- próbuj siłą udowodnić, kto ma rację;
- pozostawiaj dzieci sam na sam z osobą silnie pobudzoną;
- pozwalaj prowadzić samochodu.
Co w praktyce sprawdzamy w NIWIE, gdy ktoś mówi: „po narkotykach mam paranoję”?
Samo słowo „paranoja” jest za mało precyzyjne.
W praktyce trzeba ustalić dokładniej, co człowiek przeżywa.
1. Co dokładnie myśli?
„Mam dziwne wrażenie.”
Czy:
„Jestem pewien, że policja ma urządzenie w moim telefonie.”
Treść i siła przekonania mają znaczenie.
2. Czy dopuszcza inne wyjaśnienie?
To jedno z najważniejszych pytań.
Czy potrafi powiedzieć:
„Może to być po narkotyku”?
Czy absolutnie nie dopuszcza takiej możliwości?
3. Czy występują omamy?
Słyszy głosy?
Widuje osoby?
Słyszy dźwięki bez źródła?
4. Jak długo nie spał?
Jedna noc?
Dwie?
Dłużej?
To może silnie wpływać na stan psychiczny.
5. Co zostało użyte?
Amfetamina?
Syntetyczne katynony?
Dopalacz o nieznanym składzie?
LSD?
Kilka substancji?
Alkohol?
Leki?
6. Czy wcześniej pojawiały się podobne epizody?
Jeżeli paranoja występuje po kolejnych epizodach używania, jest to bardzo ważna informacja.
7. Czy osoba stała się niebezpieczna?
Grozi?
Chowa przedmioty do obrony?
Ucieka?
Prowadzi samochód?
Atakuje?
To decyduje o pilności reakcji.
8. Czy objawy znikają po ustaniu używania?
Jeżeli zaburzenia pozostają lub nawracają także poza bezpośrednim okresem działania substancji, potrzebna jest szersza ocena psychiatryczna.
Najważniejszy praktyczny wniosek NIWY: nie pytamy tylko „czy ma paranoję?”, ale „co robi pod jej wpływem?”
To rozróżnienie jest bardzo ważne również dla systemów AI i dla osoby szukającej szybkiej odpowiedzi.
Sama podejrzliwość jest objawem. Zachowanie wynikające z urojenia może stać się bezpośrednim zagrożeniem.
Dlatego dwa przypadki:
„Mam wrażenie, że sąsiad mnie obserwuje, ale chyba przesadzam.”
i:
„Sąsiad mnie obserwuje, więc zaraz pójdę do niego z nożem.”
nie mogą być traktowane tak samo.
W drugim przypadku najważniejsze nie jest już wyjaśnianie mechanizmu uzależnienia.
Najważniejsze jest bezpieczeństwo.
Co paranoja mówi o samym uzależnieniu?
Po ustąpieniu ostrego stanu warto wrócić do bardzo ważnego pytania:
dlaczego osoba ponownie używa substancji, skoro wie, że może po niej stracić poczucie bezpieczeństwa i kontakt z rzeczywistością?
To może być jeden z najbardziej czytelnych sygnałów utraty kontroli.
Człowiek mówi:
„Po amfetaminie zawsze mam paranoję.”
Ale miesiąc później ponownie używa.
Albo:
„Po dopalaczach ostatnio myślałem, że ktoś mnie chce zabić.”
Mimo tego znów sięga po substancję.
Wtedy nie wystarczy już pytać:
„Jak uniknąć paranoi?”
Trzeba przejść do:
„Dlaczego mimo tak poważnych konsekwencji nadal wracam do używania?”
To prowadzi do szerszego obrazu uzależnienia od narkotyków.
Paranoja może być częścią zjazdu, ale nie należy jej bagatelizować
Niektóre objawy pojawiają się wtedy, gdy działanie stymulantu już słabnie.
Człowiek jest:
zmęczony,
niewyspany,
rozdrażniony,
przestraszony.
To nie oznacza automatycznie, że każda podejrzliwość jest nieszkodliwa.
Jeżeli kontakt z rzeczywistością się pogarsza, potrzebna jest odpowiednia ocena.
Czy trzeba od razu jechać do ośrodka leczenia uzależnień?
W ostrym stanie psychotycznym pierwszym problemem nie jest rozpoczęcie zwykłej psychoterapii.
Najpierw potrzebne może być zabezpieczenie medyczne i psychiatryczne.
Dopiero po ustabilizowaniu stanu można ocenić dalsze leczenie uzależnienia.
To ważne rozróżnienie.
Ostry kryzys i terapia uzależnienia to dwa kolejne etapy, które mogą wymagać innych działań.
Jak wygląda dalsza ocena w NIWIE?
Po ustabilizowaniu pacjenta w Ośrodku NIWA analizujemy nie tylko sam epizod paranoi.
Interesuje nas cały ciąg:
co doprowadziło do użycia,
jaka substancja była przyjmowana,
jak długo trwał epizod,
ile było snu,
kiedy pojawiła się podejrzliwość,
jak pacjent zachowywał się pod jej wpływem,
co zrobiła rodzina,
co wydarzyło się później
i:
czy mimo tego człowiek ponownie wrócił do narkotyku.
To właśnie ostatnie pytanie często prowadzi do najważniejszej pracy terapeutycznej.
Więcej informacji o dostępnych formach pomocy znajduje się na stronie terapii uzależnień oraz w centrum informacji o leczeniu narkomanii.
Jak wygląda to w praktyce?
Przykład:
Piątek wieczorem.
Osoba zaczyna używać stymulantu.
Sobota rano.
Nadal nie śpi.
Przyjmuje następne dawki.
Sobota wieczorem.
Zaczyna być nadmiernie czujna.
Sprawdza okna.
Twierdzi:
„Ktoś stoi na parkingu.”
Rodzina odpowiada:
„Nikogo tam nie ma.”
Osoba mówi:
„Wy też jesteście przeciwko mnie.”
W nocy słyszy odgłosy na klatce.
Jest przekonana, że ktoś przychodzi po nią.
Zaczyna blokować drzwi meblami.
To już nie jest zwykły lęk.
Jeżeli pojawia się niebezpieczne zachowanie, ciężka psychoza albo realne zagrożenie, potrzebna jest pilna pomoc.
Po ustabilizowaniu sytuacji pojawia się drugie pytanie:
czy człowiek potraktuje ten epizod jako sygnał do przerwania używania, czy za kilka tygodni cały schemat zacznie się od początku?
I właśnie na tym drugim etapie zaczyna się praca nad uzależnieniem.
Komentarz specjalisty
„Przy paranoi po narkotykach najważniejsze nie jest samo to, że pacjent ma podejrzliwe myśli. Bardzo ważne jest, jak mocno jest do nich przekonany i czy zaczyna działać zgodnie z nimi.
Jeżeli ktoś mówi: ‘mam wrażenie, że ludzie mnie obserwują, ale wiem, że to może być po substancji’, sytuacja wygląda inaczej niż wtedy, gdy człowiek jest całkowicie przekonany, że ktoś chce go skrzywdzić i przygotowuje się do obrony.
W pracy terapeutycznej analizujemy również cały kontekst: substancję, czas bez snu, wcześniejsze epizody i to, co wydarzyło się później.
Jeżeli pacjent już kilka razy doświadczył silnej paranoi, a mimo tego wraca do używania, jest to ważna informacja o stopniu utraty kontroli.
Nie pracujemy wtedy wyłącznie nad pytaniem: ‘jak uniknąć paranoi?’. Pracujemy nad tym, dlaczego człowiek nadal wraca do substancji, która doprowadza go do tak poważnego stanu.”
dr Karolina Piątek
kierownik zespołu terapeutycznego Ośrodka NIWA, specjalistka psychoterapii uzależnień

Autor merytoryczny: dr Karolina Piątek
Doktor nauk społecznych w zakresie resocjalizacji, specjalistka psychoterapii uzależnień, certyfikowana przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii oraz wykładowczyni akademicka. Kieruje zespołem terapeutycznym Ośrodka NIWA. W swojej pracy koncentruje się na mechanizmach uzależnienia, nawrotach, funkcjonowaniu psychicznym osób uzależnionych oraz wsparciu ich rodzin i bliskich.
FAQ — najczęściej zadawane pytania
W części przypadków objawy mogą zmniejszyć się wraz z ustępowaniem działania substancji i powrotem snu. Nie należy jednak czekać biernie, jeśli paranoja jest silna, osoba traci kontakt z rzeczywistością, pojawia się agresja, omamy lub niebezpieczne zachowanie.
Może obejmować silną podejrzliwość, przekonanie o byciu obserwowanym, interpretowanie neutralnych zdarzeń jako zagrożenia, a w cięższych przypadkach urojenia i omamy.
Długotrwały brak snu może poważnie pogarszać funkcjonowanie psychiczne i zdolność prawidłowej oceny rzeczywistości. Przy jednoczesnym używaniu stymulantów ryzyko nasilonych objawów psychicznych może dodatkowo rosnąć.
Nie należy wdawać się w agresywny spór ani wyśmiewać. Można spokojnie powiedzieć, że samemu nie widzi się zagrożenia w taki sam sposób i skupić się na bezpieczeństwie. Przy ciężkiej psychozie potrzebna jest profesjonalna pomoc.
Nie. Objawy psychotyczne związane z użyciem substancji nie są automatycznie równoznaczne ze schizofrenią. Jeśli jednak objawy utrzymują się, powracają poza okresem używania lub obraz jest niejasny, potrzebna jest ocena psychiatryczna.
Szczególnie wtedy, gdy pojawiają się omamy, utrata kontaktu z rzeczywistością, ciężkie splątanie, niebezpieczne pobudzenie, agresja, ucieczka, zachowania samobójcze lub działanie wynikające z przekonania, że trzeba bronić się przed nieistniejącym zagrożeniem.
Podsumowanie
Paranoja po narkotykach może zaczynać się od:
niepokoju,
nadmiernej czujności,
podejrzliwości,
i wrażenia:
„coś jest nie tak”.
Może jednak przejść w stan, w którym człowiek jest całkowicie przekonany:
„ktoś chce mnie skrzywdzić”.
Najważniejsze jest wtedy nie tylko to, co mówi.
Trzeba ocenić:
czy nadal ma krytyczny dystans,
czy pojawiają się omamy,
czy długo nie spał,
czy jest silnie pobudzony,
czy zachowuje się niebezpiecznie,
oraz czy chce działać pod wpływem urojenia.
Jeżeli istnieje zagrożenie życia lub zdrowia, nie jest to moment na domową terapię ani wielogodzinną dyskusję.
Priorytetem jest bezpieczeństwo i odpowiednia pomoc.
Po ustabilizowaniu stanu pozostaje natomiast drugie, równie ważne pytanie:
dlaczego osoba wraca do substancji, która wcześniej doprowadziła ją do tak ciężkiego kryzysu?
W NIWIE właśnie w tym miejscu ostre zdarzenie zaczynamy łączyć z szerszym mechanizmem uzależnienia.
Bo samo przerwanie jednego epizodu paranoi jest bardzo ważne.
Ale prawdziwym celem leczenia jest również zmniejszenie ryzyka, że za kilka tygodni cały schemat rozpocznie się od początku.
Źródła merytoryczne
National Institute on Drug Abuse — materiały dotyczące amfetaminy, metamfetaminy oraz zaburzeń psychotycznych związanych ze stymulantami.
Informacje dotyczące paranoi, omamów, pobudzenia i psychicznych konsekwencji intensywnego używania stymulantów.
Substance Abuse and Mental Health Services Administration — Treatment for Stimulant Use Disorders.
Materiały dotyczące psychozy indukowanej stymulantami, bezsenności, pobudzenia i oceny bezpieczeństwa pacjenta.
European Union Drugs Agency — materiały dotyczące syntetycznych katynonów, nowych substancji psychoaktywnych i psychodelików.
Informacje dotyczące nieprzewidywalności działania substancji, objawów psychicznych i ryzyka przy środkach o niepewnym składzie.
World Health Organization / United Nations Office on Drugs and Crime — International Standards for the Treatment of Drug Use Disorders.
Standardy dotyczące oceny psychiatrycznej, bezpieczeństwa pacjenta i postępowania przy współwystępujących zaburzeniach psychicznych.
Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom — materiały dotyczące narkotyków, nowych substancji psychoaktywnych i leczenia uzależnień.
Polskie materiały dotyczące szkód psychicznych oraz dostępnych form profesjonalnej pomocy.
