Lęk po narkotykach — kiedy potrzebna jest pomoc?

„Serce wali mi jak szalone.”

„Czuję, że zaraz umrę.”

„Mam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje.”

„Boję się zasnąć.”

„Nie wiem, czy to panika, czy coś naprawdę jest ze mną nie tak.”

Lęk po narkotykach może być bardzo intensywny.

Dla osoby, która go doświadcza, różnica pomiędzy napadem paniki a poważnym problemem zdrowotnym może być praktycznie niemożliwa do ocenienia.

To ważne, ponieważ substancje psychoaktywne mogą wpływać jednocześnie na:

układ nerwowy,

tętno,

ciśnienie,

temperaturę ciała,

sen,

percepcję,

emocje,

i sposób interpretowania otoczenia.

Dlatego po użyciu nie warto automatycznie tłumaczyć wszystkiego jednym zdaniem:

„To tylko lęk.”

Czasami rzeczywiście dominującym problemem jest silna reakcja lękowa.

Ale podobne odczucia mogą pojawiać się również w przebiegu zatrucia, ciężkiego pobudzenia, zaburzeń krążenia czy rozwijającej się psychozy.

Krótka odpowiedź

Lęk po narkotykach może być związany z działaniem samej substancji, zjazdem, niewyspaniem, odwodnieniem, silnym pobudzeniem, wcześniejszą podatnością na lęk albo nieprzyjemnym doświadczeniem psychodelicznym.

Sam niepokój nie zawsze oznacza stan nagły.

Pilnej pomocy wymagają jednak sytuacje, w których lękowi towarzyszą między innymi: silny ból w klatce piersiowej, poważna duszność, utrata przytomności, drgawki, bardzo wysoka temperatura, ciężkie splątanie, nasilona psychoza, niebezpieczne pobudzenie, próba samobójcza albo bezpośredni zamiar odebrania sobie życia.

W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy zadzwonić pod 112.

Nie należy próbować samodzielnie „wyciszać” silnego stanu po narkotykach alkoholem, przypadkowymi lekami uspokajającymi ani kolejną substancją.

Spis treści

prywatny ośrodek leczenia uzależnień

Dlaczego po narkotykach pojawia się lęk?

Nie istnieje jeden rodzaj „lęku po narkotykach”.

Pod tym określeniem mogą kryć się bardzo różne stany.

Substancja może bezpośrednio zwiększać pobudzenie

Stymulanty mogą przyspieszać pracę organizmu.

Osoba czuje:

kołatanie serca,

napięcie,

suchość w ustach,

drżenie,

niemożność usiedzenia,

przyspieszone myśli.

Problem polega na tym, że część tych objawów sama zaczyna wywoływać dalszy lęk.

Człowiek zauważa mocne bicie serca i myśli:

„Mam zawał.”

Boi się.

Serce bije jeszcze szybciej.

Napięcie rośnie.

Pojawia się błędne koło:

objaw fizyczny → strach → większe pobudzenie → jeszcze większy strach.

Nie oznacza to jednak, że przy silnych objawach fizycznych należy automatycznie uznać je za panikę.

Po narkotykach niepokojące dolegliwości wymagają większej ostrożności niż podobne objawy występujące bez substancji.

Lęk po amfetaminie

Po amfetaminie mogą pojawiać się silne pobudzenie, niepokój i trudności ze snem.

Przy intensywnym albo długotrwałym używaniu mogą dołączyć:

podejrzliwość,

uczucie bycia obserwowanym,

nadmierna czujność,

paranoja,

a w cięższych przypadkach objawy psychotyczne.

Szerzej opisujemy ten problem w artykule amfetamina a psychika — zjazdy, lęk, bezsenność i paranoja.

Bardzo ważne jest wtedy rozróżnienie:

„boję się, że ktoś mnie obserwuje, ale wiem, że to może być efekt narkotyku”

od:

„jestem absolutnie przekonany, że ludzie pod domem chcą mnie zabić i muszę się przed nimi bronić”.

W drugim przypadku ocena rzeczywistości może być już znacznie bardziej zaburzona.

Lęk po mefedronie

Po mefedronie lęk może pojawić się zarówno podczas intensywnego pobudzenia, jak i później, kiedy działanie zaczyna słabnąć.

Może łączyć się z:

bezsennością,

wyczerpaniem,

drażliwością,

podejrzliwością,

silnym napięciem,

i potrzebą ponownego użycia.

Szczególnie trudna jest sytuacja:

„czuję się źle i boję się, więc biorę jeszcze trochę, żeby wrócić do wcześniejszego stanu”.

To może wydłużyć cały epizod.

Więcej o psychicznych skutkach znajduje się w materiale mefedron a psychika.

Lęk podczas zjazdu

Niepokój może nasilać się również wtedy, gdy działanie substancji zaczyna ustępować.

W zjeździe po narkotykach człowiek może być jednocześnie:

wyczerpany,

drażliwy,

przygnębiony,

niespokojny,

i bardzo skoncentrowany na tym, co dzieje się z jego organizmem.

Pojawia się myśl:

„Czy już zawsze będę się tak czuć?”

To dodatkowo zwiększa napięcie.

Brak snu może dramatycznie pogarszać lęk

Kolejna bardzo ważna rzecz.

Człowiek bierze stymulant.

Nie śpi w nocy.

Następnej nocy nadal nie może zasnąć.

Jest coraz bardziej wyczerpany.

Zaczyna interpretować zwykłe dźwięki jako zagrożenie.

Nieufność rośnie.

Myśli stają się coraz mniej uporządkowane.

Dlatego przy ocenie lęku zawsze warto ustalić:

ile człowiek naprawdę spał w ostatnim czasie?

Problem ten szerzej opisujemy w artykule bezsenność po narkotykach — co może oznaczać?.

Lęk po psychodelikach może wyglądać inaczej

Nie wszystkie substancje wywołują niepokój przez klasyczne pobudzenie.

Przy psychodelikach człowiek może doświadczać intensywnej zmiany sposobu postrzegania rzeczywistości.

Może mieć poczucie:

utraty kontroli,

oderwania od siebie,

zmiany czasu,

nierealności otoczenia,

albo przekonanie, że nieprzyjemny stan nigdy się nie skończy.

LSD i „bad trip”

Po LSD i innych psychodelikach silny lęk może być częścią tzw. trudnego doświadczenia psychodelicznego.

Osoba może mówić:

„Już z tego nie wyjdę.”

„Zwariowałem.”

„To będzie trwało zawsze.”

„Nie wiem, co jest prawdziwe.”

W takim przypadku ogromne znaczenie ma stan psychiczny i bezpieczeństwo.

Nie każdy nieprzyjemny efekt oznacza psychozę.

Jednak ciężkie pobudzenie, utrata kontaktu z rzeczywistością, niebezpieczne zachowanie albo zagrożenie samobójcze wymagają pilnej pomocy.

Lęk po ketaminie

Ketamina może powodować między innymi zmiany percepcji, dezorientację i doświadczenia dysocjacyjne.

Człowiek może mieć wrażenie:

oddzielenia od własnego ciała,

nierealności otoczenia,

utraty kontroli,

albo trudności z oceną tego, co rzeczywiście się dzieje.

U części osób takie doświadczenie samo staje się źródłem bardzo silnego lęku.

Jeżeli jednocześnie pojawiają się ciężkie zaburzenia świadomości, problemy z oddychaniem, uraz albo niemożność nawiązania prawidłowego kontaktu, potrzebna jest profesjonalna ocena.

Czy to napad paniki?

Może być.

Napad paniki może obejmować:

silny lęk,

kołatanie serca,

drżenie,

ucisk lub dyskomfort w klatce,

uczucie braku powietrza,

zawroty głowy,

uczucie nierealności,

strach przed utratą kontroli,

strach przed śmiercią.

Problem po narkotykach polega na tym, że podobne objawy mogą występować również z przyczyn somatycznych.

Dlatego nie powinno się samodzielnie stawiać rozpoznania:

„To na pewno tylko panika”.

Szczególnie gdy:

substancja jest nieznana,

przyjęto dużą ilość,

łączono kilka środków,

pojawia się silny ból w klatce,

omdlenie,

drgawki,

znaczne zaburzenia świadomości,

albo stan szybko się pogarsza.


Kiedy lęk po narkotykach wymaga pomocy?

Najważniejszym błędem jest ocenianie tylko samego lęku.

Nie pytamy jedynie:

„Czy bardzo się boisz?”

Pytamy:

„Co jeszcze się dzieje?”

Lęk i silny ból w klatce piersiowej

Nie powinno się zakładać:

„To tylko nerwy”.

Szczególnie po substancjach pobudzających.

Silny ból w klatce, duszność, omdlenie albo gwałtownie pogarszający się stan wymagają pilnej oceny medycznej.

Lęk i zaburzenia oddychania

Jeżeli osoba:

oddycha bardzo wolno,

ma trudność z oddychaniem,

sinieje,

nie reaguje prawidłowo,

jest coraz mniej przytomna,

potrzebna jest natychmiastowa pomoc.

112.

Lęk i drgawki

Drgawki po substancjach psychoaktywnych są sygnałem alarmowym.

Nie są typowym objawem zwykłego napadu lęku, który należy „przeczekać”.

Lęk i bardzo wysoka temperatura

Szczególnie po stymulantach, długim tańcu, wysiłku albo intensywnym pobudzeniu.

Jeżeli osoba jest bardzo gorąca, splątana i jej stan szybko się pogarsza, wymaga pilnej pomocy.

Lęk i psychoza

To jedno z najważniejszych rozróżnień.

Osoba może być bardzo przestraszona i jednocześnie nadal wiedzieć:

„Prawdopodobnie dzieje mi się to po narkotyku”.

Ale może też dojść do sytuacji, w której traci możliwość krytycznej oceny.

Na przykład jest całkowicie przekonana:

„Ludzie za ścianą chcą mnie zabić.”

„Mam urządzenie w ciele.”

„Wszyscy są podstawieni.”

„Muszę się bronić.”

Jeżeli pojawiają się:

urojenia,

omamy,

ciężka dezorganizacja zachowania,

znaczne splątanie,

lub zachowanie niebezpieczne dla osoby albo otoczenia,

potrzebna jest profesjonalna pomoc.

Nie próbuj godzinami przekonywać osoby w psychozie

Zdanie:

„Przestań, przecież nikt cię nie śledzi”

może nie rozwiązać problemu.

Osoba może interpretować argumentowanie jako kolejny dowód, że inni są przeciwko niej.

Ważniejsze jest bezpieczeństwo.

Lęk i niebezpieczna agresja

Silny strach może prowadzić do zachowań obronnych.

Jeżeli osoba uważa, że ktoś chce ją skrzywdzić, może zacząć reagować agresywnie.

Rodzina nie powinna ryzykować własnego zdrowia, próbując za wszelką cenę uspokoić ją samodzielnie.

Przy bezpośrednim zagrożeniu należy oddalić się w bezpieczne miejsce i wezwać pomoc.

Lęk i myśli samobójcze

Szczególnie po zjeździe ze stymulantów może pojawić się ciężkie pogorszenie nastroju.

Jeżeli osoba mówi:

„Nie chcę już żyć”,

„Nie wytrzymam tego”,

„Zrobię sobie coś”,

nie wolno automatycznie zakładać:

„Jak się wyśpi, przejdzie”.

Przy konkretnym zamiarze, planie samobójczym albo bezpośrednim zagrożeniu potrzebna jest natychmiastowa pomoc.

Lęk utrzymuje się już po ustąpieniu działania

Nie zawsze potrzebna jest pomoc ratunkowa.

Ale jeżeli:

lęk pozostaje bardzo silny,

wraca przez kolejne dni,

uniemożliwia sen,

utrudnia normalne funkcjonowanie,

wywołuje częste napady paniki,

albo człowiek coraz bardziej boi się własnych myśli,

warto skonsultować stan z lekarzem lub specjalistą zdrowia psychicznego.

Narkotyk może nie być jedynym problemem.

Używanie może ujawnić lub nasilić wcześniej istniejące trudności psychiczne.

Nieznana substancja = większa ostrożność

Osoba mówi:

„To była amfetamina.”

Ale nie ma pewności, co naprawdę znajdowało się w preparacie.

To częsty problem przy nielegalnych substancjach.

Dlatego przy ciężkich albo nietypowych objawach nie należy uspokajać się wyłącznie nazwą, pod którą środek został sprzedany.


Co w praktyce sprawdzamy w NIWIE, gdy pacjent mówi: „po narkotykach mam straszne lęki”?

Nie zaczynamy od odpowiedzi:

„To normalne po tej substancji”.

Najpierw staramy się dokładnie zobaczyć schemat.

1. Kiedy lęk się pojawia?

Podczas działania?

Przy zjeździe?

Następnego dnia?

Dopiero po kilku dniach?

To dużo mówi o sytuacji.

2. Co zostało użyte?

Jeden narkotyk?

Kilka substancji?

Alkohol?

Leki?

Nieznany preparat?

3. Jak wyglądał sen?

Czy osoba spała normalnie?

Czy nie spała całą noc?

Dwie noce?

Czy wcześniej przez wiele godzin była pobudzona?

4. Czy zachowany jest kontakt z rzeczywistością?

To kluczowe.

Czy człowiek mówi:

„Wiem, że to prawdopodobnie lęk, ale strasznie się boję”?

Czy:

„Jestem pewien, że oni tutaj są i muszę się bronić”?

To nie są równoważne sytuacje.

5. Jakie są objawy fizyczne?

Kołatanie?

Drżenie?

Ból w klatce?

Duszność?

Omdlenie?

Drgawki?

Temperatura?

Sam stan psychiczny nie wystarcza do oceny.

6. Co osoba robi, żeby zmniejszyć lęk?

Czy czeka?

Czy szuka wsparcia?

Czy przyjmuje kolejną dawkę?

Czy pije alkohol?

Czy bierze przypadkowy lek uspokajający?

To bardzo ważne pytanie z perspektywy uzależnienia.

7. Czy lęk staje się powodem kolejnego użycia?

Pacjent mówi:

„Kiedy zaczynam się bać, biorę jeszcze trochę, bo wtedy przez chwilę czuję się lepiej.”

To dla terapii bardzo ważna informacja.

Lęk przestaje być wtedy jedynie konsekwencją używania.

Staje się również wyzwalaczem kolejnej dawki.

8. Czy lęk pojawiał się wcześniej?

Czasami substancja nie tworzy problemu od zera.

Może nasilić istniejące wcześniej:

napady paniki,

lęk społeczny,

przewlekłe napięcie,

problemy z kontrolowaniem emocji,

lub inne trudności psychiczne.

Wtedy potrzebna może być szersza ocena, nie tylko terapia samego używania.

Najważniejszy praktyczny wniosek NIWY: czego pacjent boi się naprawdę?

„Mam lęki po narkotykach” może znaczyć kilka zupełnie różnych rzeczy.

Jedna osoba boi się:

„serce mi stanie”.

Druga:

„zwariuję i już z tego nie wyjdę”.

Trzecia:

„ktoś mnie obserwuje”.

Czwarta:

„boję się zasnąć”.

Piąta:

„boję się zjazdu, dlatego biorę kolejną dawkę”.

To nie są identyczne problemy.

Dlatego w terapii ważne jest dokładne rozpoznanie treści lęku, a nie tylko stwierdzenie:

„pacjent ma niepokój”.


Co robić przy lęku po narkotykach i jak przerwać powtarzający się cykl?

Jeżeli nie ma objawów alarmowych, pierwszym celem powinno być ograniczenie dalszego ryzyka.

Nie dokładanie następnej substancji.

Nie próba samodzielnego eksperymentowania z lekami.

Nie prowadzenie samochodu.

Nie pozostawanie całkowicie samemu, jeżeli stan budzi poważny niepokój.

Jeżeli objawy są silne, nie ustępują albo nie wiadomo, czy są bezpieczne, warto skorzystać z profesjonalnej oceny medycznej.

Nie „lecz” lęku kolejną dawką

Mechanizm może wyglądać tak:

narkotyk → pobudzenie → lęk → kolejna dawka → krótkotrwała zmiana samopoczucia → jeszcze większe przeciążenie → kolejny lęk.

To może szczególnie łatwo pojawić się przy substancjach stosowanych seriami.

Osoba zaczyna wierzyć:

„Bez narkotyku nie wytrzymam tego stanu.”

A to zwiększa ryzyko kontynuowania ciągu.

Nie próbuj wyciszać się alkoholem

Człowiek mówi:

„Muszę wypić, bo inaczej nie zasnę i zwariuję”.

To może stworzyć kolejny problem.

Łączenie substancji utrudnia ocenę stanu i może zwiększać ryzyko niebezpiecznych interakcji.

Nie przyjmuj przypadkowych leków „na uspokojenie”

Szczególnie leków należących do innych osób albo pozostałych po wcześniejszym leczeniu.

Nie wiadomo wtedy:

jak zadziałają z przyjętą substancją,

jaka jej ilość nadal znajduje się w organizmie,

ani co dokładnie zostało wcześniej użyte.

Farmakoterapia w razie potrzeby powinna wynikać z oceny medycznej.

Czy spokojna rozmowa może pomóc?

Przy zachowanym kontakcie z rzeczywistością obecność spokojnej osoby może zmniejszyć dodatkowe pobudzenie.

Warto mówić krótko.

Bez przesłuchiwania.

Bez awantury.

Bez zdań:

„A nie mówiłem?”

„Sam jesteś sobie winien.”

„Weź się w garść.”

Jeżeli jednak stan zaczyna przypominać psychozę lub osoba staje się niebezpieczna, rozmowa nie zastąpi pomocy medycznej.

Nie próbuj udowadniać, że lęk jest „nielogiczny”

Człowiek w silnym niepokoju nie zawsze potrzebuje wykładu:

„Przecież nie masz się czego bać”.

On realnie doświadcza zagrożenia.

Można powiedzieć:

„Widzę, że bardzo się boisz. Sprawdźmy teraz, czy jesteś bezpieczny i czy nie potrzebujesz pomocy.”

To zupełnie inny komunikat.

Co jeśli lęk powtarza się po każdym użyciu?

To bardzo ważny moment.

Pacjent czasami wie:

„Za każdym razem po amfetaminie mam straszną paranoję.”

Mimo to kilka dni później ponownie bierze.

Wtedy najważniejszym pytaniem przestaje być:

„Jak pozbyć się lęku po narkotyku?”

Trzeba zapytać:

„Dlaczego wracam do substancji, skoro już wiem, jak źle się po niej czuję?”

To pytanie prowadzi bezpośrednio do mechanizmu uzależnienia.

Szerzej opisujemy go w artykule uzależnienie od narkotyków — objawy, skutki i kiedy szukać pomocy.

Jak wygląda to w praktyce?

Przykład.

Piątek wieczorem.

Osoba używa stymulantu.

Początkowo czuje:

energię,

pewność siebie,

pobudzenie.

W nocy nie śpi.

Nad ranem pojawia się silne bicie serca.

Myśli:

„Coś jest nie tak.”

Lęk rośnie.

Pojawia się podejrzliwość.

Osoba bierze kolejną dawkę, bo liczy na powrót do wcześniejszego „dobrego” działania.

Kilka godzin później znów odczuwa lęk.

Nadal nie śpi.

Wieczorem próbuje się wyciszyć alkoholem.

Następnego dnia jest wyczerpana, przestraszona i przygnębiona.

Po kilku dniach stan się poprawia.

Tydzień później używa ponownie.

Jeżeli taki wzorzec zaczyna się powtarzać, sam lęk jest tylko jednym elementem znacznie większego problemu.

Jak wygląda pierwsza ocena w NIWIE?

Kiedy pacjent zgłasza się do Ośrodka NIWA i mówi o silnych lękach po narkotykach, pierwszą rzeczą jest rozdzielenie:

aktualnego bezpieczeństwa

od

dalszego leczenia uzależnienia.

Jeżeli obecny stan wymaga pomocy medycznej, stabilizacji, konsultacji lekarskiej lub psychiatrycznej, powinno to mieć pierwszeństwo.

Jeśli sytuacja jest już stabilna, można rozpocząć analizę mechanizmu.

W praktyce interesuje nas nie tylko:

„po czym pojawił się lęk?”

ale:

co doprowadziło do użycia,

co wydarzyło się podczas działania,

jak wyglądał sen,

jak człowiek reagował na lęk,

czy użył ponownie,

co działo się podczas zjazdu,

i:

dlaczego po pewnym czasie znowu wrócił do substancji.

Więcej informacji o dostępnych formach pomocy znajduje się na stronie terapii uzależnień oraz w centrum informacji o leczeniu narkomanii.

Kiedy warto pomyśleć o leczeniu uzależnienia?

Sam pojedynczy napad lęku po użyciu nie przesądza o diagnozie uzależnienia.

Niepokojący jest jednak szerszy wzorzec:

  • kolejne powroty do substancji mimo bardzo przykrych skutków;
  • trudność z zatrzymaniem używania zgodnie z planem;
  • zjazdy;
  • regularna bezsenność;
  • lęk lub paranoja;
  • używanie kolejnej substancji do zmniejszania skutków poprzedniej;
  • pogarszające się relacje;
  • problemy zawodowe;
  • powtarzające się obietnice przerwania bez trwałej zmiany.

Jeżeli taki schemat się pojawia, warto skorzystać z profesjonalnej konsultacji.

Komentarz specjalisty

„Kiedy pacjent mówi: ‘mam lęki po narkotykach’, samo określenie lęku jest dla mnie dopiero początkiem rozmowy.

Chcę wiedzieć, czego dokładnie się boi. Czy boi się śmierci, utraty kontroli, zasypiania, ludzi wokół siebie, czy może jest przekonany, że ktoś go śledzi. Te doświadczenia mogą wyglądać podobnie z zewnątrz, ale z punktu widzenia terapii i bezpieczeństwa nie są tym samym.

Bardzo ważne jest również sprawdzenie, co pacjent robi z tym lękiem. Jeżeli każdorazowo sięga po następną dawkę, alkohol albo inną substancję, żeby go przerwać, powstaje mechanizm, w którym jeden problem zaczyna napędzać następny.

Wtedy nie wystarczy nauczyć się ‘uspokajać’. Trzeba pracować nad całym cyklem używania oraz nad tym, co sprawia, że mimo powtarzających się przykrych konsekwencji człowiek ponownie wraca do substancji.”

dr Karolina Piątek
kierownik zespołu terapeutycznego Ośrodka NIWA, specjalistka psychoterapii uzależnień

Picture of Autor merytoryczny: dr Karolina Piątek

Autor merytoryczny: dr Karolina Piątek

Doktor nauk społecznych w zakresie resocjalizacji, specjalistka psychoterapii uzależnień, certyfikowana przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii oraz wykładowczyni akademicka. Kieruje zespołem terapeutycznym Ośrodka NIWA. W swojej pracy koncentruje się na mechanizmach uzależnienia, nawrotach, funkcjonowaniu psychicznym osób uzależnionych oraz wsparciu ich rodzin i bliskich.

FAQ — najczęściej zadawane pytania

Może wystąpić po wielu substancjach, szczególnie stymulantach i psychodelikach. Nie oznacza to jednak, że każdy silny stan należy automatycznie uznać za niegroźny. Znaczenie mają towarzyszące objawy i ogólny stan osoby.

Nie istnieje jedna długość. Zależy od substancji, ilości, czasu używania, snu, łączenia środków i indywidualnego stanu psychicznego. Silne lub utrzymujące się objawy wymagają profesjonalnej oceny.

Tak. Substancje psychoaktywne mogą wywołać lub nasilić objawy przypominające napad paniki. Po użyciu nie należy jednak samodzielnie zakładać, że silny ból w klatce, duszność albo zaburzenia świadomości są wyłącznie lękiem.

Tak. Długotrwała bezsenność może pogarszać funkcjonowanie psychiczne, drażliwość, niepokój i zdolność prawidłowej oceny sytuacji. Po stymulantach połączenie wielu godzin bez snu i narastającej podejrzliwości wymaga szczególnej uwagi.

Nie każdy silny lęk podczas doświadczenia psychodelicznego oznacza psychozę. Alarmujące są jednak ciężka utrata kontaktu z rzeczywistością, skrajna dezorganizacja, niebezpieczne zachowanie, nasilone omamy lub urojenia oraz zagrożenie życia.

Przy bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia, między innymi gdy występują utrata przytomności, poważne zaburzenia oddychania, drgawki, silny ból w klatce piersiowej, ciężkie splątanie, bardzo wysoka temperatura, niebezpieczna psychoza, próba samobójcza albo bezpośrednie zagrożenie dla siebie lub innych.

Podsumowanie

Lęk po narkotykach może mieć wiele postaci.

Może przypominać klasyczny napad paniki.

Może być częścią zjazdu po narkotykach.

Może być nasilany przez bezsenność.

Może towarzyszyć pobudzeniu po stymulantach.

Może być elementem trudnego doświadczenia po psychodeliku.

A czasami może przechodzić w podejrzliwość, paranoję albo psychozę.

Dlatego najważniejsze pytanie nie brzmi tylko:

„Jak silny jest lęk?”

Trzeba sprawdzić:

czy osoba jest przytomna,

czy prawidłowo oddycha,

czy ma kontakt z rzeczywistością,

czy pojawia się ból w klatce lub drgawki,

czy jej zachowanie jest bezpieczne,

oraz czy nie istnieje zagrożenie samobójcze.

W NIWIE patrzymy również dalej.

Jeżeli lęk wraca po każdym użyciu, a mimo to człowiek regularnie ponownie sięga po narkotyk, pytanie:

„Jak uspokoić się po narkotykach?”

przestaje być wystarczające.

Znacznie ważniejsze staje się:

„Dlaczego wracam do substancji, skoro wiem, że później znowu będę się bać?”

Właśnie tam często znajduje się właściwy punkt rozpoczęcia terapii.

Źródła merytoryczne

National Institute on Drug Abuse — materiały dotyczące amfetaminy, metamfetaminy, kokainy i innych substancji psychoaktywnych.
Informacje dotyczące pobudzenia, lęku, paranoi, psychozy oraz somatycznych powikłań używania stymulantów.

Substance Abuse and Mental Health Services Administration — Treatment for Stimulant Use Disorders.
Materiały dotyczące psychicznych objawów używania i odstawienia stymulantów, zaburzeń snu, lęku i postępowania terapeutycznego.

European Union Drugs Agency — materiały dotyczące stymulantów, ketaminy i substancji psychodelicznych.
Informacje dotyczące ostrych reakcji psychicznych, zmian percepcji i zagrożeń związanych z substancjami o niepewnym składzie.

World Health Organization / United Nations Office on Drugs and Crime — International Standards for the Treatment of Drug Use Disorders.
Standardy dotyczące oceny stanu psychicznego i fizycznego, bezpieczeństwa pacjenta oraz indywidualnego planowania leczenia.

Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom — materiały dotyczące narkotyków i leczenia osób uzależnionych.
Polskie materiały dotyczące szkód zdrowotnych związanych z substancjami psychoaktywnymi oraz zasad korzystania z profesjonalnej pomocy.

Potrzebujesz pomocy?

Zrób pierwszy krok, zanim będzie za późno!

Zadzwoń lub napisz na 

Call Now Button