Wpływ uzależnienia na zdrowie psychiczne — depresja, lęk, sen i emocje

Wpływ uzależnienia na zdrowie psychiczne może być widoczny dużo wcześniej, niż pojawi się poważny kryzys. Czasem zaczyna się od drażliwości, problemów ze snem, spadku motywacji, lęku, poczucia winy albo trudności z koncentracją. Z czasem osoba może coraz gorzej radzić sobie z emocjami i coraz częściej używać alkoholu, narkotyków, leków albo zachowań kompulsywnych jako sposobu na szybką ulgę.

Nie zawsze łatwo rozpoznać, co było pierwsze. U części osób problemy psychiczne poprzedzają uzależnienie. U innych pojawiają się w wyniku długotrwałego używania substancji. Często oba obszary nakładają się na siebie i wzajemnie nasilają.

Ten artykuł wyjaśnia, jak uzależnienie może wpływać na psychikę, jakie objawy powinny niepokoić i dlaczego nie warto sprowadzać problemu wyłącznie do „słabej woli”. Tekst ma charakter edukacyjny i nie zastępuje diagnozy psychiatrycznej, psychoterapii ani konsultacji lekarskiej.

Krótka odpowiedź

Uzależnienie może wpływać na zdrowie psychiczne przez zaburzenia snu, lęk, obniżenie nastroju, drażliwość, poczucie winy, problemy z koncentracją, impulsywność i trudności w relacjach. U części osób pojawiają się też objawy depresyjne, napady lęku, myśli samobójcze, psychoza albo silne rozregulowanie emocjonalne. Czasem problemy psychiczne są skutkiem używania substancji, a czasem istniały wcześniej i zwiększały ryzyko uzależnienia. W przypadku myśli samobójczych, psychozy, omamów, utraty kontaktu z rzeczywistością albo zagrożenia życia potrzebna jest pilna pomoc medyczna.

Jak uzależnienie wpływa na zdrowie psychiczne?

Uzależnienie nie dotyczy tylko substancji albo konkretnego zachowania. Wpływa na sposób regulowania emocji, reagowania na stres, podejmowania decyzji, budowania relacji i oceniania siebie. Dlatego z czasem problem staje się widoczny nie tylko w piciu, braniu, graniu albo używaniu leków, ale też w codziennym funkcjonowaniu psychicznym.

Osoba uzależniona może przez długi czas próbować ukrywać problem. Na zewnątrz jeszcze pracuje, rozmawia, wykonuje obowiązki. W środku często narasta napięcie, wstyd, lęk, chaos, poczucie winy i zmęczenie ciągłym kontrolowaniem sytuacji.

To właśnie ten wewnętrzny koszt bywa przez rodzinę niedostrzegany.

Bliscy widzą spóźnienia, kłamstwa, drażliwość albo izolację. Nie zawsze widzą, że osoba coraz częściej żyje w trybie: „muszę coś zrobić, żeby przestać czuć”.

Właśnie dlatego w leczeniu uzależnień nie wystarczy pytać tylko o to, jak często ktoś używa. Trzeba też sprawdzić, co dzieje się z psychiką, snem, emocjami, relacjami i poczuciem bezpieczeństwa.

Alkohol, narkotyki, leki i zachowania kompulsywne jako sposób regulowania emocji

U wielu osób uzależnienie zaczyna pełnić funkcję regulacji emocji. Substancja albo zachowanie daje szybką zmianę stanu psychicznego.

Alkohol może chwilowo wyciszać.
Narkotyk może pobudzać albo odcinać.
Lek może zmniejszać lęk.
Hazard może dawać silne emocje i oderwanie od codzienności.
Internet, gry albo pornografia mogą pomagać nie czuć samotności, wstydu albo napięcia.

Problem polega na tym, że taka ulga jest krótkotrwała. Po niej często wracają jeszcze silniejsze emocje: poczucie winy, lęk, wstyd, rozdrażnienie, bezsenność, pustka albo obawa przed konsekwencjami.

Z czasem osoba może coraz mniej wierzyć, że poradzi sobie inaczej. Mówi: „muszę się napić, bo nie wytrzymam”, „bez tego nie zasnę”, „tylko tak się uspokajam”, „tylko wtedy przestaję myśleć”.

To ważny sygnał. Nie chodzi już tylko o przyjemność. Chodzi o przymusową ulgę.

Uzależnienie psychiczne i głód

Wpływ uzależnienia na psychikę dobrze widać przy głodzie psychicznym. Głód nie zawsze oznacza fizyczne objawy odstawienia. Często jest silnym napięciem, natrętną myślą, poczuciem przymusu albo przekonaniem, że „tylko jedno rozwiązanie pomoże”.

Osoba może obiecywać, że nie wróci do używania, a jednocześnie w stresie automatycznie myśleć o substancji albo zachowaniu. To nie jest zwykła zachcianka. To utrwalony schemat, który łączy emocję z szybką ulgą.

Dlatego warto rozumieć, czym jest uzależnienie psychiczne. To ono często utrzymuje problem nawet wtedy, gdy osoba nie ma już ostrych objawów fizycznych.

Przykład:

Ktoś nie pije od kilku tygodni, ale przy każdym konflikcie czuje napięcie, wraca myśl o alkoholu i pojawia się złość na rodzinę. Formalnie jest abstynencja. Psychicznie mechanizm nadal pracuje.

To właśnie w takich momentach potrzebna jest praca nad emocjami, przekonaniami, planem nawrotowym i sposobem reagowania na stres.

Sen, napięcie i koncentracja

Jednym z pierwszych obszarów, w których widać wpływ uzależnienia na zdrowie psychiczne, jest sen.

Osoba może mieć trudności z zasypianiem, wybudzać się w nocy, spać za mało albo zbyt długo. Po używaniu substancji sen często nie daje regeneracji. Po odstawieniu organizm też może przez pewien czas reagować bezsennością, niepokojem albo rozregulowaniem.

Brak snu pogarsza psychikę. Zwiększa drażliwość, lęk, impulsywność, problemy z pamięcią, koncentracją i podejmowaniem decyzji. To z kolei może zwiększać ryzyko powrotu do używania.

Powstaje błędne koło:

napięcie → używanie → gorszy sen → gorsza psychika → większe napięcie → większe ryzyko używania.

Podobnie działa przewlekły stres. Im dłużej osoba funkcjonuje w ukrywaniu, wstydzie, konflikcie i niestabilności, tym trudniej o spokojne myślenie i rozsądne decyzje.

Wstyd i poczucie winy

Wstyd jest jednym z najsilniejszych obciążeń psychicznych w uzależnieniu.

Poczucie winy mówi: „zrobiłem coś złego”.
Wstyd mówi: „jestem zły, beznadziejny, nie ma dla mnie wyjścia”.

Różnica jest ważna. Poczucie winy może prowadzić do naprawy. Wstyd często prowadzi do ukrywania, izolacji i dalszego używania.

Osoba uzależniona może unikać rozmów nie dlatego, że nic nie czuje, ale dlatego, że czuje za dużo. Wstyd miesza się z lękiem przed oceną, utratą relacji albo kolejną porażką.

To nie oznacza, że bliscy mają rezygnować z granic. Oznacza raczej, że zawstydzanie rzadko pomaga. Komunikaty typu „jesteś beznadziejny”, „zniszczyłeś wszystko”, „nigdy się nie zmienisz” zwykle pogłębiają mechanizm ucieczki.

Lepsze są komunikaty o faktach i konsekwencjach:

„Nie zgadzam się na kłamstwa i ukrywanie pieniędzy. Widzę, że problem wraca. Potrzebujemy konkretnej decyzji, co zrobisz z pomocą.”

To zdanie nie usprawiedliwia uzależnienia, ale też nie niszczy człowieka.

Jakie problemy psychiczne mogą współwystępować z uzależnieniem?

Problemy psychiczne i uzależnienie mogą się nakładać. Czasem osoba używa substancji, bo wcześniej miała lęk, depresję, traumę albo ADHD. Czasem to długotrwałe używanie substancji prowadzi do pogorszenia nastroju, napadów lęku, bezsenności albo objawów psychotycznych. Czasem nie da się od razu prosto oddzielić jednego od drugiego.

To ważne, bo zbyt szybkie wnioski mogą być mylące.

Nie każdy smutek po odstawieniu alkoholu oznacza depresję.
Nie każdy lęk po narkotykach oznacza zaburzenie lękowe.
Nie każda bezsenność oznacza osobną chorobę.
Ale też nie wszystko można tłumaczyć wyłącznie uzależnieniem.

Dlatego w wielu przypadkach potrzebna jest ocena specjalisty, czas, obserwacja i bezpieczne uporządkowanie sytuacji.

Depresja i obniżony nastrój

Uzależnienie może pogłębiać objawy depresyjne. Osoba może tracić energię, sens, motywację i kontakt z innymi. Może przestać dbać o siebie, wycofywać się z relacji, zaniedbywać pracę i czuć, że „nic już nie ma znaczenia”.

U części osób depresja istniała wcześniej. Substancja była próbą poradzenia sobie z bólem psychicznym. U innych obniżony nastrój narasta w wyniku konsekwencji uzależnienia: konfliktów, strat, długów, poczucia winy, izolacji i zmian w funkcjonowaniu organizmu.

Szczególnie niepokojące są:

  • myśli, że życie nie ma sensu,
  • fantazje o zniknięciu,
  • myśli samobójcze,
  • przygotowywanie się do odebrania sobie życia,
  • rozdawanie rzeczy,
  • żegnanie się,
  • nagłe uspokojenie po okresie silnego napięcia,
  • łączenie substancji z takim stanem psychicznym.

W takiej sytuacji nie należy czekać na „poprawę nastroju”. Potrzebna jest pilna pomoc lekarska, kontakt z pogotowiem albo numerem alarmowym 112.

Lęk, panika i ciągłe napięcie

Lęk w uzależnieniu może mieć różne źródła. Może być skutkiem działania substancji, objawów odstawiennych, życia w ciągłym stresie albo wcześniejszych zaburzeń lękowych.

Osoba może czuć kołatanie serca, duszność, napięcie w ciele, gonitwę myśli, trudność w odpoczynku, obawę przed ludźmi albo ataki paniki. Może wtedy szukać szybkiej ulgi: alkoholu, leków, narkotyków, hazardu, internetu albo izolacji.

Problem polega na tym, że unikanie i szybka ulga często wzmacniają lęk długoterminowo. Osoba uczy się: „nie potrafię przeżyć lęku bez substancji”. Z czasem próg tolerancji na napięcie spada.

W terapii ważne jest stopniowe uczenie się regulacji. Nie przez presję i hasło „weź się w garść”, ale przez rozpoznawanie sygnałów z ciała, plan bezpieczeństwa, rozmowę, rytm dnia i pracę z przekonaniami.

Drażliwość, impulsywność i wybuchy złości

Uzależnienie często wpływa na kontrolę impulsów. Osoba może szybciej się złościć, reagować agresywnie, przerywać rozmowę, obwiniać innych albo podejmować nagłe decyzje bez myślenia o konsekwencjach.

Dla rodziny bywa to szczególnie trudne. Bliscy zaczynają chodzić „na palcach”, żeby nie wywołać awantury. Dzieci uczą się odczytywać napięcie w domu. Partner albo partnerka zaczyna unikać rozmów.

Ważne jest jedno: uzależnienie może wyjaśniać część mechanizmu, ale nie usprawiedliwia przemocy.

Jeśli w domu pojawia się agresja, groźby, przemoc fizyczna, psychiczna, seksualna albo zagrożenie dzieci, potrzebne jest bezpieczeństwo i pomoc z zewnątrz. Rozmowa terapeutyczna nie może zastępować ochrony osób zagrożonych.

Psychoza, omamy i utrata kontaktu z rzeczywistością

Niektóre substancje mogą wywoływać albo nasilać objawy psychotyczne. Może pojawić się poczucie prześladowania, słyszenie głosów, widzenie rzeczy, których inni nie widzą, silne przekonania oderwane od rzeczywistości, chaos wypowiedzi albo zachowanie, które wskazuje na utratę kontaktu z realnością.

Taki stan wymaga pilnej oceny medycznej. Nie należy próbować „przegadać” psychozy w domu ani udowadniać osobie, że się myli. To może nasilić lęk i agresję.

Jeśli osoba jest pobudzona, zagraża sobie lub innym, ma omamy, urojenia, ciężkie zaburzenia świadomości albo nie ma kontaktu z rzeczywistością, trzeba szukać pilnej pomocy medycznej.

Trauma, PTSD i używanie substancji

U części osób uzależnienie jest powiązane z trudnymi doświadczeniami. Substancja może służyć do odcinania wspomnień, wyciszania ciała, zasypiania albo tłumienia lęku.

Nie oznacza to, że każda osoba uzależniona ma traumę. Nie oznacza też, że każda terapia powinna od razu zaczynać się od opowiadania szczegółów trudnych wydarzeń.

Właśnie dlatego temat terapii traumy w leczeniu uzależnień wymaga ostrożności. Najpierw zwykle potrzebne są stabilizacja, bezpieczeństwo i praca nad regulacją napięcia. Dopiero później można rozważać głębszą pracę z doświadczeniami, jeśli pacjent jest gotowy i ma odpowiednie wsparcie.

Samoleczenie i błędne koło

Część osób używa substancji nie po to, żeby „się bawić”, ale żeby poradzić sobie z objawami psychicznymi.

Ktoś pije, bo boi się ludzi.
Ktoś bierze stymulanty, bo nie ma energii.
Ktoś nadużywa leków, bo nie śpi.
Ktoś pali marihuanę, bo nie umie się wyciszyć.
Ktoś gra, bo tylko wtedy nie myśli o problemach.

To może dawać chwilową ulgę, ale długoterminowo pogłębia problem. Objawy psychiczne wracają, często silniejsze. Do tego dochodzą szkody uzależnienia: konflikty, straty, lęk przed konsekwencjami i coraz większy wstyd.

Wtedy osoba potrzebuje nie tylko „zakazu używania”, ale też pomocy w znalezieniu innych sposobów regulowania emocji i leczenia współwystępujących trudności.

Kiedy pogorszenie psychiki wymaga pomocy i jak wygląda bezpieczny plan?

Nie każde pogorszenie nastroju oznacza stan alarmowy. Po odstawieniu substancji mogą pojawić się trudniejsze dni, rozchwianie emocji, problemy ze snem albo napięcie. To jednak nie znaczy, że wszystko można przeczekać.

Są sytuacje, w których potrzebna jest szybka konsultacja specjalistyczna. Są też takie, które wymagają pilnej pomocy medycznej.

Najważniejsze jest rozróżnienie: co można omówić w terapii, a co wymaga lekarza albo natychmiastowej interwencji.

Sygnały, których nie warto bagatelizować

Warto szukać pomocy, gdy pojawia się:

  • długotrwałe obniżenie nastroju,
  • silny lęk lub napady paniki,
  • bezsenność utrzymująca się przez wiele dni,
  • nasilona drażliwość,
  • wybuchy złości,
  • izolacja,
  • myśli rezygnacyjne,
  • poczucie beznadziei,
  • nasilony wstyd i poczucie winy,
  • głód substancji połączony z napięciem psychicznym,
  • powrót do używania po trudnych emocjach,
  • podejrzenie depresji, psychozy albo objawów pourazowych,
  • mieszanie alkoholu, leków i narkotyków,
  • trudność w odróżnieniu, co jest skutkiem substancji, a co osobnym problemem psychicznym.

Nie trzeba mieć gotowej diagnozy, żeby poprosić o konsultację. Czasem pierwszym krokiem jest po prostu nazwanie objawów i sprawdzenie, co dalej.

Kiedy potrzebna jest pilna pomoc?

Pilna pomoc jest potrzebna, gdy pojawiają się:

  • myśli samobójcze,
  • plan odebrania sobie życia,
  • próba samobójcza,
  • omamy,
  • psychoza,
  • silne pobudzenie lub dezorientacja,
  • utrata przytomności,
  • drgawki,
  • ciężkie objawy odstawienne,
  • podejrzenie przedawkowania,
  • mieszanie alkoholu z lekami uspokajającymi, nasennymi, opioidami lub narkotykami,
  • agresja,
  • przemoc,
  • zagrożenie dzieci,
  • prowadzenie auta pod wpływem.

W takich sytuacjach trzeba pilnie skontaktować się z lekarzem, pogotowiem albo numerem alarmowym 112. Jeśli osoba jest w stanie bezpośredniego zagrożenia, nie należy ograniczać się do umawiania terapii na później.

Co może zrobić rodzina?

Rodzina często widzi pogorszenie psychiki wcześniej niż sama osoba uzależniona. Bliscy zauważają zmianę tonu, snu, zachowania, izolację, wybuchy złości albo wypowiedzi o beznadziei.

Nie zawsze wiedzą, jak reagować. Część rodzin próbuje kontrolować. Część unika rozmowy. Część krzyczy, bo sama jest wyczerpana.

Pomocne są komunikaty oparte na faktach:

„Widzę, że od kilku tygodni prawie nie śpisz i coraz częściej mówisz, że nic nie ma sensu. Martwię się i chcę, żebyśmy skonsultowali to z lekarzem albo terapeutą.”

„Nie będę udawać, że wszystko jest w porządku, jeśli mieszasz alkohol z lekami. To może być niebezpieczne. Potrzebna jest pomoc medyczna.”

„Nie chcę cię oceniać, ale widzę, że po trudnych emocjach wracasz do używania. To jest moment, w którym potrzebujesz wsparcia, nie kolejnej obietnicy.”

Rodzina nie musi stawiać diagnozy. Ma prawo nazwać to, co widzi, i stawiać granice.

Jeśli problem mocno obciąża bliskich, warto rozważyć także wsparcie dla rodzin osób uzależnionych, bo życie obok uzależnienia i kryzysów psychicznych może prowadzić do wyczerpania, lęku i poczucia bezradności.

Jak terapia pomaga chronić zdrowie psychiczne?

Terapia uzależnień pomaga nie tylko „nie używać”. Pomaga rozpoznawać emocje, wyzwalacze, schematy myślenia i sytuacje, które zwiększają ryzyko nawrotu.

W pracy terapeutycznej można sprawdzać:

  • kiedy pojawia się największe napięcie,
  • jakie emocje są najtrudniejsze,
  • co osoba robi, gdy czuje lęk, wstyd albo pustkę,
  • jakie myśli poprzedzają użycie,
  • jak wygląda sen i codzienna rutyna,
  • co zwiększa ryzyko izolacji,
  • jakie relacje pomagają, a jakie szkodzą,
  • kiedy potrzebna jest konsultacja psychiatryczna,
  • co zrobić, gdy wraca głód,
  • jak reagować na pierwsze sygnały nawrotu.

To szczególnie ważne, bo pogorszenie psychiki często poprzedza nawrót w uzależnieniu. Osoba może jeszcze nie wrócić do substancji, ale już rezygnować ze wsparcia, zamykać się w sobie, przestawać spać i wracać do dawnych przekonań.

W takiej sytuacji szybka reakcja jest bezpieczniejsza niż czekanie na „twardy dowód”, że problem wrócił.

Kiedy sama psychoterapia uzależnień może nie wystarczyć?

Są sytuacje, w których psychoterapia uzależnień jest ważna, ale niewystarczająca jako jedyna forma pomocy. Dotyczy to szczególnie poważnych objawów depresyjnych, psychozy, dużej niestabilności emocjonalnej, objawów odstawiennych, podejrzenia przedawkowania albo ryzyka samobójczego.

Wtedy potrzebna może być konsultacja psychiatryczna, internistyczna, detoksykacja w warunkach medycznych, leczenie farmakologiczne prowadzone przez lekarza albo inna forma zabezpieczenia stanu zdrowia.

To nie jest porażka terapii. To odpowiedzialne planowanie pomocy.

Ośrodek psychoterapii uzależnień nie powinien zastępować leczenia stanów ostrych. Najpierw trzeba zadbać o bezpieczeństwo, a dopiero później planować dalszą pracę terapeutyczną.

Komentarz specjalisty

„W uzależnieniu objawy psychiczne mogą być przyczyną, skutkiem albo częścią błędnego koła. Dlatego nie warto zakładać z góry, że wszystko minie po samej abstynencji albo że każdy spadek nastroju oznacza osobną chorobę. Potrzebna jest spokojna ocena: co wynika z używania, co z odstawienia, co było wcześniej i gdzie pojawia się ryzyko dla bezpieczeństwa pacjenta.”

lek. med. Beata Kleber
lekarz współpracujący z Ośrodkiem NIWA

Kiedy warto porozmawiać o terapii?

Warto porozmawiać o terapii, jeśli uzależnienie zaczyna wpływać na sen, nastrój, lęk, relacje, koncentrację, poczucie sensu albo codzienne funkcjonowanie. Nie trzeba mieć gotowej diagnozy psychiatrycznej, żeby zapytać o dalszy krok.

W Ośrodku NIWA terapia uzależnień prowadzona jest stacjonarnie, w kameralnych warunkach, w Wilczkowicach pod Krakowem. Praca obejmuje terapię indywidualną, grupową, psychoedukację, elementy TSR i CBT oraz analizę mechanizmów uzależnienia, nawrotów i sposobów regulowania emocji.

Jeśli stan psychiczny pacjenta jest niestabilny, pojawiają się objawy odstawienne, psychoza, myśli samobójcze, mieszanie alkoholu z lekami albo inne sytuacje alarmowe, najpierw może być potrzebna pomoc medyczna. 

Jeśli sytuacja jest trudna, ale bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia nie występuje, można spokojnie omówić, czy właściwym kolejnym krokiem będzie terapia uzależnień w Ośrodku NIWA, konsultacja lekarska, wsparcie rodziny albo inna forma pomocy.

FAQ — najczęściej zadawane pytania

Tak, uzależnienie może nasilać obniżony nastrój, poczucie winy, izolację i utratę motywacji. U części osób depresja występowała już wcześniej, a substancja była próbą poradzenia sobie z cierpieniem psychicznym. W obu sytuacjach warto skonsultować się ze specjalistą.

Lęk może pojawić się po odstawieniu niektórych substancji, ale nie należy go automatycznie bagatelizować. Jeśli jest silny, utrzymuje się, prowadzi do paniki, bezsenności albo ryzyka powrotu do używania, potrzebna jest konsultacja lekarska lub terapeutyczna.

Czasem część objawów słabnie po ustabilizowaniu abstynencji, snu i codziennego rytmu. Nie zawsze jednak wszystko mija samo. Jeśli depresja, lęk, trauma, psychoza albo bezsenność utrzymują się, potrzebna może być osobna pomoc specjalistyczna.

Pilna pomoc jest potrzebna przy myślach samobójczych, psychozie, omamach, utracie przytomności, drgawkach, ciężkich objawach odstawiennych, przemocy, zagrożeniu dzieci, przedawkowaniu albo mieszaniu alkoholu z lekami i narkotykami. W takich sytuacjach należy kontaktować się z lekarzem, pogotowiem albo 112.

Dobra terapia uzależnień powinna uwzględniać emocje, sen, stres, relacje, poczucie winy, lęk, wyzwalacze i ryzyko nawrotu. Nie zastępuje jednak psychiatrii ani leczenia stanów ostrych, jeśli takie są potrzebne.

Rodzina może pomóc przez spokojne nazywanie faktów, zachęcanie do specjalistycznej pomocy i stawianie granic. Nie powinna jednak przejmować roli lekarza, terapeuty ani całodobowego kontrolera. Przy zagrożeniu życia lub przemocy trzeba szukać pomocy z zewnątrz.

Krótkie podsumowanie

Uzależnienie może mocno wpływać na zdrowie psychiczne. Może nasilać lęk, depresję, bezsenność, impulsywność, wstyd, poczucie winy, problemy w relacjach i trudności w codziennym funkcjonowaniu.

Nie zawsze łatwo rozpoznać, co było pierwsze: uzależnienie czy problem psychiczny. Czasem oba obszary tworzą błędne koło. Substancja daje chwilową ulgę, ale z czasem pogarsza stan psychiczny i zwiększa ryzyko nawrotu.

Najważniejsze jest bezpieczeństwo. Myśli samobójcze, psychoza, omamy, ciężkie objawy odstawienne, przedawkowanie, przemoc albo mieszanie alkoholu z lekami wymagają pilnej pomocy medycznej.

W pozostałych sytuacjach warto spokojnie sprawdzić, jaka forma wsparcia będzie właściwa: terapia uzależnień, konsultacja psychiatryczna, wsparcie rodziny, stabilizacja, leczenie medyczne albo połączenie kilku form pomocy.

lek. med. Beata Kleber

Lekarz współpracujący z Ośrodkiem NIWA. Pracuje również na oddziale detoksykacyjnym, wspierając pacjentów w ocenie stanu psychicznego, rozpoznawaniu objawów alarmowych i bezpiecznym planowaniu dalszej pomocy.

Źródła merytoryczne

National Institute on Drug Abuse — Co-Occurring Disorders and Health Conditions
Materiał omawia współwystępowanie zaburzeń używania substancji z innymi trudnościami psychicznymi i zdrowotnymi.
https://nida.nih.gov/research-topics/co-occurring-disorders-health-conditions

SAMHSA — Co-Occurring Disorders and Other Health Conditions
Źródło wyjaśnia, czym są współwystępujące zaburzenia psychiczne i uzależnienia oraz dlaczego wymagają całościowego spojrzenia na pacjenta.
https://www.samhsa.gov/substance-use/treatment/co-occurring-disorders

National Institute of Mental Health — Substance Use and Mental Health
Przystępne informacje o związku używania substancji ze zdrowiem psychicznym, czynnikach ryzyka, diagnozie i szukaniu pomocy.
https://www.nimh.nih.gov/health/topics/substance-use-and-mental-health

NCBI Bookshelf — Common Comorbidities with Substance Use Disorders Research Report
Raport naukowy opisuje współwystępowanie uzależnień z zaburzeniami psychicznymi oraz wzajemny wpływ tych problemów na przebieg leczenia.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK571451/

NCBI / PMC — Mood Disorders and Substance Use Disorder
Publikacja omawia współwystępowanie zaburzeń nastroju, w tym depresji i choroby afektywnej dwubiegunowej, z zaburzeniami używania substancji.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC2851027/

NCBI / PMC — Anxiety and Substance Use Disorders: A Review
Przegląd opisuje związki między zaburzeniami lękowymi i zaburzeniami używania substancji oraz znaczenie tego współwystępowania w leczeniu.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC2904966/

Potrzebujesz pomocy?

Zrób pierwszy krok, zanim będzie za późno!

Zadzwoń lub napisz na 

Call Now Button