„Brałem wczoraj i dalej nie mogę zasnąć.”
„Jestem wykończony, ale głowa cały czas pracuje.”
„Nie spał prawie całą noc i zaczyna mówić dziwne rzeczy.”
Bezsenność po narkotykach może wyglądać bardzo różnie.
Czasami jest przewidywalnym następstwem działania substancji pobudzającej.
Czasami wynika z lęku, napięcia i przeciążenia organizmu.
W innych sytuacjach staje się jednym z pierwszych sygnałów, że stan psychiczny zaczyna się poważnie pogarszać.
To szczególnie ważne po stymulantach.
Człowiek może być fizycznie wyczerpany, a mimo to nie być w stanie zasnąć.
Im dłużej trwa pobudzenie i brak snu, tym trudniej oddzielić:
działanie narkotyku,
konsekwencje samego niewyspania,
oraz
rozwijające się zaburzenia psychiczne.
Dlatego pytanie:
„Jak zasnąć po narkotykach?”
nie zawsze jest najważniejsze.
Czasami ważniejsze brzmi:
„Dlaczego ta osoba nadal nie śpi i czy jej stan jest jeszcze bezpieczny?”
Krótka odpowiedź
Bezsenność po narkotykach może być związana z utrzymującym się działaniem substancji pobudzającej, przeciążeniem układu nerwowego, lękiem, kolejnymi dawkami, długim ciągiem używania albo zaburzeniami psychicznymi po narkotykach.
Szczególnie ważne jest obserwowanie nie tylko samego snu, ale całego stanu.
Jeżeli oprócz bezsenności pojawiają się:
silne pobudzenie, narastająca paranoja, omamy, ciężkie splątanie, niebezpieczna agresja, drgawki, silny ból w klatce piersiowej, duszność, bardzo wysoka temperatura albo bezpośrednie zagrożenie samobójcze, potrzebna jest pilna pomoc medyczna.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia należy zadzwonić pod 112.
Nie należy samodzielnie próbować „wyłączać” działania narkotyku alkoholem, przypadkowymi lekami nasennymi, uspokajającymi lub innymi substancjami.
Spis treści
Toggle
Dlaczego po narkotykach nie można zasnąć?
Najprostsza odpowiedź brzmi:
ponieważ część narkotyków działa pobudzająco.
Ale to tylko początek.
Bezsenność po używaniu może wynikać z kilku mechanizmów jednocześnie.
Substancja nadal działa
Po amfetaminie, mefedronie i innych stymulantach układ nerwowy może pozostawać pobudzony znacznie dłużej niż okres, w którym człowiek odczuwa przyjemne działanie narkotyku.
Euforia może już ustąpić.
Energia może spadać.
A mimo to organizm nadal nie potrafi przejść w normalny sen.
Pojawia się paradoks:
„Jestem skrajnie zmęczony, ale nie mogę się wyłączyć.”
Kolejne dawki wydłużają pobudzenie
Osoba używająca może początkowo planować:
„tylko wieczorem”.
Później przyjmuje kolejną dawkę.
Następną.
I jeszcze jedną, żeby utrzymać efekt.
Każda kolejna dawka może przesuwać moment, w którym organizm zacznie wracać do równowagi.
W efekcie problem ze snem nie wynika już z jednorazowego użycia, ale z całego ciągu.
Bezsenność po amfetaminie
Amfetamina może prowadzić do wielogodzinnego pobudzenia i ograniczenia odczuwania zmęczenia.
Człowiek może przez długi czas:
pracować,
rozmawiać,
sprzątać,
przeglądać telefon,
wykonywać powtarzalne czynności,
nie zauważając, jak bardzo jest już wyczerpany.
Problem pojawia się wtedy, kiedy ciało domaga się snu, ale układ nerwowy nadal pozostaje pobudzony.
Długotrwały brak snu może następnie zwiększać:
drażliwość,
lęk,
problemy z koncentracją,
podejrzliwość,
i ryzyko objawów psychotycznych.
Szerzej o tym piszemy w artykule amfetamina a psychika — zjazdy, lęk, bezsenność i paranoja.
Bezsenność po mefedronie
Przy mefedronie problem może wyglądać podobnie.
Osoba czuje, że działanie słabnie i przyjmuje kolejną dawkę.
Później jeszcze jedną.
Nagle okazuje się, że zamiast jednej nocy bez snu mamy długi okres pobudzenia.
Wraz z nim mogą pojawić się:
lęk,
drażliwość,
napięcie,
podejrzliwość,
silne wyczerpanie,
i trudność z kontrolowaniem kolejnego użycia.
Wpływ mefedronu na funkcjonowanie psychiczne opisujemy szerzej w artykule mefedron a psychika.
Lęk sam może uniemożliwiać zaśnięcie
Nie zawsze chodzi wyłącznie o chemiczne pobudzenie.
Osoba może już czuć, że działanie narkotyku słabnie, ale zaczyna intensywnie analizować:
„Co zrobiłem?”
„Czy coś jest ze mną nie tak?”
„Dlaczego serce tak bije?”
„Czy ktoś mnie obserwuje?”
„Czy zasnę?”
Im bardziej próbuje zasnąć, tym większe pojawia się napięcie.
I tym trudniej rzeczywiście zasnąć.
Paranoja i podejrzliwość
To znacznie poważniejsza sytuacja.
Człowiek nie śpi i zaczyna:
nasłuchiwać dźwięków,
sprawdzać okna,
patrzeć przez zasłony,
czytać przypadkowe wiadomości jako „znaki”,
podejrzewać, że ktoś go śledzi,
uważać, że rodzina coś przed nim ukrywa.
Brak snu może dodatkowo pogarszać ocenę rzeczywistości.
Jeżeli rozwijają się urojenia, omamy albo silne splątanie, nie należy traktować tego jako zwykłej bezsenności.
„Jestem zmęczony, ale boję się zasnąć”
To również się zdarza.
Po nieprzyjemnym doświadczeniu człowiek może bać się:
że straci przytomność,
że przestanie oddychać,
że podczas snu coś mu się stanie.
Pojawia się więc ciągłe sprawdzanie pulsu, oddechu i własnego stanu.
Taka sytuacja może być związana z silnym lękiem, ale przy użyciu nieznanej substancji lub obecności objawów fizycznych nie powinno się automatycznie zakładać, że to „tylko panika”.
Brak snu sam zaczyna pogarszać funkcjonowanie psychiczne
To bardzo ważne.
Po wielu godzinach pobudzenia część objawów nie musi wynikać wyłącznie z samego narkotyku.
Znaczenie zaczyna mieć również ciężkie niewyspanie.
Człowiek może stać się:
bardziej drażliwy,
emocjonalny,
zdezorientowany,
podejrzliwy,
impulsywny.
Przy dalszym pogarszaniu mogą pojawiać się zaburzenia percepcji i oceny rzeczywistości.
Dlatego pytanie:
„Co brałeś?”
powinno iść razem z pytaniem:
„Jak długo właściwie nie spałeś?”
Zjazd i bezsenność mogą występować jednocześnie
To, że człowiek jest w fazie zjazdu po narkotykach, nie oznacza automatycznie, że od razu zaśnie.
Może być:
wyczerpany,
pozbawiony energii,
emocjonalnie „pusty”,
a jednocześnie nadal niezdolny do spokojnego snu.
To bywa szczególnie frustrujące.
Osoba myśli:
„Skoro jestem tak zmęczony, powinienem przecież zasnąć.”
Układ nerwowy nie zawsze wraca jednak do równowagi tak szybko.
Kilka substancji oznacza mniej przewidywalny obraz
Jeżeli ktoś łączył:
stymulant,
alkohol,
leki,
inne narkotyki,
nie można już patrzeć wyłącznie przez pryzmat jednej substancji.
Szczególnie ryzykowne jest samodzielne dokładanie kolejnych środków tylko po to, aby:
„w końcu zasnąć”.
To może zmienić obraz zatrucia i zwiększyć ryzyko poważnych powikłań.
Kiedy bezsenność po narkotykach staje się sygnałem alarmowym?
Nie każda nieprzespana noc wymaga wezwania pogotowia.
Ale sam czas bez snu nie jest jedynym kryterium.
Znacznie ważniejsze jest:
co dzieje się z człowiekiem w tym czasie.
Bezsenność + narastająca paranoja
Osoba zaczyna twierdzić:
„Ktoś stoi pod domem.”
„Policja mnie obserwuje.”
„Słyszę, jak o mnie rozmawiają.”
„Telefon jest podsłuchiwany.”
Jeżeli przekonania nasilają się, człowiek przestaje przyjmować argumenty i jego zachowanie staje się coraz bardziej nieprzewidywalne, potrzebna jest profesjonalna ocena.
Bezsenność + omamy
Widzenie lub słyszenie rzeczy, których inni nie obserwują, połączone z długotrwałym pobudzeniem jest poważnym sygnałem.
Nie należy próbować rozwiązać sytuacji słowami:
„Po prostu się połóż i zaśnij”.
Bezsenność + ciężkie splątanie
Osoba nie wie:
gdzie jest,
jaki jest dzień,
co robiła kilka minut wcześniej,
mówi niespójnie,
nie potrafi logicznie odpowiadać.
To nie jest zwykła trudność z zasypianiem.
Bezsenność + silny ból w klatce piersiowej
Stymulanty mogą obciążać układ sercowo-naczyniowy.
Silny ból w klatce piersiowej, duszność, omdlenie lub inne nasilone objawy fizyczne wymagają pilnej oceny.
Bezsenność + bardzo wysoka temperatura
Szczególnie po długim pobudzeniu, tańcu, wysiłku lub użyciu kilku substancji.
Przegrzanie połączone ze splątaniem albo szybkim pogorszeniem stanu jest objawem alarmowym.
Bezsenność + drgawki
Drgawki po narkotykach wymagają pilnej pomocy medycznej.
Bezsenność + skrajne pobudzenie
Osoba nie może usiedzieć.
Krzyczy.
Jest gwałtowna.
Podejmuje ryzykowne działania.
Nie panuje nad zachowaniem.
Jeżeli istnieje zagrożenie dla niej lub otoczenia, bezpieczeństwo ma pierwszeństwo.
Bezsenność + myśli samobójcze
Po okresie intensywnego pobudzenia może pojawić się gwałtowny spadek nastroju.
Jeżeli osoba mówi:
„Nie chcę już żyć”,
„Zrobię sobie coś”,
albo ujawnia konkretny plan samobójczy, nie należy tłumaczyć tego wyłącznie niewyspaniem lub zjazdem.
Potrzebna jest natychmiastowa pomoc.
Nieprzytomność to nie „wreszcie zasnął”
To szczególnie ważne dla rodziny.
Jeżeli po długim pobudzeniu osoba nagle przestaje reagować, nie należy automatycznie zakładać:
„W końcu zasnęła”.
Jeżeli nie daje się normalnie wybudzić, oddycha nieprawidłowo albo jej stan budzi poważny niepokój, trzeba potraktować to jako możliwe zagrożenie.
112.
Co w praktyce sprawdzamy w NIWIE przy bezsenności po narkotykach?
Samo zdanie:
„nie mogłem spać”
jest zbyt mało precyzyjne.
W praktyce interesuje nas kilka obszarów.
1. Co zostało użyte?
Amfetamina?
Mefedron?
Kokaina?
Kilka substancji?
Nieznany preparat?
2. Jak długo trwało używanie?
Jedna dawka?
Kilka godzin?
Cała noc?
Kilka dni?
3. Ile kolejnych okresów snu zostało pominiętych?
Czy osoba po prostu późno zasnęła?
Czy praktycznie nie spała przez bardzo długi okres?
4. Co dzieje się psychicznie?
Lęk?
Drażliwość?
Paranoja?
Omamy?
Obniżenie nastroju?
Poczucie nierealności?
5. Czy pojawiają się objawy fizyczne?
Ból w klatce?
Kołatanie?
Duszność?
Drgawki?
Przegrzanie?
6. Co osoba robi, żeby zasnąć?
To jedno z najważniejszych pytań.
Czy sięga po:
alkohol?
kolejne narkotyki?
leki bez konsultacji?
przypadkowe środki uspokajające?
Wtedy problem może szybko stać się znacznie bardziej złożony.
7. Co dzieje się następnego dnia?
Czy osoba rzeczywiście wraca do normalnego funkcjonowania?
Czy kilka dni wypada z pracy?
Czy później wraca do narkotyku?
Czy bezsenność jest jednym z powodów kolejnego użycia?
Takie pytania pozwalają ocenić nie tylko pojedynczą noc, ale cały mechanizm.
Najważniejszy sygnał NIWY: sen zaczyna zależeć od substancji
Szczególnie niepokojąca jest sytuacja, w której człowiek zaczyna myśleć:
„Bez czegoś na pobudzenie nie dam rady funkcjonować, a bez czegoś na wyciszenie nie dam rady zasnąć.”
Wtedy narkotyki zaczynają regulować oba końce doby.
Jedna substancja pomaga wstać, pracować albo imprezować.
Druga ma pozwolić zasnąć.
Z czasem naturalny rytm snu staje się coraz bardziej zaburzony.
To ważny sygnał, że problem wykracza poza jedną nieprzespaną noc.
Co zrobić po bezsennej nocy i jak przerwać powtarzający się schemat?
Jeżeli nie ma objawów alarmowych, organizm rzeczywiście może potrzebować czasu, odpoczynku, regularnego jedzenia i stopniowego powrotu do rytmu dnia.
Nie oznacza to jednak, że każdą sytuację można bezpiecznie rozwiązać samodzielnie.
Nie „wyłączaj się” alkoholem
To częsty pomysł:
„Wypiję kilka drinków i zasnę.”
Łączenie subststancji może zwiększać ryzyko i utrudniać przewidzenie działania.
Alkohol nie jest bezpiecznym domowym środkiem na narkotykową bezsenność.
Nie bierz przypadkowych leków nasennych
Szczególnie jeżeli nie wiadomo dokładnie, jakie substancje nadal znajdują się w organizmie.
Leki uspokajające i nasenne również oddziałują na układ nerwowy i mogą wchodzić w niebezpieczne interakcje z innymi środkami.
Farmakoterapia powinna być dobierana medycznie, nie metodą:
„wezmę coś, co znalazłem w domu”.
Nie dokładaj kolejnej substancji
Część osób robi odwrotnie:
„Skoro i tak nie śpię, wezmę jeszcze raz.”
To może przesunąć problem o kolejne godziny i wydłużyć cały ciąg.
Wtedy kolejny dzień znów kończy się wyczerpaniem.
A później następuje jeszcze cięższy zjazd.
Regeneracja jest ważna, ale nie powinna zasłaniać problemu
O śnie, nawodnieniu, odżywianiu i stopniowym powrocie organizmu do równowagi piszemy szerzej w artykule regeneracja organizmu po narkotykach.
Ale jeśli podobna sytuacja występuje regularnie, samo pytanie:
„Jak szybciej dojść do siebie?”
może już być niewystarczające.
Trzeba zapytać:
dlaczego używanie wraca?
Bezsenność może być jednym z powodów kolejnej dawki
To bardzo ważne w terapii.
Osoba może mówić:
„Wziąłem ponownie, bo skoro i tak nie mogłem zasnąć, chciałem przynajmniej dobrze się czuć.”
I tak pojedynczy epizod przechodzi w ciąg.
Inna osoba po stymulancie sięga po alkohol lub inny środek, żeby zasnąć.
W obu przypadkach sen zaczyna być regulowany kolejnymi substancjami.
To mechanizm, który wymaga pracy terapeutycznej.
Kiedy pomyśleć o leczeniu uzależnienia?
Nie wtedy, kiedy bezsenność jest już jedynym problemem.
Warto zrobić to wcześniej, jeżeli pojawia się szerszy wzorzec:
regularne powroty do narkotyków;
coraz dłuższe epizody używania;
niemożność przerwania zgodnie z planem;
wielokrotne nieprzespane noce;
używanie innych środków do „zejścia”;
coraz częstsze problemy psychiczne;
opuszczanie pracy;
konflikty rodzinne;
coraz więcej czasu potrzebnego na dojście do siebie.
To są sygnały, że nie wystarczy już wyłącznie poprawiać snu.
Trzeba ocenić cały problem.
Ogólne mechanizmy opisujemy w artykule uzależnienie od narkotyków — objawy, skutki i kiedy szukać pomocy.
Jeśli chcesz przestać brać
Nie warto tworzyć planu wyłącznie na moment, kiedy jest dobrze.
Trzeba przygotować się właśnie na:
pierwszy silny głód,
weekend,
spotkanie z dawnymi znajomymi,
zjazd,
bezsenność,
lęk,
i myśl:
„jedna dawka wszystko naprawi”.
W artykule jak przestać brać narkotyki opisujemy szerzej, dlaczego samo postanowienie może nie wystarczyć i jak budować bardziej realny plan zmiany.
Jak wygląda ocena sytuacji w NIWIE?
Kiedy pacjent zgłasza powtarzającą się bezsenność po narkotykach, w Ośrodku NIWA nie traktujemy snu jako całkowicie osobnego problemu.
Najpierw trzeba ustalić, czy obecny stan wymaga pomocy medycznej.
Jeżeli pojawiają się nasilone objawy psychiczne, somatyczne albo stan po używaniu jest niestabilny, pierwszeństwo ma odpowiednie zabezpieczenie zdrowotne.
W zależności od sytuacji proces leczenia może wymagać konsultacji lekarskiej, psychiatrycznej, farmakoterapii albo wcześniejszej stabilizacji medycznej.
Dopiero później można pracować nad samym mechanizmem używania.
W terapii interesuje nas między innymi:
co uruchomiło pierwszy epizod,
dlaczego pojawiła się kolejna dawka,
jak wyglądał brak snu,
czy użyto następnych substancji, żeby zasnąć,
co wydarzyło się po zjeździe,
i:
dlaczego kilka dni później schemat pojawił się ponownie.
Więcej informacji o dostępnych formach znajduje się na stronie terapii uzależnień oraz w centrum informacji o leczeniu narkomanii.
Przykład: kiedy jedna noc staje się całym cyklem
Piątek wieczorem.
Osoba używa stymulantu.
Sobota rano.
Nadal nie śpi.
Przyjmuje kolejną dawkę, bo:
„i tak już nie zasnę”.
Sobota wieczorem.
Jest wyczerpana, ale nadal pobudzona.
Pije alkohol, żeby się uspokoić.
Niedziela.
Sen jest płytki i nieregularny.
Pojawia się lęk.
Poniedziałek.
Nie idzie do pracy.
Wtorek.
Śpi przez większość dnia.
Środa.
Czuje się trochę lepiej.
Piątek.
Schemat zaczyna się od początku.
Jeżeli taki wzorzec się powtarza, problemem nie jest już:
„bezsenność po narkotykach”.
Problemem jest cały cykl używania i regeneracji podporządkowany substancji.
Komentarz specjalisty
„Bezsenność po narkotykach często jest przez pacjentów traktowana jako techniczny problem: chcą wiedzieć, co zrobić, żeby wreszcie zasnąć. My staramy się spojrzeć szerzej.
Pytamy, co było wcześniej. Ile było dawek? Jak długo pacjent nie spał? Czy pojawiła się paranoja? Czy próbował wyciszyć się alkoholem albo lekami? Czy brak snu prowadził do kolejnej dawki?
Szczególnie ważny jest moment, w którym człowiek zaczyna regulować cały rytm dnia substancjami: jednym środkiem się pobudza, innym próbuje zasnąć.
Wtedy nie pracujemy już tylko nad snem. Pracujemy nad całym mechanizmem używania.
Bezsenność może być objawem. Ale może też być jednym z elementów, które podtrzymują uzależnienie.”
dr Karolina Piątek
kierownik zespołu terapeutycznego Ośrodka NIWA, specjalistka psychoterapii uzależnień

Autor merytoryczny: dr Karolina Piątek
Doktor nauk społecznych w zakresie resocjalizacji, specjalistka psychoterapii uzależnień, certyfikowana przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii oraz wykładowczyni akademicka. Kieruje zespołem terapeutycznym Ośrodka NIWA. W swojej pracy koncentruje się na mechanizmach uzależnienia, nawrotach, funkcjonowaniu psychicznym osób uzależnionych oraz wsparciu ich rodzin i bliskich.
FAQ — najczęściej zadawane pytania
Część narkotyków, szczególnie stymulantów, pobudza układ nerwowy i ogranicza odczuwanie zmęczenia. Nawet po ustąpieniu części efektów człowiek może nadal mieć trudność z przejściem w normalny sen.
Nie ma jednej długości. Zależy od substancji, ilości, kolejnych dawek, czasu używania, łączenia środków i indywidualnego stanu zdrowia. Ważniejsze od samej liczby godzin jest to, czy pojawiają się dodatkowe objawy alarmowe.
Nie należy samodzielnie dobierać przypadkowych leków nasennych lub uspokajających po użyciu narkotyków. Możliwe są niebezpieczne interakcje, szczególnie jeżeli nie wiadomo dokładnie, jakie substancje nadal działają.
Nie powinien być traktowany jako sposób na bezpieczne „zejście”. Łączenie substancji może zwiększać ryzyko i utrudniać ocenę stanu.
Długotrwałe niewyspanie może pogarszać funkcjonowanie psychiczne. Po używaniu stymulantów szczególnie niepokojące są narastająca podejrzliwość, urojenia, omamy i splątanie.
Przy nasilonej psychozie, ciężkim splątaniu, drgawkach, silnym bólu w klatce piersiowej, duszności, bardzo wysokiej temperaturze, utracie przytomności, niebezpiecznej agresji albo bezpośrednim zagrożeniu samobójczym należy szukać pilnej pomocy. Przy bezpośrednim zagrożeniu — 112.
Podsumowanie
Bezsenność po narkotykach nie zawsze oznacza to samo.
Może być wynikiem utrzymującego się działania stymulantu.
Może towarzyszyć zjazdowi.
Może być nasilana przez lęk.
Może pojawiać się po kolejnych dawkach i długim ciągu.
Ale może też występować razem z:
paranoją, psychozą, ciężkim splątaniem lub poważnymi objawami fizycznymi.
Dlatego nie należy patrzeć wyłącznie na zegarek i liczyć godzin bez snu.
Trzeba patrzeć na cały stan człowieka.
Szczególnie niepokojący jest schemat:
narkotyk do pobudzenia → brak snu → kolejna substancja na wyciszenie → coraz bardziej zaburzony rytm → powrót do stymulantu.
Wtedy pytanie:
„Jak zasnąć?”
jest już za małe.
Warto zapytać:
„Dlaczego mój sen i funkcjonowanie coraz bardziej zależą od substancji?”
W NIWIE właśnie w ten sposób analizujemy problem.
Nie traktujemy bezsenności wyłącznie jako osobnego objawu.
Sprawdzamy, gdzie znajduje się ona w całym cyklu używania i czy staje się kolejnym czynnikiem prowadzącym do następnej dawki.
Źródła merytoryczne
National Institute on Drug Abuse — materiały dotyczące amfetaminy, metamfetaminy, kokainy i zaburzeń związanych z używaniem stymulantów.
Informacje dotyczące pobudzenia, zaburzeń snu, zmian psychicznych i powikłań związanych z intensywnym używaniem stymulantów.
Substance Abuse and Mental Health Services Administration — Treatment for Stimulant Use Disorders.
Materiały dotyczące klinicznego obrazu używania i odstawienia stymulantów, zaburzeń snu, objawów psychiatrycznych oraz leczenia.
European Union Drugs Agency — materiały dotyczące amfetaminy, kokainy i syntetycznych katynonów.
Informacje dotyczące stymulantów, ich wpływu na organizm, ryzyka psychicznego i problemów związanych z używaniem nowych substancji psychoaktywnych.
World Health Organization / United Nations Office on Drugs and Crime — International Standards for the Treatment of Drug Use Disorders.
Standardy dotyczące oceny stanu psychicznego i fizycznego, bezpieczeństwa pacjenta oraz indywidualnego doboru leczenia.
Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom — materiały dotyczące narkotyków, stymulantów i leczenia uzależnień.
Polskie materiały dotyczące szkód związanych z używaniem substancji psychoaktywnych i dostępnych form profesjonalnej pomocy.
