„Krzyczy i rozwala rzeczy.”
„Jest przekonany, że chcemy zrobić mu krzywdę.”
„Nie wiem, czy mam próbować go uspokoić, czy uciekać.”
„Boję się, że za chwilę kogoś zaatakuje.”
Agresja po narkotykach może być przerażająca dla rodziny.
Szczególnie wtedy, gdy zachowanie człowieka nagle staje się nieprzewidywalne.
Pierwszym odruchem bliskich bywa próba przejęcia kontroli:
„Uspokój się!”
„Siadaj!”
„Oddaj telefon!”
„Nigdzie nie wyjdziesz!”
„Zobacz, co robisz!”
Problem polega na tym, że u osoby silnie pobudzonej, przestraszonej albo znajdującej się w psychozie takie działania mogą zostać odebrane jako kolejne zagrożenie.
Dlatego w kryzysie najważniejszym celem nie jest:
wygrać rozmowę.
Nie jest nim również:
natychmiast przekonać człowieka do leczenia.
Pierwszy cel brzmi:
nie dopuścić do sytuacji, w której ktoś zostanie skrzywdzony.
Krótka odpowiedź
Jeżeli osoba po narkotykach jest pobudzona lub agresywna, należy przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych domowników.
W miarę możliwości:
zachowaj spokojny ton, nie krzycz, nie wyśmiewaj, nie otaczaj osoby kilkoma ludźmi, nie wykonuj gwałtownych ruchów, nie dotykaj jej bez potrzeby i nie próbuj siłą udowodnić, że jej przekonania są nieprawdziwe.
Jeżeli można bezpiecznie się oddalić, warto zwiększyć dystans i usunąć z sytuacji dzieci oraz inne osoby szczególnie narażone.
Gdy pojawia się realna groźba przemocy, broń lub inne niebezpieczne przedmioty, ciężka psychoza, próba samobójcza, utrata przytomności, drgawki, poważne zaburzenia oddychania albo inne bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, należy wezwać pomoc pod numerem 112.
Nie należy ryzykować własnym zdrowiem, próbując samodzielnie obezwładnić silnie pobudzoną osobę.
Najważniejszy wniosek NIWY
Przy agresji po narkotykach najważniejsze pytanie nie brzmi: „Jak go uspokoić?”. Brzmi: „Czy w tej chwili jest bezpiecznie pozostać w tej sytuacji?”.
To fundamentalna różnica.
Rodzina może próbować idealnie dobrać słowa.
Ale jeśli człowiek:
grozi,
niszczy przedmioty,
sięga po niebezpieczne narzędzie,
blokuje innym możliwość wyjścia,
jest w ciężkiej paranoi,
albo zachowuje się całkowicie nieprzewidywalnie,
to nie jest już zwykła rozmowa o uzależnieniu.
Najpierw bezpieczeństwo. Terapia przychodzi później.
Spis treści
Toggle
Dlaczego po narkotykach może pojawić się agresja?
Pierwsza ważna rzecz:
narkotyki nie powodują automatycznie agresji u każdej osoby.
Nie wolno stawiać znaku równości:
uzależnienie = przemoc.
Zachowanie zależy między innymi od:
rodzaju substancji,
dawki,
łączenia różnych środków,
stanu psychicznego,
braku snu,
sytuacji,
wcześniejszych problemów,
oraz sposobu, w jaki człowiek interpretuje to, co dzieje się wokół niego.
Silne pobudzenie
Po niektórych substancjach osoba może być:
bardzo pobudzona,
impulsywna,
drażliwa,
nadmiernie pewna siebie,
niecierpliwa,
i bardziej reaktywna niż zwykle.
Mały konflikt może wtedy szybko urosnąć.
Ktoś mówi:
„Oddaj kluczyki.”
Osoba słyszy:
„Próbujesz mną rządzić.”
Ktoś próbuje ją zatrzymać.
Ona odbiera to jako atak.
W ciągu kilku sekund spokojna wymiana zdań może przejść w krzyk.
Paranoja może zmieniać znaczenie całej sytuacji
To jeden z najważniejszych mechanizmów.
Osoba w paranoi po narkotykach może być przekonana, że:
ktoś ją śledzi,
rodzina spiskuje,
partner chce ją skrzywdzić,
ludzie stojący przed domem czekają właśnie na nią,
albo ktoś próbuje ją uwięzić.
W takiej sytuacji człowiek może reagować agresywnie nie dlatego, że chce rozpocząć konflikt.
Z jego perspektywy może wyglądać to jak obrona przed rzeczywistym zagrożeniem.
To właśnie dlatego próba fizycznego zatrzymania albo otoczenia go przez kilka osób może gwałtownie zwiększyć napięcie.
Brak snu może pogarszać zachowanie
Po długim ciągu używania dochodzi kolejny czynnik:
bezsenność.
Jedna noc.
Druga.
Czasami dłużej.
Człowiek staje się coraz bardziej:
rozdrażniony,
wyczerpany,
podejrzliwy,
impulsywny,
i mniej zdolny do racjonalnej oceny sytuacji.
Dlatego przy agresji po stymulantach zawsze warto ustalić:
ile czasu osoba właściwie nie spała?
Dopalacze i substancje o niepewnym składzie
Przy tzw. dopalaczach sytuacja może być szczególnie trudna, ponieważ nie zawsze wiadomo, co rzeczywiście zostało przyjęte.
Pobudzenie może łączyć się z:
dezorientacją,
paranoją,
psychozą,
agresją,
i bardzo nieprzewidywalnym zachowaniem.
Jeżeli używanie takich substancji regularnie się powtarza, warto również spojrzeć szerzej na uzależnienie od dopalaczy, a nie tylko na pojedynczy kryzys.
Alfa-PVP / flakka
Przy substancjach określanych jako flakka szczególnie niepokojące może być połączenie:
silnego pobudzenia, paranoi, braku snu i zaburzonej oceny rzeczywistości.
Rodzina nie powinna zakładać:
„Za chwilę mu przejdzie, trzeba go tylko przytrzymać.”
Właśnie próba fizycznego kontrolowania silnie pobudzonego człowieka może doprowadzić do bardzo niebezpiecznej sytuacji.
Agresja podczas zjazdu
Nie tylko faza pobudzenia może być trudna.
Kiedy działanie substancji zaczyna słabnąć, człowiek może być:
wyczerpany,
drażliwy,
lękowy,
przygnębiony,
nadwrażliwy na bodźce.
Może reagować znacznie mocniej na frustrację.
To nadal nie oznacza, że przemoc należy akceptować.
Pomaga natomiast zrozumieć, dlaczego próba przeprowadzenia w takim momencie wielkiej rodzinnej rozmowy może zakończyć się źle.
Jak reagować bez dodatkowej eskalacji?
Nie istnieje zdanie gwarantujące, że agresywna osoba natychmiast się uspokoi.
Można jednak unikać działań, które zwiększają ryzyko.
Najpierw oceń możliwość wyjścia
Zanim zaczniesz rozmawiać, sprawdź:
Czy możesz bezpiecznie odejść?
Czy dzieci są w bezpiecznym miejscu?
Czy ktoś blokuje drzwi?
Czy w pobliżu znajdują się niebezpieczne przedmioty?
Czy osoba ma dostęp do samochodu?
To ważniejsze niż idealnie dobrane zdanie.
Zachowaj dystans
Nie podchodź bardzo blisko tylko dlatego, że chcesz:
„pokazać, że się nie boisz”.
Osoba silnie pobudzona może odebrać skracanie dystansu jako zagrożenie.
Jeżeli sytuacja pozwala, zachowaj przestrzeń.
Nie otaczaj osoby
Mama mówi z jednej strony.
Partner z drugiej.
Brat stoi przy drzwiach.
Ojciec próbuje złapać za rękę.
Osoba, która już jest podejrzliwa, może poczuć:
„Oni wszyscy chcą mnie zatrzymać.”
Jeżeli rozmowa jest jeszcze możliwa, często lepiej, aby mówiła jedna spokojna osoba.
Mów krótko
Wysokie pobudzenie nie sprzyja przetwarzaniu długich przemówień.
Zamiast:
„Posłuchaj, już od sześciu miesięcy wszyscy próbujemy ci powiedzieć, że masz problem…”
lepiej:
„Widzę, że jesteś bardzo zdenerwowany.”
„Nie chcę się z tobą kłócić.”
„Odsunę się.”
„Chcę, żeby teraz było bezpiecznie.”
Prosto.
Krótko.
Bez wykładu.
Nie krzycz
Krzyk bardzo często podnosi pobudzenie.
Nawet jeżeli druga osoba sama krzyczy.
Spokojny ton nie gwarantuje uspokojenia.
Ale krzyk zwykle nie poprawia sytuacji.
Nie obrażaj
Nie:
„Ćpunie.”
„Psycholu.”
„Co ty odpierasz?”
„Zwariowałeś.”
„Jesteś niebezpieczny.”
Zawstydzenie i poniżenie mogą zwiększyć wrogość.
Nie groź dla efektu
„Zaraz zobaczysz.”
„Już po ciebie jadą.”
„Zamkną cię.”
Jeżeli sytuacja rzeczywiście wymaga wezwania pomocy, należy ją wezwać.
Nie używać tego jako narzędzia do zastraszania podczas konfliktu.
Nie próbuj wygrywać sporu o paranoję
Osoba mówi:
„Wy wszyscy jesteście przeciwko mnie.”
Krzyk:
„Nikt nie jest przeciwko tobie! Wymyślasz bzdury!”
może nie pomóc.
Można powiedzieć:
„Ja nie widzę tego zagrożenia tak jak ty. Widzę natomiast, że bardzo się boisz i jesteś mocno pobudzony.”
Nie potwierdzamy urojenia.
Ale też nie rozpoczynamy debaty.
Nie dotykaj bez potrzeby
Chwycenie za rękę, ramiona czy ubranie może zostać odebrane jako rozpoczęcie walki.
Wyjątkiem są sytuacje bezpośredniego ratowania życia, ale przy agresywnym człowieku takie działania mogą być niebezpieczne także dla osoby pomagającej.
Nie blokuj wyjścia, jeśli nie jest to konieczne dla ratowania życia
Człowiek w paranoi może zinterpretować blokowanie drzwi jako:
„Chcą mnie uwięzić.”
To może gwałtownie zwiększyć agresję.
Jeśli sam zaczyna wykonywać działania stwarzające bezpośrednie zagrożenie, potrzebna jest profesjonalna pomoc.
Praktyczny schemat NIWY: DYSTANS — SPOKÓJ — BEZPIECZEŃSTWO — POMOC
W sytuacji kryzysowej bliskim łatwiej zapamiętać cztery rzeczy niż kilkanaście zasad.
1. DYSTANS
Nie wchodź w fizyczną konfrontację.
Nie otaczaj.
Nie chwytaj bez potrzeby.
Zapewnij sobie możliwość odejścia.
2. SPOKÓJ
Jedna osoba mówi.
Krótko.
Bez wyzwisk.
Bez krzyku.
Bez udowadniania racji.
3. BEZPIECZEŃSTWO
Dzieci poza sytuacją.
Nie pozwalaj prowadzić samochodu po narkotykach.
Przy niebezpiecznych przedmiotach zwiększ dystans.
Nie ryzykuj własnym zdrowiem.
4. POMOC
Jeżeli zagrożenia nie można bezpiecznie opanować:
112.
Nie czekamy na idealny moment.
Nie próbujemy najpierw przeprowadzić terapii.
Co powiedzieć?
Jeśli kontakt z osobą jest jeszcze możliwy:
„Nie chcę się z tobą kłócić.”
„Widzę, że jesteś bardzo pobudzony.”
„Odsunę się.”
„Porozmawiamy później, kiedy sytuacja będzie spokojniejsza.”
„Nie będę cię dotykać.”
„Chcę teraz zadbać o bezpieczeństwo.”
Jeżeli osoba mówi o zagrożeniu, którego nie widzimy:
„Widzę, że naprawdę się tego boisz. Ja tego zagrożenia nie widzę, ale chcę, żebyś był teraz bezpieczny.”
To lepsze niż:
„Masz rację, oni po ciebie idą.”
Ale również lepsze niż:
„Zamknij się, masz urojenia.”
Kiedy rozmowę przerwać?
Jeżeli pomimo spokojnego kontaktu osoba:
coraz bardziej się nakręca,
grozi,
niszczy przedmioty,
zbliża się w agresywny sposób,
próbuje uderzyć,
blokuje możliwość wyjścia,
sięga po niebezpieczne przedmioty,
to nie jest moment na dalsze ćwiczenie komunikacji.
Należy zwiększyć dystans i zadbać o bezpieczeństwo.
Kiedy trzeba wezwać pomoc?
To najważniejsza granica.
Bezpośrednia groźba przemocy
„Zabiję cię.”
„Zaraz ci coś zrobię.”
Jeżeli groźba jest realna i osoba jest pobudzona, nie należy jej lekceważyć.
Próba ataku
Uderzenie.
Duszenie.
Rzucanie ciężkimi przedmiotami.
Próba użycia niebezpiecznego narzędzia.
Oddal się, jeśli możesz, i wezwij pomoc.
Broń lub niebezpieczne przedmioty
Nóż.
Broń.
Narzędzie.
Inny przedmiot używany jako broń.
Nie próbuj samodzielnie go odbierać, jeśli naraża cię to na atak.
Ciężka psychoza
Osoba:
słyszy głosy,
ma nasilone urojenia,
nie ma kontaktu z rzeczywistością,
jest przekonana, że musi się bronić,
zachowuje się całkowicie nieprzewidywalnie.
Próba samobójcza lub konkretne zagrożenie
Agresja może być skierowana również przeciwko sobie.
Jeżeli osoba mówi o konkretnym zamiarze samobójczym lub podejmuje próbę:
112.
Drgawki
Pilna pomoc medyczna.
Utrata przytomności lub zaburzenia oddychania
Nie zakładamy:
„W końcu zasnął po całym szale.”
Jeżeli osoba nie reaguje prawidłowo albo nieprawidłowo oddycha, potrzebna jest natychmiastowa pomoc.
Bardzo wysoka temperatura i ciężkie splątanie
Szczególnie przy długim pobudzeniu i stymulantach.
Taki stan może być medycznie niebezpieczny.
Co powiedzieć dyspozytorowi?
Nie trzeba stawiać diagnozy.
Nie:
„On chyba ma psychozę dopaminową.”
Wystarczy powiedzieć konkretnie:
co się dzieje,
czy osoba używała narkotyków, jeśli to wiadomo,
jak się zachowuje,
czy komuś grozi,
czy ma dostęp do niebezpiecznych przedmiotów,
czy jest przytomna,
czy prawidłowo oddycha,
czy występują drgawki lub inne ciężkie objawy.
Konkrety są bardziej użyteczne niż własna diagnoza.
Dzieci nie powinny uczestniczyć w takim kryzysie
To wymaga osobnego podkreślenia.
Dziecko nie powinno:
uspokajać agresywnego rodzica,
chować narkotyków,
odbierać mu kluczyków,
próbować rozdzielać dorosłych,
dzwonić zamiast nich po pomoc, jeśli dostępny jest bezpieczny dorosły,
ani pozostawać samo z osobą zachowującą się nieprzewidywalnie po narkotykach.
Jeżeli w domu regularnie dochodzi do agresji związanej z używaniem, problem nie dotyczy już wyłącznie samej osoby używającej.
Dotyczy bezpieczeństwa całej rodziny.
Nie wracaj do rozmowy terapeutycznej pięć minut po kryzysie
Rodzina może mieć ogromną potrzebę powiedzenia:
„No i co? Teraz widzisz, że musisz się leczyć?”
To zrozumiałe.
Ale moment bezpośrednio po ciężkim pobudzeniu nie zawsze jest najlepszym czasem na wielką rozmowę.
Najpierw:
bezpieczeństwo,
stabilizacja,
sen,
w razie potrzeby pomoc medyczna.
Dopiero później:
rozmowa o tym, co właściwie się wydarzyło.
O zasadach komunikacji piszemy szerzej w artykule jak rozmawiać z osobą uzależnioną od narkotyków.
Po kryzysie nie udawaj, że nic się nie stało
Druga skrajność wygląda tak:
w sobotę osoba rozbija pół mieszkania.
W niedzielę śpi.
W poniedziałek wszyscy idą do pracy.
W środę rodzina funkcjonuje tak, jakby wydarzenie nie miało miejsca.
To również nie pomaga.
Po ustabilizowaniu sytuacji trzeba wrócić do faktów.
Co zostało użyte?
Co wydarzyło się przed agresją?
Czy występowała paranoja?
Ile czasu osoba nie spała?
Czy podobny epizod miał miejsce wcześniej?
Czy ktoś został skrzywdzony?
Czy dzieci były świadkami?
I najważniejsze:
co ma się wydarzyć przed następnym użyciem, a nie dopiero po następnym wybuchu?
Co w praktyce sprawdzamy w NIWIE po epizodzie agresji?
Gdy ktoś kontaktuje się z Ośrodkiem NIWA po takim zdarzeniu, samo zdanie:
„Był agresywny”
to dopiero początek.
Sprawdzamy kilka obszarów.
1. Jak wyglądała agresja?
Krzyk?
Groźby?
Niszczenie przedmiotów?
Przemoc fizyczna?
Użycie niebezpiecznego przedmiotu?
To bardzo różne poziomy ryzyka.
2. Co zostało użyte?
Amfetamina?
Dopalacze?
Alfa-PVP?
Kilka substancji?
Alkohol?
Nieznany środek?
3. Czy występowała paranoja?
To jeden z najważniejszych elementów.
Czy człowiek był po prostu bardzo rozdrażniony?
Czy rzeczywiście uważał, że ktoś chce zrobić mu krzywdę?
4. Ile czasu nie spał?
Przy stymulantach ten element może mieć ogromne znaczenie.
5. Czy wcześniej dochodziło do podobnych sytuacji?
Jeden epizod?
Czy kolejny?
Czy każdy następny jest poważniejszy?
6. Czy zagrożone były dzieci albo inni domownicy?
To wpływa na plan dalszego bezpieczeństwa.
7. Co rodzina zrobiła?
Krzyczała?
Otoczyła osobę?
Próbowała obezwładnić?
Odeszła?
Wezwała pomoc?
Nie po to, żeby kogokolwiek obwiniać.
Po to, żeby przygotować bezpieczniejszy plan na przyszłość.
8. Co wydarzyło się później?
Czy osoba pamięta epizod?
Bagatelizuje?
Przeprasza?
Obiecuje, że już nigdy nie użyje?
Czy chce skorzystać z pomocy?
I czy rzeczywiście wykonuje jakiś konkretny krok?
Najważniejsze pytanie NIWY: co zrobimy, jeśli wydarzy się to ponownie?
Rodzina często mówi:
„Mam nadzieję, że już się nie powtórzy.”
Nadzieja jest zrozumiała.
Ale po ciężkim epizodzie warto mieć także plan.
Kto zabiera dzieci?
Gdzie można bezpiecznie wyjść?
Kto dzwoni po pomoc?
Czy osoba ma dostęp do wspólnego samochodu?
Czy w domu znajdują się niebezpieczne przedmioty?
Jakie zachowanie oznacza, że rozmowa zostaje przerwana?
Kiedy nie próbujemy już uspokajać samodzielnie?
To może brzmieć bardzo konkretnie.
I właśnie takie ma być.
Plan bezpieczeństwa tworzy się przed kolejnym kryzysem, a nie w środku kolejnej awantury.
Czy agresja oznacza, że osoba potrzebuje ośrodka?
Nie można podjąć takiej decyzji wyłącznie na podstawie jednego słowa:
„agresja”.
Najpierw trzeba ocenić:
substancję,
częstotliwość używania,
utratę kontroli,
nawroty,
stan psychiczny,
wcześniejsze próby leczenia,
środowisko,
i ogólne bezpieczeństwo.
Jeżeli powtarzają się ciężkie kryzysy, psychozy, używanie mimo poważnych konsekwencji i nieskuteczne próby przerwania, wskazana może być intensywniejsza forma leczenia.
Ogólny mechanizm opisujemy szerzej w artykule uzależnienie od narkotyków — objawy, skutki i kiedy szukać pomocy.
Pierwszeństwo może mieć jednak pomoc medyczna lub psychiatryczna
Jeżeli osoba aktualnie znajduje się w ciężkiej psychozie, jest skrajnie pobudzona albo stanowi zagrożenie, zwykła kwalifikacja do psychoterapii stacjonarnej nie jest pierwszym krokiem.
Najpierw trzeba zabezpieczyć obecny stan.
Dopiero po stabilizacji można planować dalsze leczenie uzależnienia.
Jak wygląda dalsza praca w NIWIE?
Po ustabilizowaniu stanu analizujemy nie tylko:
„co zrobił podczas agresji?”
ale cały ciąg zdarzeń.
Co działo się wcześniej?
Dlaczego zaczął używać?
Kiedy pojawiło się pobudzenie?
Czy wcześniej przestał spać?
Czy rozwinęła się paranoja?
Jak reagowała rodzina?
Co wydarzyło się po wszystkim?
Czy pacjent rozumie ryzyko?
I przede wszystkim:
czy mimo tak poważnej konsekwencji ponownie wraca do substancji?
Właśnie to ostatnie pytanie może być bardzo ważnym wskaźnikiem utraty kontroli.
Więcej informacji o możliwościach pomocy znajduje się na stronie terapii uzależnień oraz w centrum informacji o leczeniu narkomanii.
Komentarz specjalisty
„Kiedy rodzina mówi o agresji po narkotykach, pierwszym pytaniem nie powinno być: ‘co powiedzieć, żeby się uspokoił?’. Najpierw trzeba ustalić, czy rozmowa jest w ogóle bezpieczna.
Jeżeli człowiek jest bardzo pobudzony, ma paranoję i interpretuje zachowanie bliskich jako zagrożenie, kolejne osoby próbujące go przytrzymać albo przekrzyczeć mogą nieświadomie pogorszyć sytuację.
W ostrym kryzysie priorytetem jest ograniczenie zagrożenia. Rozmowa o leczeniu ma swój moment później.
Po stabilizacji trzeba jednak wrócić do tego zdarzenia. Nie po to, żeby człowieka zawstydzić, ale żeby zobaczyć cały mechanizm: substancję, brak snu, pojawienie się lęku lub paranoi, zachowanie i to, czy podobny schemat zdarzał się wcześniej.
Jeżeli pacjent mimo takich konsekwencji nadal wraca do używania, jest to bardzo ważna informacja o skali problemu.”
dr Karolina Piątek
kierownik zespołu terapeutycznego Ośrodka NIWA, specjalistka psychoterapii uzależnień

Autor merytoryczny: dr Karolina Piątek
Doktor nauk społecznych w zakresie resocjalizacji, specjalistka psychoterapii uzależnień, certyfikowana przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii oraz wykładowczyni akademicka. Kieruje zespołem terapeutycznym Ośrodka NIWA. W swojej pracy koncentruje się na mechanizmach uzależnienia, nawrotach, funkcjonowaniu psychicznym osób uzależnionych oraz wsparciu ich rodzin i bliskich.
FAQ — najczęściej zadawane pytania
Najpierw oceń własne bezpieczeństwo i bezpieczeństwo innych osób. Nie próbuj wygrywać kłótni, unikaj gwałtownych ruchów i fizycznej konfrontacji. Jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, oddal się, jeśli możesz, i wezwij pomoc pod numerem 112.
Jeżeli rozmowa jest bezpieczna, można mówić spokojnie i krótko oraz ograniczać dodatkowe bodźce. Jeżeli osoba grozi, atakuje, ma broń, ciężką psychozę albo zachowuje się bardzo nieprzewidywalnie, nie należy ryzykować własnym zdrowiem dla dalszego prowadzenia rozmowy.
Samodzielna próba fizycznego obezwładnienia silnie pobudzonego człowieka może zwiększyć ryzyko obrażeń. Przy zagrożeniu należy przede wszystkim zwiększyć dystans i skorzystać z profesjonalnej pomocy. Działania bezpośrednio ratujące życie są odrębną sytuacją.
Nie każda osoba po narkotykach staje się agresywna. Ryzyko może wzrastać między innymi przy silnym pobudzeniu, paranoi, psychozie, braku snu, określonych substancjach lub łączeniu kilku środków. Znaczenie mają także indywidualne i sytuacyjne czynniki.
Może. Jeżeli człowiek jest przekonany, że ktoś chce go zaatakować, może reagować obronnie wobec zagrożenia, które dla innych osób nie istnieje. Taki stan wymaga szczególnej ostrożności.
Gdy występuje realna groźba przemocy, próba ataku, użycie niebezpiecznego przedmiotu, ciężka psychoza, próba samobójcza, drgawki, zaburzenia świadomości, problemy z oddychaniem albo inne bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia.
Podsumowanie
Agresja po narkotykach nie powinna być traktowana jako sytuacja, w której rodzina musi wykazać się większą stanowczością i „postawić człowieka do pionu”.
Czasami właśnie próba przejęcia fizycznej kontroli może zwiększyć zagrożenie.
Najważniejsze zasady są prostsze:
zachowaj dystans,
mów spokojnie,
nie wyśmiewaj,
nie prowokuj,
nie próbuj wygrywać sporu z paranoją,
usuń dzieci i inne narażone osoby,
nie ryzykuj własnym zdrowiem,
a przy bezpośrednim zagrożeniu wezwij pomoc.
To jednak dopiero pierwszy etap.
Po ustabilizowaniu sytuacji trzeba odpowiedzieć na kolejne pytanie:
dlaczego w ogóle doszło do tego kryzysu i czy podobny schemat już wcześniej się powtarzał?
Jeżeli występują:
nawracające ciągi,
bezsenność,
paranoja,
agresja,
utrata kontroli,
a mimo tego osoba ponownie wraca do substancji,
nie jest to już wyłącznie problem:
„jak zachować się podczas następnej awantury?”
Najważniejsze staje się:
„jak doprowadzić do tego, żeby do kolejnego takiego epizodu nie doszło?”
I właśnie w tym miejscu zaczyna się właściwa praca nad uzależnieniem.
Źródła merytoryczne
World Health Organization / United Nations Office on Drugs and Crime — International Standards for the Treatment of Drug Use Disorders.
Standardy dotyczące bezpieczeństwa pacjentów, współwystępujących zaburzeń psychicznych, postępowania w ostrych stanach oraz dalszego leczenia uzależnienia.
Substance Abuse and Mental Health Services Administration — Treatment for Stimulant Use Disorders.
Materiały dotyczące ciężkiego pobudzenia, paranoi, psychozy, zaburzeń snu i klinicznego postępowania przy używaniu stymulantów.
European Union Drugs Agency — materiały dotyczące syntetycznych katynonów i nowych substancji psychoaktywnych.
Informacje dotyczące ostrych szkód psychicznych, pobudzenia, psychozy oraz nieprzewidywalności substancji o nieznanym składzie.
National Institute on Drug Abuse — materiały dotyczące stymulantów i psychicznych konsekwencji używania narkotyków.
Informacje dotyczące pobudzenia, paranoi, omamów i innych ciężkich następstw intensywnego używania.
Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom — materiały dotyczące nowych substancji psychoaktywnych, narkotyków i leczenia uzależnień.
Polskie materiały dotyczące zagrożeń związanych z narkotykami, kryzysów psychicznych oraz dostępnych form profesjonalnej pomocy.
