Nastolatek uzależniony od substancji psychoaktywnych — co mogą zrobić rodzice?

Nastolatek uzależniony od substancji psychoaktywnych to dla rodziców sytuacja bardzo trudna emocjonalnie.

Najpierw zwykle pojawia się niepokój. Coś się zmienia, ale trudno powiedzieć co. Dziecko częściej znika z domu, zamyka się w pokoju, kłamie, ma nowe towarzystwo, gorzej śpi, opuszcza szkołę albo nagle potrzebuje pieniędzy. Rodzice widzą napięcie, ale nie zawsze wiedzą, czy to jeszcze okres dorastania, czy już poważny problem.

Potem przychodzi lęk.

Czy to narkotyki?
Czy alkohol?
Czy leki?
Czy dopalacze?
Czy tylko eksperyment?
Czy już uzależnienie?

W takiej sytuacji łatwo działać z paniki: krzyczeć, przeszukiwać rzeczy, grozić, zabraniać wszystkiego naraz, wyciągać obietnice albo udawać, że problem sam minie.

A rodzice potrzebują czegoś innego: spokoju, faktów, granic i kontaktu ze specjalistą.

Krótka odpowiedź:
Jeśli nastolatek używa substancji psychoaktywnych, rodzice powinni najpierw zadbać o bezpieczeństwo, spokojnie nazwać fakty i nie bagatelizować powtarzających się sygnałów. Warto rozmawiać krótko i konkretnie, nie wtedy, gdy dziecko jest pod wpływem. Rodzice nie powinni działać wyłącznie przez kontrolę, krzyk albo zawstydzanie. Jeśli pojawia się agresja, utrata przytomności, psychoza, groźby samobójcze, przedawkowanie albo zagrożenie życia, trzeba dzwonić pod numer 112.

Nastolatek uzależniony od substancji — jakie sygnały powinny zaniepokoić rodziców?

Nie każdy nastolatek, który zachowuje się inaczej, jest uzależniony. Dorastanie samo w sobie bywa burzliwe. Pojawiają się zmiany nastroju, potrzeba prywatności, konflikty, nowe znajomości i testowanie granic.

Dlatego nie chodzi o to, żeby każde trudniejsze zachowanie od razu traktować jak uzależnienie.

Chodzi o powtarzalność, nagłość i skalę zmian.

Rodzic powinien się zatrzymać, jeśli kilka sygnałów pojawia się razem, narasta i zaczyna wpływać na szkołę, dom, relacje, zdrowie albo bezpieczeństwo.

Niepokojące mogą być:

  • nagłe pogorszenie wyników w szkole,
  • częste wagary albo znikanie z lekcji,
  • zmiana grupy znajomych i ukrywanie kontaktów,
  • kłamstwa dotyczące miejsca pobytu,
  • znikające pieniądze lub rzeczy z domu,
  • nagłe potrzeby finansowe bez jasnego wyjaśnienia,
  • silne wahania nastroju,
  • pobudzenie albo duże spowolnienie,
  • problemy ze snem,
  • rozszerzone lub bardzo zwężone źrenice,
  • zapach alkoholu, dymu lub chemiczny zapach z ubrań,
  • ukrywanie leków, suszu, fifek, folii, tabletek albo innych przedmiotów,
  • agresja, wybuchowość albo silne wycofanie,
  • utrata zainteresowań,
  • zaniedbanie higieny,
  • izolowanie się od rodziny,
  • niepokojące wpisy, wiadomości lub treści w telefonie.

Jeden sygnał nie musi oznaczać uzależnienia. Ale kilka sygnałów naraz to powód, żeby nie czekać biernie.

Warto wtedy spokojnie zebrać fakty i szukać konsultacji. Nie po to, żeby od razu przykleić dziecku etykietę. Po to, żeby nie przegapić momentu, w którym potrzebna jest pomoc.

Więcej o wpływie substancji na rodzinę opisujemy w tekście rodzina osoby uzależnionej od narkotyków.

Eksperymentowanie a uzależnienie

Rodzice często pytają: „czy to już uzależnienie?”.

To zrozumiałe pytanie, ale na początku ważniejsze bywa inne: czy używanie substancji zaczyna powodować szkody?

Jeśli nastolatek wypiera problem, kłamie, znika, opuszcza szkołę, bierze mimo konsekwencji albo nie potrafi przerwać używania, nie warto czekać na „pewność”. Wystarczy, że sytuacja zaczyna być niebezpieczna.

Eksperymentowanie też może mieć poważne skutki. Zwłaszcza gdy chodzi o narkotyki, dopalacze, leki przyjmowane bez kontroli lekarza albo mieszanie substancji.

Rodzic nie musi sam diagnozować uzależnienia. Od tego są specjaliści.

Rodzic ma natomiast prawo reagować na zachowania, które niszczą zdrowie, bezpieczeństwo i codzienne funkcjonowanie dziecka.

Leki, alkohol, narkotyki i dopalacze

U nastolatków problem nie zawsze wygląda tak, jak rodzic sobie wyobraża.

To nie musi być „klasyczna narkomania”. Czasem zaczyna się od alkoholu. Czasem od marihuany. Czasem od tabletek z domowej apteczki. Czasem od leków uspokajających, nasennych, przeciwlękowych albo przeciwbólowych, które krążą między rówieśnikami. Czasem od dopalaczy albo substancji kupowanych przez internet.

Rodzice powinni zwrócić szczególną uwagę, jeśli nastolatek:

  • bierze leki, których nie przepisał mu lekarz,
  • miesza alkohol z lekami,
  • ma tabletki niewiadomego pochodzenia,
  • mówi, że coś bierze „na sen”, „na stres”, „na odwagę” albo „żeby się wyłączyć”,
  • po imprezach wraca w stanie silnego pobudzenia lub otępienia,
  • ma epizody niepamięci,
  • ma napady lęku, paranoi albo dziwnego zachowania,
  • ukrywa opakowania, kapsułki, proszki, susz albo akcesoria.

Przy lekach trzeba być szczególnie ostrożnym. Rodzic nie powinien samodzielnie odstawiać nastolatkowi leków psychiatrycznych ani zmieniać dawkowania. Jeśli są podejrzenia nadużywania leków, potrzebna jest konsultacja z lekarzem.

Kiedy sytuacja jest pilna?

Są sytuacje, w których nie czeka się na spokojną rozmowę ani konsultację za tydzień.

Trzeba dzwonić pod numer 112, jeśli nastolatek:

  • traci przytomność,
  • ma drgawki,
  • bardzo wolno albo nieregularnie oddycha,
  • jest skrajnie senny i nie da się go obudzić,
  • ma objawy przedawkowania,
  • jest silnie pobudzony i nie ma z nim kontaktu,
  • ma omamy lub urojenia,
  • mówi o samobójstwie,
  • grozi sobie albo innym,
  • jest agresywny i niebezpieczny,
  • wymaga natychmiastowej pomocy medycznej.

Rodzic nie musi wtedy rozstrzygać, czy to „na pewno narkotyki”. Liczy się bezpieczeństwo.

Jeśli w domu pojawia się przemoc albo zagrożenie dla domowników, można skorzystać także z pomocy Niebieskiej Linii: 800 120 002.

Jak rozmawiać z nastolatkiem, który używa substancji?

Rozmowa z nastolatkiem jest trudna, bo rodzic zwykle wchodzi w nią z ogromnym napięciem. Chce znać prawdę. Chce zatrzymać problem. Chce usłyszeć obietnicę, że to się nie powtórzy.

Nastolatek może reagować obronnie. Może zaprzeczać, krzyczeć, śmiać się, zamykać w pokoju, prowokować albo mówić: „wszyscy tak robią”.

Dlatego rozmowa nie powinna być przesłuchaniem.

Lepiej, żeby była spokojnym nazwaniem faktów i granic.

Nie warto zaczynać od: „jesteś ćpunem”, „zniszczysz nam życie”, „jak mogłeś nam to zrobić”. Takie słowa zwykle zamykają kontakt. Nawet jeśli wynikają ze strachu.

Lepiej powiedzieć:

„Widzę, że od kilku tygodni znikasz z domu i kłamiesz, gdzie jesteś.”
„Martwi mnie to, co znalazłem w twoich rzeczach.”
„Nie będę udawać, że nic się nie dzieje.”
„Chcę, żebyśmy porozmawiali ze specjalistą.”
„Nie zgodzę się na narkotyki, alkohol ani nieznane tabletki w domu.”
„Jeśli będziesz pod wpływem albo agresywny, będziemy reagować dla bezpieczeństwa.”

To nadal mogą być trudne zdania. Ale są bardziej konkretne.

Więcej o tym obszarze powinien rozwijać osobny tekst jak rozmawiać z dzieckiem o narkotykach i substancjach psychoaktywnych, bo tam główną intencją jest rozmowa i profilaktyka.

Nie rozmawiaj, gdy nastolatek jest pod wpływem

To jedna z najważniejszych zasad.

Poważna rozmowa z osobą pod wpływem zwykle nie działa. Może skończyć się kłótnią, prowokacją, obietnicą bez pokrycia albo eskalacją.

W takim momencie najpierw trzeba ocenić bezpieczeństwo.

Czy oddycha prawidłowo?
Czy jest przytomny?
Czy nie jest agresywny?
Czy nie ma objawów zatrucia?
Czy w domu są młodsze dzieci?
Czy trzeba wezwać pomoc?

Dopiero gdy sytuacja jest bezpieczna, można wrócić do rozmowy. Nie po to, żeby karać za emocje rodzica, ale żeby nazwać fakty.

„Wczoraj wróciłeś pod wpływem. Dziś chcemy porozmawiać o tym, co się dzieje i jakiej pomocy potrzebujesz.”

To jest zupełnie inny komunikat niż krzyk o drugiej w nocy.

Co rodzice mogą zrobić od razu?

Rodzice często pytają, jaki jest pierwszy krok.

Nie zawsze trzeba zaczynać od wielkiej interwencji. Czasem pierwszy krok to uporządkowanie sytuacji.

Praktycznie można zrobić kilka rzeczy:

  • zapisać konkretne fakty i daty, bez interpretacji,
  • porozmawiać z drugim rodzicem lub opiekunem, żeby nie działać chaotycznie,
  • sprawdzić, czy w domu są leki, alkohol lub substancje łatwo dostępne,
  • zabezpieczyć pieniądze, dokumenty i kosztowne rzeczy,
  • skontaktować się z psychologiem, terapeutą uzależnień, poradnią lub lekarzem,
  • porozmawiać ze szkołą, jeśli problem wpływa na naukę i bezpieczeństwo,
  • ustalić jasne zasady w domu,
  • zadbać o młodsze rodzeństwo,
  • nie obiecywać tajemnicy, jeśli sytuacja jest niebezpieczna.

Dobrze jest też pamiętać, że rodzic nie musi mieć gotowej diagnozy, żeby zadzwonić po poradę.

Może powiedzieć: „nie wiem, czy moje dziecko jest uzależnione, ale widzę takie sygnały i potrzebuję konsultacji”.

To wystarczy.

Czego nie robić?

Niektóre reakcje rodziców są zrozumiałe, ale mogą pogorszyć sytuację.

Lepiej unikać:

  • zawstydzania nastolatka,
  • straszenia bez późniejszej konsekwencji,
  • prowadzenia rozmów przy młodszym rodzeństwie,
  • dawania pieniędzy bez kontroli,
  • ukrywania problemu przed wszystkimi,
  • udawania, że „to tylko etap”, gdy sygnały narastają,
  • przeszukiwania wszystkiego codziennie zamiast szukania pomocy,
  • obiecywania, że „nikt się nie dowie”, jeśli dziecko jest w niebezpieczeństwie,
  • leczenia problemu samymi zakazami,
  • traktowania terapii jak kary.

Zakazy mogą być potrzebne, ale same zakazy rzadko wystarczają.

Nastolatek potrzebuje granic, ale potrzebuje też dorosłych, którzy nie działają wyłącznie z paniki.

Jeśli rodzic czuje, że cały dom zaczyna żyć problemem dziecka, pomocny może być tekst jak wspierać osobę uzależnioną. Pokazuje różnicę między wsparciem a ratowaniem.

Rodzic też potrzebuje wsparcia

Rodzice nastolatka z problemem substancji często są wyczerpani.

Nie śpią. Sprawdzają. Kłócą się między sobą. Mają poczucie winy. Boją się, że zrobili coś za późno. Albo że zrobią coś zbyt ostro.

Warto powiedzieć jasno: rodzic nie musi być terapeutą własnego dziecka.

Może być rodzicem. Ma prawo szukać pomocy dla siebie, nawet jeśli nastolatek zaprzecza problemowi.

Pomoc dla rodzica może oznaczać:

  • konsultację z terapeutą uzależnień,
  • rozmowę z psychologiem dzieci i młodzieży,
  • kontakt z poradnią,
  • konsultację psychiatryczną dla nastolatka,
  • wsparcie szkoły,
  • terapię rodzinną,
  • rozmowę z ośrodkiem lub specjalistą,
  • interwencję kryzysową, jeśli sytuacja jest niebezpieczna.

Szersze wsparcie dla bliskich opisujemy na stronie wsparcie dla rodzin osób uzależnionych.

Kiedy szukać specjalistycznej pomocy dla nastolatka?

Pomocy warto szukać wcześniej, niż rodzice zwykle chcą to zrobić.

Nie trzeba czekać, aż dziecko „upadnie na dno”. Nie trzeba czekać na wyrzucenie ze szkoły, poważny dług, zatrzymanie przez policję, przedawkowanie albo pełne uzależnienie.

Im wcześniej rodzina zareaguje, tym większa szansa, że problem nie będzie się pogłębiał.

Specjalistyczna pomoc jest szczególnie ważna, gdy nastolatek:

  • używa substancji mimo konsekwencji,
  • zaprzecza problemowi, ale zachowanie się pogarsza,
  • opuszcza szkołę,
  • zmienił towarzystwo i ukrywa kontakty,
  • ma problemy z prawem,
  • kradnie albo wynosi rzeczy z domu,
  • używa leków bez wskazań lekarza,
  • miesza substancje,
  • ma objawy depresji, lęku, samookaleczeń albo myśli samobójczych,
  • ma paranoję, omamy albo silne pobudzenie,
  • jest agresywny,
  • nie wraca do domu,
  • nie przestrzega żadnych ustaleń.

W przypadku osoby niepełnoletniej rodzice powinni szukać pomocy w miejscach pracujących z dziećmi i młodzieżą: u psychologa dzieci i młodzieży, psychiatry dziecięcego, w poradni zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży, poradni leczenia uzależnień dla młodzieży albo w interwencji kryzysowej.

Czy nastolatek musi chcieć pomocy?

Najlepiej, jeśli nastolatek choć trochę zgadza się na rozmowę. Ale rodzice nie muszą czekać, aż sam poprosi o terapię.

Mogą i powinni szukać konsultacji dla siebie.

To ważne, bo wielu nastolatków na początku zaprzecza. Mówi, że wszystko jest pod kontrolą. Że rodzice przesadzają. Że to tylko znajomi. Że „terapia jest dla chorych”.

Rodzice nie muszą wtedy wchodzić w walkę o każde słowo. Mogą powiedzieć:

„Nie musisz się z nami zgadzać. Ale my jako rodzice widzimy problem i będziemy szukać pomocy.”

To spokojne zdanie ma większą siłę niż kolejne awantury.

Czy ośrodek stacjonarny jest rozwiązaniem dla nastolatka?

To zależy od wieku, sytuacji prawnej, stanu zdrowia i dostępnych placówek dla młodzieży.

W przypadku osoby niepełnoletniej rodzice powinni szukać pomocy w miejscach, które pracują z dziećmi i młodzieżą. To ważne, bo terapia nastolatka wymaga innego podejścia niż terapia osoby dorosłej. Znaczenie mają szkoła, opiekunowie prawni, rozwój emocjonalny, rodzina, rówieśnicy i bezpieczeństwo.

Ośrodek NIWA prowadzi terapię uzależnień dla osób dorosłych. Jeśli sprawa dotyczy osoby niepełnoletniej, rodzice powinni skonsultować się z odpowiednią poradnią, psychologiem lub psychiatrą dzieci i młodzieży. Jeśli natomiast problem dotyczy młodej osoby pełnoletniej, która potrzebuje intensywnej terapii, można rozważyć kontakt z ośrodkiem dla dorosłych.

Więcej o leczeniu osób dorosłych uzależnionych od narkotyków znajdziesz na stronie leczenie narkomanii.

Jak NIWA może pomóc rodzinie?

W Ośrodku Terapii Uzależnień NIWA pracujemy z osobami dorosłymi uzależnionymi od substancji psychoaktywnych. Widzimy jednak, że uzależnienie bardzo często dotyka całej rodziny: rodziców, partnerów, dzieci i rodzeństwa.

Dlatego ważne jest, żeby bliscy nie zostawali sami.

Jeśli problem dotyczy osoby dorosłej, NIWA może być miejscem terapii stacjonarnej. Jeśli problem dotyczy nastolatka, rodzina powinna szukać pomocy w placówkach i u specjalistów pracujących z młodzieżą. W obu sytuacjach rodzice mogą potrzebować wsparcia w uporządkowaniu faktów, granic i sposobu rozmowy.

Terapia nie polega na karaniu. Polega na zatrzymaniu destrukcyjnego schematu, zrozumieniu mechanizmów uzależnienia i szukaniu bezpieczniejszego sposobu dalszego życia.

O pracy ośrodka przeczytasz tutaj: terapia uzależnień w Ośrodku NIWA oraz na stronie głównej Ośrodek Terapii Uzależnień NIWA.

Komentarz specjalisty

„Rodzice nastolatka, który używa substancji, często działają z ogromnego lęku. To naturalne. Ważne jednak, żeby nie zostać tylko w kontroli, krzyku i sprawdzaniu. Rodzic powinien nazwać fakty, zadbać o bezpieczeństwo i jak najszybciej skonsultować sytuację ze specjalistą. Przy młodzieży nie warto czekać, aż problem sam się rozwiąże.”
— mgr Anna Moskal, certyfikowany specjalista psychoterapii uzależnień, pedagog, terapeutka pracująca w Ośrodku Terapii Uzależnień NIWA.

Podsumowanie

Nastolatek uzależniony od substancji psychoaktywnych potrzebuje pomocy dorosłych, ale nie paniki.

Rodzice nie muszą od razu wiedzieć wszystkiego. Nie muszą sami stawiać diagnozy. Nie muszą prowadzić terapii w domu.

Powinni natomiast reagować na fakty: kłamstwa, znikanie, substancje, problemy w szkole, agresję, objawy psychiczne, ryzyko przedawkowania i utratę bezpieczeństwa.

Najważniejsze są trzy rzeczy: bezpieczeństwo, rozmowa i kontakt ze specjalistą.

Im wcześniej rodzice przestaną działać sami, tym większa szansa, że problem nie będzie dalej niszczył dziecka i całej rodziny.

FAQ — najczęściej zadawane pytania

Niepokojące są nagłe i powtarzające się zmiany: znikanie z domu, kłamstwa, problemy w szkole, nowe towarzystwo, znikające pieniądze, silne wahania nastroju, bezsenność, agresja, wycofanie albo znalezienie substancji, leków lub akcesoriów.

Warto mówić o faktach, a nie o etykietach. Nie trzeba udowadniać diagnozy, żeby szukać pomocy. Rodzice mogą powiedzieć, co widzą, jakie są granice i że chcą skonsultować sytuację ze specjalistą.

Nie warto prowadzić wtedy poważnej rozmowy. Najpierw trzeba zadbać o bezpieczeństwo i ocenić, czy nie jest potrzebna pomoc medyczna. Do rozmowy najlepiej wrócić, gdy nastolatek jest trzeźwy i spokojniejszy.

Gdy nastolatek traci przytomność, ma drgawki, problemy z oddychaniem, objawy przedawkowania, psychozę, silną agresję, groźby samobójcze albo zagraża sobie lub innym.

Tak. Rodzic może skorzystać z konsultacji dla siebie, porozmawiać ze specjalistą, szkołą, poradnią lub lekarzem. Nie trzeba czekać, aż nastolatek sam poprosi o pomoc.

Ośrodek NIWA prowadzi terapię uzależnień dla osób dorosłych. Jeśli problem dotyczy osoby niepełnoletniej, rodzice powinni szukać pomocy w placówkach i u specjalistów pracujących z dziećmi i młodzieżą.

Picture of Autor: mgr Anna Moskal

Autor: mgr Anna Moskal

Certyfikowany specjalista psychoterapii uzależnień, pedagog, terapeutka pracująca w Ośrodku Terapii Uzależnień NIWA.

Źródła merytoryczne

KCPU — Broszura „Jak i gdzie szukać pomocy. Poradnik dla rodziców i opiekunów nastolatków”
Polskie źródło dla rodziców nastolatków. Przydatne do fragmentów o rozmowie, pierwszej konsultacji i szukaniu pomocy specjalistycznej.
https://kcpu.gov.pl/publikacja/broszura-jak-i-gdzie-szukac-pomocy-poradnik-dla-rodzicow-i-opiekunow-nastolatkow/

KCPU — Dzieci / młodzież
Polskie materiały edukacyjno-profilaktyczne dla młodzieży, m.in. o ryzyku używania narkotyków i dopalaczy.
https://kcpu.gov.pl/profilaktyka-i-edukacja/publikacje-i-edukacja-publiczna/dzieci-mlodziez/

KCPU — Ogólnopolski Telefon Zaufania Uzależnienia
Źródło do informacji o telefonie zaufania 800 199 990 i wsparciu dla osób zmagających się z uzależnieniem oraz ich rodzin.
https://kcpu.gov.pl/

SAMHSA — Substance Use Disorder Treatment Resources for Youth and Families
Źródło o leczeniu zaburzeń używania substancji u młodzieży i znaczeniu wsparcia rodziny.
https://www.samhsa.gov/substance-use/treatment/youth-and-families

NIDA — Parents & Educators
Materiały dla rodziców i edukatorów o substancjach psychoaktywnych, ryzyku używania i rozmowach z młodzieżą.
https://nida.nih.gov/research-topics/parents-educators

CDC — Substance Use Among Youth
Źródło o używaniu substancji przez młodzież, ryzykach zdrowotnych i działaniach profilaktycznych.
https://www.cdc.gov/youth-behavior/risk-behaviors/substance-use-among-youth.html

Youth.gov — Warning Signs
Źródło pomocne do sekcji o sygnałach ostrzegawczych u młodzieży i odróżnianiu zachowań rozwojowych od możliwego używania substancji.
https://youth.gov/youth-topics/substance-use/warning-signs

NCBI / PMC — Adolescent Substance Use Disorder Treatment
Artykuł naukowy o leczeniu zaburzeń używania substancji u młodzieży, w tym o podejściach psychoterapeutycznych i rodzinnych.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7241222/

NCBI / PMC — Family-based Treatments for Adolescent Substance Use
Artykuł naukowy o terapiach rodzinnych i pracy z rodziną przy problemie używania substancji przez nastolatków.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6986353/

Potrzebujesz pomocy?

Zrób pierwszy krok, zanim będzie za późno!

Zadzwoń lub napisz na 

Call Now Button