Głód narkotykowy — jak wygląda i dlaczego wraca?

„Wcale nie myślałem o narkotykach. Po prostu nagle napisałem do starego znajomego.”

„Przez kilka tygodni było dobrze, a później zacząłem wspominać, jak świetnie czułem się po kokainie.”

„Nie miałem ochoty brać. Byłem tylko strasznie rozdrażniony.”

„Zobaczyłem miejsce, w którym kiedyś używaliśmy, i wszystko wróciło.”

„Pomyślałem, że po tylu miesiącach jedna dawka przecież niczego nie zmieni.”

Tak może wyglądać głód narkotykowy.

Nie zawsze jest gwałtowny.

Nie zawsze zaczyna się od świadomego:

„chcę narkotyku”.

Czasami pojawia się wcześniej.

Jako myśl.

Obraz.

Napięcie.

Wspomnienie.

Sen o używaniu.

Kontakt z człowiekiem.

Muzyka.

Wypłata.

Samotny wieczór.

Kłótnia.

A czasami paradoksalnie:

bardzo dobry dzień.

Dlatego jednym z ważniejszych elementów terapii jest nauczenie się rozpoznawania głodu zanim przekształci się w decyzję o użyciu.

Krótka odpowiedź

Głód narkotykowy to silna potrzeba ponownego użycia substancji, która może obejmować myśli, emocje, reakcje ciała, wspomnienia oraz automatyczne zachowania prowadzące w stronę narkotyku.

Może być uruchamiany między innymi przez:

stres,

kontakt z osobami związanymi z używaniem,

konkretne miejsca,

alkohol,

pieniądze,

samotność,

nudę,

silne emocje,

zjazd,

a nawet pozytywne wydarzenia kojarzone wcześniej z narkotykiem.

Głód może wracać dlatego, że mózg i zachowanie przez długi czas uczyły się powiązania pomiędzy określonymi sytuacjami a substancją.

Powrót głodu nie oznacza automatycznie, że terapia nie działa. Ważne jest to, co człowiek zrobi po rozpoznaniu pierwszych sygnałów.

Najważniejszy wniosek NIWY

W NIWIE nie pytamy tylko: „Czy miałeś ochotę wziąć?”. Pytamy: „Co wydarzyło się przed pierwszą świadomą myślą o narkotyku?”.

Bardzo często pacjent odpowiada:

„Nic.”

Dopiero po dokładniejszej analizie okazuje się:

trzy dni wcześniej gorzej spał,

zrezygnował ze spotkania terapeutycznego,

pokłócił się z partnerką,

zaczął przeglądać stare zdjęcia,

odezwał się dawny znajomy,

pojawiła się wypłata,

a wieczorem zaczął myśleć:

„Przecież jedno użycie nie oznacza od razu powrotu.”

To pokazuje coś bardzo ważnego:

głód może rozpocząć się wcześniej, niż człowiek sam go nazwie głodem.

Spis treści

Głód narkotykowy — jak wygląda i dlaczego wraca?

„Wcale nie myślałem o narkotykach. Po prostu nagle napisałem do starego znajomego.”

„Przez kilka tygodni było dobrze, a później zacząłem wspominać, jak świetnie czułem się po kokainie.”

„Nie miałem ochoty brać. Byłem tylko strasznie rozdrażniony.”

„Zobaczyłem miejsce, w którym kiedyś używaliśmy, i wszystko wróciło.”

„Pomyślałem, że po tylu miesiącach jedna dawka przecież niczego nie zmieni.”

Tak może wyglądać głód narkotykowy.

Nie zawsze jest gwałtowny.

Nie zawsze zaczyna się od świadomego:

„chcę narkotyku”.

Czasami pojawia się wcześniej.

Jako myśl.

Obraz.

Napięcie.

Wspomnienie.

Sen o używaniu.

Kontakt z człowiekiem.

Muzyka.

Wypłata.

Samotny wieczór.

Kłótnia.

A czasami paradoksalnie:

bardzo dobry dzień.

Dlatego jednym z ważniejszych elementów terapii jest nauczenie się rozpoznawania głodu zanim przekształci się w decyzję o użyciu.

Krótka odpowiedź

Głód narkotykowy to silna potrzeba ponownego użycia substancji, która może obejmować myśli, emocje, reakcje ciała, wspomnienia oraz automatyczne zachowania prowadzące w stronę narkotyku.

Może być uruchamiany między innymi przez:

stres,

kontakt z osobami związanymi z używaniem,

konkretne miejsca,

alkohol,

pieniądze,

samotność,

nudę,

silne emocje,

zjazd,

a nawet pozytywne wydarzenia kojarzone wcześniej z narkotykiem.

Głód może wracać dlatego, że mózg i zachowanie przez długi czas uczyły się powiązania pomiędzy określonymi sytuacjami a substancją.

Powrót głodu nie oznacza automatycznie, że terapia nie działa. Ważne jest to, co człowiek zrobi po rozpoznaniu pierwszych sygnałów.

Najważniejszy wniosek NIWY

W NIWIE nie pytamy tylko: „Czy miałeś ochotę wziąć?”. Pytamy: „Co wydarzyło się przed pierwszą świadomą myślą o narkotyku?”.

Bardzo często pacjent odpowiada:

„Nic.”

Dopiero po dokładniejszej analizie okazuje się:

trzy dni wcześniej gorzej spał,

zrezygnował ze spotkania terapeutycznego,

pokłócił się z partnerką,

zaczął przeglądać stare zdjęcia,

odezwał się dawny znajomy,

pojawiła się wypłata,

a wieczorem zaczął myśleć:

„Przecież jedno użycie nie oznacza od razu powrotu.”

To pokazuje coś bardzo ważnego:

głód może rozpocząć się wcześniej, niż człowiek sam go nazwie głodem.


Jak wygląda głód narkotykowy i co może go uruchamiać?

Wiele osób wyobraża sobie głód jako ekstremalne fizyczne pragnienie substancji.

Taki obraz rzeczywiście może się pojawić.

Ale to tylko jedna możliwość.

Głód jako wyraźna myśl

Najprostsza forma:

„Chcę wziąć.”

Osoba świadomie rozpoznaje potrzebę narkotyku.

Może zacząć myśleć:

gdzie go zdobyć,

kto może go mieć,

ile kosztuje,

czy ma pieniądze,

jak ukryć użycie.

Tutaj sygnał jest stosunkowo czytelny.

Znacznie trudniejsze są wcześniejsze etapy.

Głód jako napięcie

Pacjent mówi:

„Byłem cały dzień wkurzony.”

„Nie mogłem sobie znaleźć miejsca.”

„Wszystko mnie drażniło.”

„Czegoś mi brakowało.”

Nie potrafi jeszcze powiedzieć:

„to był głód”.

Dopiero później pojawia się konkretna myśl o narkotyku.

W terapii uczymy się łączyć te elementy.

Jeżeli określony rodzaj napięcia regularnie poprzedzał używanie, może stać się ważnym sygnałem ostrzegawczym.

Głód jako wspomnienie

Nie zawsze jest nieprzyjemny.

Człowiek może nagle przypomnieć sobie:

imprezę,

euforię,

poczucie pewności siebie,

seks,

muzykę,

energię,

ludzi,

miejsce.

Problem polega na tym, że pamięć może zacząć wybierać tylko jedną część historii.

Pacjent pamięta:

„jak dobrze było przez pierwsze godziny”.

A znacznie słabiej:

zjazd,

bezsenność,

długi,

lęk,

problemy w pracy,

paranoję,

konflikt z rodziną.

Wtedy pojawia się idealizowanie używania.

Głód jako „racjonalna” myśl

To jedna z najbardziej podstępnych form.

Nie:

„muszę wziąć”.

Tylko:

„Teraz mam przecież wszystko pod kontrolą.”

„Po terapii jestem innym człowiekiem.”

„Jedna dawka nic nie zmieni.”

„Nie będę robił tego tak jak wcześniej.”

„Tylko dzisiaj.”

„Tym razem nie pójdę w ciąg.”

Człowiek może mieć wrażenie, że spokojnie analizuje sytuację.

W rzeczywistości zaczyna tworzyć uzasadnienie dla ponownego kontaktu z substancją.

Głód jako zachowanie

Czasami zachowanie pojawia się przed pełną świadomością tego, co się dzieje.

Osoba:

jedzie w okolicę, w której wcześniej kupowała narkotyki,

przegląda stare kontakty,

sprawdza profil dawnego znajomego,

idzie na imprezę, o której wie, że będą tam substancje,

zaczyna nosić więcej gotówki,

wyłącza lokalizację w telefonie,

kłamie bliskim na temat planów.

Dopiero później mówi:

„W sumie chyba już wtedy wiedziałem, do czego to zmierza.”

Głód może pojawić się w ciele

Niektóre osoby opisują:

niepokój,

ucisk,

napięcie,

przyspieszone bicie serca,

trudność z koncentracją,

pobudzenie,

charakterystyczne odczucie „czegoś brakuje”.

Nie każdy będzie doświadczał takich reakcji.

Nie ma jednego uniwersalnego fizycznego objawu głodu.

Głód może pojawiać się we śnie

Pacjent śni o narkotykach.

Budzi się z silnymi emocjami.

Przez kilka godzin myśli o używaniu.

Sam sen nie oznacza nawrotu.

Może jednak stać się sygnałem:

„warto dziś bardziej zwrócić uwagę na swoje funkcjonowanie”.


Co uruchamia głód?

Część wyzwalaczy jest bardzo oczywista.

Inne zaskakują.

Ludzie

Dawni znajomi.

Dealer.

Partner, z którym używało się wspólnie.

Grupa imprezowa.

Czasami wystarczy wiadomość:

„Co tam u ciebie?”

żeby uruchomić cały ciąg skojarzeń.

Miejsca

Klub.

Konkretna ulica.

Mieszkanie.

Samochód.

Hotel.

Nawet określona trasa.

Człowiek przez lata łączył dane miejsce z substancją.

Po powrocie reakcja może pojawić się automatycznie.

Pieniądze

To częsty, a niedoceniany wyzwalacz.

Przez wiele miesięcy narkotyk był kupowany:

po wypłacie,

w piątek,

po otrzymaniu większej sumy,

po zakończeniu projektu.

Później sama dostępność pieniędzy może uruchamiać myślenie o używaniu.

Alkohol

Osoba mówi:

„Ja mam problem z kokainą, nie z alkoholem.”

Pije kilka drinków.

Obniża się kontrola.

Wraca kontakt do znajomego.

Kilka godzin później pojawia się kokaina.

Dlatego przy uzależnieniu od kokainy warto bardzo dokładnie analizować również sytuacje, w których kokaina była powiązana z alkoholem, imprezami i określonym środowiskiem.

Konflikt

Kłótnia.

Poczucie odrzucenia.

Złość.

Wstyd.

Myśl:

„Mam wszystko gdzieś.”

Narkotyk staje się szybkim sposobem ucieczki od stanu emocjonalnego.

Samotność

Czasem największym wyzwalaczem nie jest stres.

Jest nim pusty wieczór.

Człowiek nie wie, co zrobić z czasem.

Dawniej odpowiedź była prosta:

substancja.

Nuda

To nie jest błahy problem.

Jeżeli przez lata większość intensywnych doświadczeń była związana z narkotykami, spokojne życie może początkowo wydawać się:

„płaskie”.

„nudne”.

„bez emocji”.

Człowiek może tęsknić nie tylko za samym środkiem.

Może tęsknić za intensywnością całego stylu życia.

Sukces i dobre emocje

To ważne, bo często się o tym zapomina.

Awans.

Wypłata.

Podpisany kontrakt.

Wakacje.

Spotkanie ze znajomymi.

Myśl:

„Trzeba to uczcić.”

Jeżeli przez lata nagradzanie siebie było związane z narkotykiem, pozytywne wydarzenie również może uruchamiać głód.

Głód po zjeździe

W przypadku części substancji szczególnie silnym wyzwalaczem jest zjazd po narkotykach.

Człowiek czuje:

wyczerpanie,

brak energii,

lęk,

pustkę,

spadek nastroju.

Pojawia się myśl:

„Jeżeli wezmę trochę, poczuję się normalnie.”

I tak powstaje schemat:

użycie → zjazd → głód → kolejna dawka → następny zjazd.

Wtedy narkotyk zaczyna być używany już nie tylko dla przyjemności.

Zaczyna służyć także do usuwania konsekwencji poprzedniego użycia.


Dlaczego głód narkotykowy wraca nawet po dłuższej abstynencji?

To jedno z najczęstszych pytań pacjentów.

„Przecież przez dwa miesiące prawie o tym nie myślałem.”

„Dlaczego nagle wróciło?”

Powrót głodu nie musi oznaczać, że człowiek znajduje się dokładnie w tym samym miejscu co wcześniej.

Mózg uczy się skojarzeń

Jeżeli przez długi czas określone sytuacje były powiązane z narkotykiem, powstaje bardzo silne uczenie.

Piątek = kokaina.

Koncert = MDMA.

Stres = amfetamina.

Ból = opioid.

Samotność = substancja.

Impreza = narkotyk.

Kontakt z określoną osobą = używanie.

Po odstawieniu substancji te skojarzenia nie muszą natychmiast znikać.

Dlatego nawet po okresie stabilności stary wyzwalacz może uruchomić znajomy schemat.

Pamięć o konsekwencjach może słabnąć

Tuż po ciężkim kryzysie człowiek mówi:

„Nigdy więcej.”

Pamięta:

strach,

zjazd,

kłótnię,

utratę pieniędzy,

psychozę,

ból.

Po kilku miesiącach emocjonalna intensywność tych wspomnień może się zmniejszyć.

Zaczyna wracać pamięć:

„jak dobrze było na początku”.

Jeżeli nie zostanie zauważony ten proces, pojawia się idealizowanie substancji.

Człowiek zaczyna ufać sobie bardziej niż planowi

Pierwsze tygodnie po terapii:

„Nie idę na tę imprezę, bo wiem, co się tam wydarzy.”

Kilka miesięcy później:

„Przecież jestem już silniejszy.”

„Nie będę przesadzał.”

„Mogę spotkać się ze starymi znajomymi i nic się nie stanie.”

Odzyskiwanie pewności siebie jest potrzebne.

Problem pojawia się wtedy, kiedy pewność zamienia się w przekonanie:

„mnie już ten mechanizm nie dotyczy”.

Głód może wrócić po stresie

Nowa praca.

Rozstanie.

Problemy finansowe.

Śmierć bliskiej osoby.

Konflikt.

Nieprzespane noce.

Człowiek może przez długi czas funkcjonować stabilnie, a po dużym kryzysie wrócić myślami do wcześniejszego sposobu regulowania emocji.

Może wrócić także bez oczywistego kryzysu

To bardzo ważne.

Pacjent pyta:

„Dlaczego miałem głód? Przecież nic złego się nie wydarzyło.”

Czasami wyzwalaczem jest drobny element:

zapach,

muzyka,

miejsce,

sen,

porcja filmu,

przypadkowe spotkanie.

Nie zawsze znajdziemy wielkie wydarzenie.

Nie oznacza to, że głód pojawił się „bez powodu”.

Głód po heroinie może mieć szczególne znaczenie

Przy uzależnieniu od heroiny głód może być bardzo silnie związany zarówno z wcześniejszymi objawami odstawienia, jak i z pamięcią działania opioidu.

Pacjent może pamiętać ulgę:

od napięcia,

bólu,

lęku,

trudnych emocji.

To sprawia, że w kryzysie pojawia się myśl:

„Wiem, co natychmiast sprawi, że przestanę to czuć.”

To jeden z powodów, dla których w leczeniu uzależnienia opioidowego trzeba patrzeć szerzej niż na sam moment odstawienia.

Szczególne znaczenie ma dalszy plan leczenia, zapobieganie nawrotom oraz — zależnie od sytuacji pacjenta — odpowiednie leczenie medyczne.

W artykule heroina i nawroty — dlaczego samo odstawienie często nie wystarcza opisujemy dokładniej, dlaczego powrót może rozpocząć się długo przed ponownym użyciem.


Jak rozpoznać głód wcześniej i co zrobić, zanim zamieni się w nawrót?

Najważniejsze jest jedno:

głód nie oznacza jeszcze użycia.

Między:

„pojawiła się potrzeba”

a:

„wziąłem”

istnieje przestrzeń, w której można działać.

I właśnie tę przestrzeń staramy się poszerzać podczas terapii.

Co w praktyce sprawdzamy w NIWIE?

Kiedy pacjent mówi:

„Nagle miałem ogromną ochotę wziąć”,

rzadko zatrzymujemy się na słowie „nagle”.

Cofamy sytuację.

1. Co wydarzyło się wcześniej?

Kilka minut?

Kilka godzin?

Dzień?

Kilka dni?

2. Jak wyglądał sen?

Niewyspanie może osłabiać zdolność do radzenia sobie z trudnymi emocjami i podejmowania przemyślanych decyzji.

3. Co działo się emocjonalnie?

Złość?

Lęk?

Samotność?

Nuda?

Wstyd?

Radość?

Ekscytacja?

4. Czy pojawił się konkretny wyzwalacz?

Osoba?

Miejsce?

Pieniądze?

Muzyka?

Alkohol?

5. Jaka była pierwsza myśl?

Nie:

„Co myślałeś tuż przed dawką?”

Tylko:

„Jaka pierwsza myśl rozpoczęła zmianę kierunku?”

Czasami jest to:

„Może napiszę do niego tylko zobaczyć, co słychać.”

To jeszcze nie brzmi jak głód.

Ale może być początkiem całej sekwencji.

6. Co zrobiłeś później?

Napisałeś?

Pojechałeś?

Zostałeś sam?

Wypiłeś alkohol?

Ukryłeś sytuację przed rodziną?

7. W którym miejscu można było przerwać ciąg?

To jedno z najważniejszych pytań.

Nie po to, żeby powiedzieć:

„Mogłeś po prostu nie brać.”

Tylko żeby następnym razem rozpoznać moment znacznie wcześniej.

Autorska mapa NIWY: SYGNAŁ — MYŚL — RUCH — DECYZJA

Przy analizie głodu pomocne jest podzielenie procesu na cztery kroki.

SYGNAŁ

Coś się wydarza.

Kłótnia.

Wypłata.

Wiadomość.

Impreza.

Nuda.

MYŚL

„Chciałbym się wyłączyć.”

„Może tylko zobaczę, kto dziś wychodzi.”

„Przecież już długo nie brałem.”

RUCH

Człowiek zaczyna działać w kierunku substancji.

Pisze wiadomość.

Wychodzi z domu.

Wypłaca pieniądze.

Kupuje alkohol.

Jedzie w konkretne miejsce.

DECYZJA

Dopiero na końcu:

„Biorę.”

Jeżeli pacjent rozpoznaje głód dopiero w ostatnim punkcie, ma bardzo mało przestrzeni na reakcję.

Jeżeli nauczy się zauważać go na poziomie SYGNAŁU albo MYŚLI, możliwości działania są znacznie większe.

Najważniejszy praktyczny wniosek NIWY: głód trzeba rozpoznawać po własnym wzorcu

Uniwersalna lista wyzwalaczy jest przydatna.

Ale nie wystarcza.

Jedna osoba przed nawrotem robi się drażliwa.

Druga zaczyna izolować się od rodziny.

Trzecia zaczyna mówić:

„Mam dość ciągłego myślenia o terapii.”

Czwarta nagle bardzo intensywnie wspomina imprezy.

Piąta zaczyna kontaktować się ze starymi znajomymi.

Dlatego każdy pacjent powinien znać odpowiedź:

„Jak głód wygląda właśnie u mnie?”


Co robić, kiedy pojawia się głód?

Nie istnieje jedna metoda odpowiednia dla wszystkich.

Ale kilka zasad jest szczególnie ważnych.

Nazwij go

Zamiast:

„Coś jest ze mną nie tak.”

warto pomyśleć:

„To jest głód. Nie muszę od razu wykonywać tego, do czego mnie popycha.”

Samo rozpoznanie może zmienić sposób reagowania.

Nie negocjuj bez końca z myślą

„Może tylko raz.”

„Może tylko pół dawki.”

„Może tylko pojadę, ale niczego nie wezmę.”

Jeżeli człowiek zna już swój schemat, powinien potraktować takie myśli jako sygnał ostrzegawczy, a nie neutralne rozważanie.

Zmień sytuację

Jeżeli głód pojawia się:

na imprezie,

przy określonej osobie,

w miejscu związanym z używaniem,

czasami najrozsądniejszym działaniem jest po prostu odejście.

Nie udowadnianie sobie:

„Wytrzymam”.

Skontaktuj się z kimś

Jednym z problemów głodu jest jego ukrywanie.

Pacjent zaczyna negocjować sam ze sobą przez godzinę.

Im dłużej trwa ten proces, tym łatwiej myśl staje się planem.

Kontakt z terapeutą, grupą albo zaufaną osobą może przerwać zamknięty ciąg myślenia.

Przypomnij sobie pełną historię

Nie tylko:

„Jak się czułem po pierwszej dawce?”

Ale:

co było później?

Jak wyglądał następny dzień?

Co działo się z rodziną?

Pracą?

Zdrowiem?

Pieniędzmi?

Powrót do całej historii pomaga przeciwdziałać idealizowaniu używania.

Nie dokładaj alkoholu

Jeżeli alkohol wcześniej prowadził do narkotyku, picie podczas głodu może bardzo szybko zmniejszyć zdolność do realizowania wcześniejszego planu.

Nie traktuj głodu jak porażki

Myśl:

„Skoro znowu mam ochotę, to terapia nie działa”

może paradoksalnie pogorszyć sytuację.

Głód jest sygnałem.

Najważniejsza jest reakcja.


Głód a regeneracja organizmu

W pierwszym okresie po odstawieniu pacjent może jednocześnie doświadczać:

zmęczenia,

problemów ze snem,

zmian apetytu,

obniżonego nastroju,

drażliwości,

i głodu.

Dlatego regeneracja fizyczna ma znaczenie.

O tym, jak organizm może dochodzić do równowagi, piszemy szerzej w artykule regeneracja organizmu po narkotykach.

Trzeba jednak pamiętać:

regeneracja organizmu i leczenie mechanizmu uzależnienia nie są tym samym.

Człowiek może fizycznie czuć się już bardzo dobrze.

A kilka tygodni później wejść do starego środowiska i doświadczyć bardzo silnego głodu.

Głód a decyzja „chcę przestać”

Postanowienie:

„Nie chcę więcej brać”

jest ważne.

Ale nawet szczera decyzja nie usuwa automatycznie wszystkich wyzwalaczy i skojarzeń.

Dlatego w artykule jak przestać brać narkotyki podkreślamy potrzebę planowania nie tylko abstynencji, ale również sytuacji, które mogą pojawić się później.

Jeżeli człowiek wielokrotnie chce przestać, a mimo tego wraca do używania, może to być jeden z istotnych sygnałów uzależnienia od narkotyków.


Jak pracujemy z głodem narkotykowym w NIWIE?

W Ośrodku NIWA praca nad głodem nie polega wyłącznie na przekazaniu pacjentowi listy:

„10 sposobów na ochotę na narkotyki”.

Najpierw trzeba zbudować jego własną mapę.

Sprawdzamy:

co go uruchamia,

jak pojawia się w ciele,

jakie myśli występują jako pierwsze,

jak pacjent zaczyna zmieniać zachowanie,

kiedy zaczyna ukrywać to przed bliskimi,

co robi bezpośrednio przed użyciem

i:

w którym punkcie całego procesu można zareagować wcześniej.

Dopiero na tej podstawie można przygotować konkretne działania.

To szczególnie ważne w terapii nawrotów.

Pacjent nie ma nauczyć się jednego magicznego sposobu.

Ma nauczyć się własnego schematu głodu.

Co się dzieje, kiedy pacjent mówi: „To przyszło znikąd”?

Nie odpowiadamy:

„Na pewno coś przegapiłeś.”

Najpierw analizujemy.

Czasami rzeczywiście wyzwalacz jest bardzo subtelny.

Przykład:

pacjent przypadkowo słyszy piosenkę.

Nie myśli świadomie o narkotykach.

Kilka godzin później zaczyna przeglądać profile dawnych znajomych.

Wieczorem pojawia się myśl:

„Ciekawe, co u nich.”

Następnego dnia:

„Może spotkam się tylko na chwilę.”

Jeżeli analizujemy wyłącznie ostatnią myśl:

„chcę wziąć”,

nie zobaczymy całej sekwencji.

Głód nie musi zawsze kończyć się walką

Nie chodzi o to, żeby przez całe życie pozostawać w ciągłej wojnie ze sobą.

Wraz ze zmianą stylu życia, terapią, nowymi relacjami i coraz większym doświadczeniem w reagowaniu na wyzwalacze część sytuacji może stopniowo tracić swoją siłę.

Ale szczególnie na początku zdrowienia warto traktować głód jako ważną informację.

Nie ignorować.

Nie panikować.

Rozpoznawać i reagować.

Grupa wsparcia może pomagać zauważać schemat wcześniej

Jedną z wartości grupy jest możliwość usłyszenia:

„U mnie zaczynało się dokładnie tak samo.”

Pacjent mówi:

„Tylko napisałem do starego kolegi.”

Ktoś odpowiada:

„Ja zawsze dwa dni przed nawrotem zaczynałem od tego samego.”

Takie doświadczenie może pomóc zauważyć zachowanie, które wcześniej wydawało się całkowicie neutralne.

W NIWIE w środy o godzinie 18:00 odbywa się bezpłatna grupa wsparcia.

Równolegle działa grupa dla rodzin i bliskich osób uzależnionych.

Więcej informacji o dostępnych formach pomocy znajduje się także na stronie terapii uzależnień oraz w centrum informacji o leczeniu narkomanii.


Komentarz specjalisty

„Pacjenci często wyobrażają sobie głód jako moment, w którym człowiek siedzi i myśli: ‘bardzo chcę narkotyku’. W praktyce proces może zaczynać się znacznie wcześniej.

Dla jednej osoby pierwszym sygnałem będzie rozdrażnienie. Dla innej idealizowanie dawnych imprez. Ktoś zacznie izolować się od bliskich, a ktoś inny odezwie się do osoby, z którą wcześniej używał.

Dlatego podczas terapii staramy się nie pytać tylko o moment bezpośrednio przed użyciem. Cofamy sytuację i szukamy pierwszej zmiany kierunku.

Im wcześniej pacjent nauczy się rozpoznawać własny schemat, tym więcej ma możliwości działania.

Powrót głodu nie oznacza jeszcze nawrotu. Problem zaczyna się wtedy, kiedy człowiek nie zauważa, że jego myśli i zachowania krok po kroku zaczynają prowadzić go z powrotem do substancji.”

dr Karolina Piątek
kierownik zespołu terapeutycznego Ośrodka NIWA, specjalistka psychoterapii uzależnień

Picture of Autor merytoryczny: dr Karolina Piątek

Autor merytoryczny: dr Karolina Piątek

Doktor nauk społecznych w zakresie resocjalizacji, specjalistka psychoterapii uzależnień, certyfikowana przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii oraz wykładowczyni akademicka. Kieruje zespołem terapeutycznym Ośrodka NIWA. W swojej pracy koncentruje się na mechanizmach uzależnienia, nawrotach, funkcjonowaniu psychicznym osób uzależnionych oraz wsparciu ich rodzin i bliskich.

FAQ — najczęściej zadawane pytania

Może być wyraźną potrzebą użycia, ale może też wyglądać jak napięcie, rozdrażnienie, intensywne wspomnienia, idealizowanie narkotyku, kontaktowanie się ze starym środowiskiem albo myśli typu „jedna dawka niczego nie zmieni”.

Tak. Sytuacje, miejsca, ludzie i emocje wcześniej silnie związane z używaniem mogą ponownie uruchomić potrzebę substancji nawet po dłuższym okresie abstynencji.

Nie. Pojawienie się głodu nie jest tym samym co użycie. Bardzo ważne jest jego wczesne rozpoznanie i wykonanie wcześniej przygotowanego planu działania.

Wyzwalaczami mogą być między innymi stres, konflikty, samotność, nuda, pieniądze, alkohol, stare środowisko, konkretne miejsca, wspomnienia, a także pozytywne sytuacje wcześniej kojarzone z używaniem.

Silny dyskomfort fizyczny i psychiczny może prowadzić do myśli, że kolejna dawka szybko poprawi samopoczucie. W ten sposób powstaje mechanizm, w którym narkotyk jest używany również do łagodzenia konsekwencji wcześniejszego użycia.

Przebieg jest indywidualny. U wielu osób wraz z leczeniem i zmianą stylu życia częstotliwość lub intensywność głodu może się zmniejszać. Najważniejsze jest nauczenie się rozpoznawania własnych wyzwalaczy i reagowania, zanim potrzeba przerodzi się w działanie.

Podsumowanie

Głód narkotykowy nie zawsze wygląda jak:

„muszę wziąć”.

Może zaczynać się od:

napięcia,

wspomnienia,

piosenki,

wiadomości,

wypłaty,

kłótni,

nudnego wieczoru,

zjazdu,

albo pozornie niewinnej myśli:

„ciekawe, co słychać u starego znajomego”.

Dlatego najważniejsza umiejętność nie polega wyłącznie na powiedzeniu:

„nie wezmę”.

Trzeba nauczyć się rozpoznawać cały wcześniejszy proces.

W NIWIE możemy opisać go bardzo prosto:

SYGNAŁ → MYŚL → RUCH → DECYZJA.

Im wcześniej człowiek zauważa, że wszedł w ten ciąg, tym większa przestrzeń na zmianę kierunku.

Powrót głodu nie oznacza jeszcze przegranej.

Nie oznacza również, że wcześniejsza terapia była bezwartościowa.

Jest informacją:

„coś właśnie uruchomiło mój stary schemat”.

Najważniejsze pytanie brzmi wtedy:

„Co zrobię teraz, zanim myśl zamieni się w plan, a plan w kolejne użycie?”

To właśnie jedna z najważniejszych umiejętności budowanych w terapii uzależnienia.

Źródła merytoryczne

National Institute on Drug Abuse — materiały dotyczące mechanizmu uzależnienia, głodu substancji i nawrotów.
Informacje dotyczące utrwalonych skojarzeń, reakcji na bodźce związane z narkotykiem oraz przewlekłego charakteru zaburzeń związanych z używaniem substancji.

World Health Organization / United Nations Office on Drugs and Crime — International Standards for the Treatment of Drug Use Disorders.
Standardy dotyczące leczenia uzależnienia, zapobiegania nawrotom i długoterminowego wspierania zdrowienia.

Substance Abuse and Mental Health Services Administration — materiały dotyczące nawrotów, wyzwalaczy i leczenia zaburzeń związanych z używaniem substancji.
Materiały dotyczące identyfikowania sytuacji wysokiego ryzyka, planowania reakcji i dalszego leczenia.

European Union Drugs Agency — materiały dotyczące kokainy, opioidów i zaburzeń związanych z używaniem narkotyków.
Informacje dotyczące wzorców używania, szkód oraz leczenia osób używających stymulantów i opioidów.

Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom — materiały dotyczące uzależnienia od narkotyków, głodu i zapobiegania nawrotom.
Polskie materiały dotyczące mechanizmów uzależnienia, leczenia i długoterminowego procesu zdrowienia.

Potrzebujesz pomocy?

Zrób pierwszy krok, zanim będzie za późno!

Zadzwoń lub napisz na 

Call Now Button