Partner bierze narkotyki i nie chce pomocy — co można zrobić?

Partner bierze narkotyki i nie chce pomocy. Dla drugiej osoby to często oznacza życie między nadzieją a lękiem. Są rozmowy, obietnice, zaprzeczanie, krótkie okresy poprawy i powrót do tego samego schematu. Z czasem problemem nie jest już tylko samo branie narkotyków. Problemem staje się też to, co zaczyna dziać się w relacji.

Pojawia się kontrolowanie. Sprawdzanie telefonu. Liczenie pieniędzy. Czekanie na powrót do domu. Rozpoznawanie po oczach, głosie, ruchach, czy partner „coś brał”. Pojawia się też zmęczenie. Takie, którego nie widać od razu z zewnątrz.

Osoba używająca narkotyków może mówić: „przesadzasz”, „to nie jest problem”, „wszyscy czasem biorą”, „mam to pod kontrolą”, „sam sobie poradzę”, „nie będę się leczyć”. Partner albo partnerka słyszy te zdania, ale widzi coś innego: zmianę zachowania, znikanie, kłamstwa, długi, napięcie, czasem agresję albo coraz większe wycofanie.

Ten tekst jest dla osób, które żyją z kimś, kto bierze narkotyki i odmawia pomocy. Nie chodzi tu o prostą receptę. Chodzi o uporządkowanie tego, na co partner ma wpływ, a czego nie jest w stanie zrobić za drugą osobę.

Krótka odpowiedź

Jeśli partner bierze narkotyki i nie chce pomocy, nie da się podjąć decyzji o leczeniu za niego. Można jednak nazwać problem, przestać ukrywać konsekwencje, nie finansować używania, zadbać o własne bezpieczeństwo i postawić jasne granice. Warto rozmawiać wtedy, gdy partner nie jest pod wpływem, krótko i konkretnie, bez wielogodzinnego udowadniania. Odmowa leczenia nie oznacza, że druga osoba ma dalej żyć w kontroli, lęku i ratowaniu. Partner osoby uzależnionej także może szukać pomocy dla siebie.

Co zrobić, gdy partner zaprzecza, że bierze narkotyki?

Zaprzeczanie jest jednym z najtrudniejszych momentów dla bliskich. Partner może mówić, że nic się nie dzieje, nawet jeśli fakty są coraz bardziej widoczne. Może minimalizować problem, zmieniać temat, odwracać winę albo przekonywać, że to druga osoba „robi dramat”.

W praktyce może wyglądać to tak:

„To było tylko raz”.
„Nie jestem uzależniony”.
„Przestań mnie kontrolować”.
„Gdybyś mi ufała, nie byłoby problemu”.
„Ty masz większy problem ze sobą niż ja z narkotykami”.
„Nie pójdę na żadną terapię, bo nie jestem chory”.

Dla partnera to bardzo obciążające. Człowiek zaczyna wątpić w siebie. Z jednej strony widzi zmianę, z drugiej słyszy, że przesadza. Wtedy łatwo wejść w rolę osoby, która musi wszystko udowodnić: znaleźć dowód, wymusić przyznanie się, doprowadzić do momentu, w którym partner powie prawdę.

Tylko że w uzależnieniu taka walka o prawdę często nie ma końca.

Nie zawsze trzeba doprowadzić do pełnego przyznania się, żeby zacząć działać po swojej stronie. Można powiedzieć:

„Nie będę się kłócić o każde szczegóły. Widzę, że coś się dzieje i że to wpływa na nasz dom”.

„Możesz zaprzeczać, ale ja nie będę udawać, że nie widzę problemu”.

„Nie będę dawać pieniędzy ani ukrywać konsekwencji, jeśli podejrzewam, że chodzi o narkotyki”.

To nie są zdania, które mają wygrać dyskusję. One porządkują granicę.

Jeśli problem zaczyna wpływać na cały dom, dobrym punktem wyjścia może być wsparcie dla rodzin osób uzależnionych. Partner osoby uzależnionej także jest osobą bliską i też może potrzebować pomocy dla siebie.

Nie daj się wciągnąć w śledztwo bez końca

W relacji z osobą używającą narkotyków łatwo zacząć żyć jak detektyw.

Sprawdzanie telefonu.
Przeszukiwanie kieszeni.
Kontrolowanie lokalizacji.
Liczenie pieniędzy.
Analizowanie źrenic, mowy, nastroju, snu, ruchów.
Szukanie opakowań, wiadomości, śladów po substancjach.

To często nie wynika z chęci kontroli samej w sobie. Wynika z lęku. Partner chce wiedzieć, na czym stoi. Chce odzyskać poczucie bezpieczeństwa.

Problem polega na tym, że kontrola daje ulgę tylko na chwilę. Potem wraca napięcie. Osoba używająca zaczyna lepiej ukrywać. Partner zaczyna mocniej sprawdzać. Relacja coraz mniej przypomina związek, a coraz bardziej układ: jedna osoba ukrywa, druga szuka.

Warto wtedy zadać sobie trudne pytanie:

Czy naprawdę potrzebuję jeszcze jednego dowodu, czy już widzę wystarczająco dużo, żeby zadbać o siebie?

Granica nie zawsze musi czekać na przyznanie się.

Nie rozmawiaj, gdy partner jest pod wpływem

Rozmowa z osobą pod wpływem narkotyków, alkoholu, leków albo w silnym pobudzeniu rzadko prowadzi do zmiany. Częściej kończy się kłótnią, obietnicami bez pokrycia, atakiem, płaczem, zasypianiem albo odwracaniem winy.

W takim stanie osoba może nie słyszeć tego, co naprawdę chcesz powiedzieć. Może też zapamiętać tylko fragmenty rozmowy albo użyć ich później przeciwko tobie.

Warto wtedy powiedzieć krótko:

„Nie będę teraz rozmawiać. Wrócimy do tego, kiedy będziesz trzeźwy”.

„Nie chcę kłótni w takim stanie”.

„Ta rozmowa ma sens tylko wtedy, gdy możemy mówić spokojnie”.

To nie jest ucieczka od tematu. To ochrona rozmowy przed chaosem.

Jeśli nie wiesz, jak przygotować się do takiej rozmowy, warto wrócić do tekstu jak przygotować się do rozmowy z osobą uzależnioną. W relacji partnerskiej przygotowanie jest szczególnie ważne, bo emocje zwykle są bardzo silne.

Jak pomagać, jeśli partner nie chce leczenia?

Najtrudniejsze w tej sytuacji jest przyjęcie, że można kochać partnera i jednocześnie nie mieć kontroli nad jego decyzją o leczeniu.

Możesz rozmawiać.
Możesz mówić o faktach.
Możesz zaproponować konsultację.
Możesz podać kontakt do specjalisty.
Możesz powiedzieć, że jesteś gotowa albo gotowy wspierać leczenie.
Możesz nie ukrywać problemu.

Ale nie możesz przeżyć zmiany za drugą osobę.

To brzmi prosto, ale w praktyce jest bardzo bolesne. Szczególnie gdy w relacji są dzieci, wspólne mieszkanie, kredyt, rodzina, firma, wiele lat wspólnego życia albo dobre wspomnienia sprzed uzależnienia. Partner często widzi nie tylko osobę, która bierze. Widzi też człowieka, którego kocha, pamięta lepsze momenty i chce wierzyć, że „jeszcze będzie jak dawniej”.

Nadzieja jest ważna. Ale jeśli opiera się wyłącznie na obietnicach bez działania, zaczyna niszczyć.

Warto patrzeć nie tylko na słowa, ale na konkret:

Czy partner umawia konsultację?
Czy pojawia się na spotkaniu?
Czy bierze odpowiedzialność za pieniądze?
Czy przestaje kłamać?
Czy szanuje granice?
Czy robi coś realnego, czy tylko uspokaja sytuację?

Sama deklaracja: „przestanę” nie jest jeszcze zmianą.

Pomoc a ratowanie — gdzie jest różnica?

Pomoc wspiera odpowiedzialność. Ratowanie ją przejmuje.

Pomoc może brzmieć:

„Mogę pomóc ci znaleźć specjalistę”.

„Mogę porozmawiać, kiedy nie jesteś pod wpływem”.

„Mogę wesprzeć leczenie”.

„Mogę pójść z tobą na pierwszą konsultację, jeśli tego chcesz”.

Ratowanie brzmi inaczej:

„Ja wszystko zorganizuję”.

„Ja będę pilnować, czy nie bierzesz”.

„Ja będę ukrywać problem przed rodziną”.

„Ja spłacę długi”.

„Ja będę tłumaczyć twoje zachowanie”.

„Ja będę żyć tak, żeby tylko cię nie zdenerwować”.

Na początku ratowanie może wyglądać jak miłość. Po czasie często staje się sposobem, w którym osoba uzależniona unika konsekwencji, a partner płaci za to własnym zdrowiem, spokojem i poczuciem bezpieczeństwa.

Jeśli czujesz, że coraz częściej ratujesz, ukrywasz i bierzesz odpowiedzialność za drugą osobę, ważnym uzupełnieniem będzie tekst partner osoby uzależnionej — kiedy miłość zamienia się w ratowanie.

Nie finansuj dalszego używania

Pieniądze są jednym z najważniejszych obszarów granic.

Partner może prosić o przelew, pożyczkę, spłatę długu, pomoc „do wypłaty”, pieniądze na paliwo, czynsz albo jedzenie. Czasem presja jest bardzo silna. Czasem pojawia się złość, płacz, szantaż emocjonalny albo obietnica, że to ostatni raz.

Trzeba tu dużej ostrożności.

Gotówka może podtrzymywać używanie. Może też pozwalać osobie uzależnionej unikać konsekwencji.

Nie oznacza to, że trzeba stać się obojętnym. Można powiedzieć:

„Nie dam ci pieniędzy do ręki. Mogę rozmawiać o leczeniu”.

„Nie będę spłacać kolejnego długu. Mogę pomóc ci znaleźć specjalistę”.

„Nie będę finansować sytuacji, która niszczy nasz dom”.

„Jeśli chcesz pomocy w terapii, porozmawiajmy o konkretach”.

Granica finansowa często wywołuje złość. Ale jej brak bardzo często pogłębia chaos.

Jakie granice są potrzebne w związku?

Granice w relacji z osobą uzależnioną nie są karą. Nie są też próbą kontrolowania drugiego człowieka. Granica mówi: „ja nie będę już uczestniczyć w tym w taki sposób”.

To ważne rozróżnienie.

Nie masz pełnej kontroli nad tym, czy partner będzie brał narkotyki. Masz jednak wpływ na to, czy będziesz dawał pieniądze, ukrywał problem, rozmawiał po nocach z osobą pod wpływem, usprawiedliwiał nieobecności, znosił przemoc albo udawał przed dziećmi, że wszystko jest w porządku.

Granice mogą dotyczyć:

  • pieniędzy,
  • rozmów pod wpływem,
  • narkotyków w domu,
  • kontaktu z dziećmi,
  • prowadzenia auta pod wpływem,
  • awantur,
  • przemocy,
  • kłamstw,
  • leczenia,
  • wspólnego mieszkania,
  • bezpieczeństwa finansowego.

Dobra granica jest konkretna i możliwa do utrzymania.

Nie: „jak jeszcze raz to zrobisz, to zobaczysz”.
Lepiej: „Nie będę rozmawiać, kiedy jesteś pod wpływem. Wrócimy do rozmowy jutro”.

Nie: „masz się natychmiast zmienić”.
Lepiej: „Nie będę dawać pieniędzy. Mogę rozmawiać o leczeniu”.

Nie: „przestań mnie ranić”.
Lepiej: „Nie zgodzę się na narkotyki w domu i awantury przy dzieciach”.

Jeśli granice są teraz najtrudniejszym tematem, warto przeczytać jak stawiać granice osobie uzależnionej.

Gdy w domu są dzieci

Jeśli w domu są dzieci, sytuacja wymaga szczególnej uważności.

Dzieci często widzą więcej, niż dorośli myślą. Czują napięcie. Słyszą kłótnie. Widzą zmiany zachowania. Uczą się, kiedy lepiej nie pytać. Czasem zaczynają chronić drugiego rodzica albo pilnować atmosfery w domu.

Nie powinny tego robić.

Dziecko nie powinno być świadkiem odurzenia, przemocy, awantur, ukrywania narkotyków, nocnych kłótni czy sytuacji, w których dorosły traci kontrolę. Nie powinno też być powiernikiem osoby, która próbuje przetrwać związek z osobą uzależnioną.

Dziecko potrzebuje prostego komunikatu:

„To nie jest twoja wina”.

„Nie musisz pilnować dorosłych”.

„Dorośli będą szukać pomocy”.

„Jeśli się boisz, możesz powiedzieć mi albo innej zaufanej osobie”.

Jeśli temat dzieci jest ważny w tej relacji, dobrym kolejnym tekstem będzie jak chronić dzieci, gdy w domu jest uzależnienie.

Gdy partner straszy, grozi albo szantażuje

Czasem odmowa leczenia łączy się z groźbami, zastraszaniem albo szantażem emocjonalnym.

„Jak odejdziesz, to sobie coś zrobię”.
„Zabiorę ci dzieci”.
„Zniszczę ci życie”.
„To będzie twoja wina”.
„Nie poradzisz sobie beze mnie”.
„Powiem wszystkim, że to ty jesteś problemem”.

Takie zdania bardzo silnie wiążą partnera z poczuciem winy i lękiem. Nie wolno ich bagatelizować. Nie trzeba też zostawać z nimi samemu.

Jeśli pojawia się przemoc, groźby, szantaż samobójczy, agresja, psychoza, silne pobudzenie, podejrzenie przedawkowania albo zagrożenie dla dzieci, najważniejsze jest bezpieczeństwo. Wtedy trzeba szukać pilnej pomocy medycznej, interwencyjnej, prawnej albo kryzysowej. To nie jest zdrada partnera. To ochrona życia i zdrowia.

Kiedy szukać pomocy dla siebie?

Partner osoby biorącej narkotyki często czeka, aż to druga osoba podejmie leczenie. Myśli: „jak on pójdzie na terapię, wtedy ja odetchnę”. Albo: „jak ona przestanie brać, wszystko się ułoży”.

Czasem tak się dzieje. Ale nie warto odkładać własnej pomocy do momentu, w którym osoba uzależniona będzie gotowa.

Pomocy dla siebie warto szukać, gdy:

  • żyjesz w ciągłym napięciu,
  • sprawdzasz partnera i nie umiesz przestać,
  • ukrywasz problem przed rodziną,
  • boisz się jego reakcji,
  • dajesz pieniądze mimo obaw,
  • nie śpisz spokojnie,
  • dzieci widzą napięcie,
  • rozmowy kończą się kłótnią albo obietnicami bez zmian,
  • partner odmawia leczenia,
  • czujesz, że nie wiesz już, co jest pomocą, a co ratowaniem.

Wsparcie dla partnera nie musi oznaczać decyzji o rozstaniu. Może oznaczać uporządkowanie sytuacji. Nazwanie granic. Zobaczenie, czego nie brać już na siebie. Przygotowanie rozmowy. Zadbanie o dzieci. Sprawdzenie dostępnych form pomocy.

Czasem pierwsza zmiana w rodzinie zaczyna się nie od osoby uzależnionej, ale od tego, że bliska osoba przestaje ukrywać problem i zaczyna działać spokojniej, mniej chaotycznie.

Komentarz specjalisty

„Partner osoby uzależnionej bardzo często żyje w napięciu między miłością a wyczerpaniem. Chce pomóc, ale z czasem zaczyna kontrolować, ratować i brać odpowiedzialność za coraz więcej spraw. W terapii ważne jest odzyskanie rozróżnienia: mogę wspierać leczenie, mogę mówić prawdę, mogę stawiać granice, ale nie mogę przeżyć zmiany za drugą osobę. To trudne, ale często konieczne, żeby relacja przestała kręcić się wyłącznie wokół uzależnienia.”

dr Karolina Piątek
Kierownik zespołu terapeutycznego Ośrodka NIWA

Jak może pomóc Ośrodek NIWA?

Ośrodek NIWA pracuje z osobami dorosłymi uzależnionymi oraz ich bliskimi. Partnerzy często zgłaszają się wtedy, gdy w relacji jest już dużo napięcia, kontroli, kłamstw, obietnic bez działania i coraz większego zmęczenia.

W NIWIE ważne jest spokojne uporządkowanie sytuacji. Czy partner rzeczywiście podejmuje kroki w stronę leczenia? Czy odmawia pomocy? Czy w domu są dzieci? Czy pojawiają się narkotyki, długi, agresja, kłamstwa albo znikanie? Jakie granice są realne dla osoby bliskiej? Czy potrzebna jest terapia stacjonarna, wcześniejsza konsultacja czy wsparcie dla rodziny?

Jeśli partner bierze narkotyki i nie chce pomocy, można skontaktować się z Ośrodkiem NIWA i omówić możliwe kierunki działania dla osoby uzależnionej oraz jej bliskich.

FAQ — najczęściej zadawane pytania

Nie trzeba godzinami udowadniać każdej sytuacji. Warto mówić o faktach, nazwać to, co się widzi, i określić własne granice. Zaprzeczanie nie musi zatrzymywać działań osoby bliskiej.

W większości sytuacji dorosła osoba sama podejmuje decyzję o leczeniu. Partner może zachęcać, rozmawiać, nie ukrywać konsekwencji i stawiać granice, ale nie może przeżyć terapii za drugą osobę.

Trzeba być bardzo ostrożnym. Gotówka może podtrzymywać używanie. Bezpieczniej jest nie dawać pieniędzy do ręki i jasno mówić, że pomoc może dotyczyć leczenia, a nie finansowania dalszego chaosu.

Najlepiej krótko, spokojnie i wtedy, gdy partner nie jest pod wpływem. Warto mówić o faktach: „widzę, że coś się dzieje”, „to wpływa na nasz dom”, „nie będę tego ukrywać”, zamiast zaczynać od wyzwisk albo oskarżeń.

Tak. Partner może skorzystać z konsultacji, terapii albo wsparcia dla bliskich nawet wtedy, gdy osoba uzależniona odmawia leczenia. Czasem to pierwszy krok do zatrzymania chaosu.

Gdy pojawia się przemoc, groźby, szantaż samobójczy, psychoza, utrata przytomności, podejrzenie przedawkowania, agresja albo zagrożenie dla dzieci. Wtedy najważniejsze jest bezpieczeństwo i pilna pomoc.

Jeśli partner bierze narkotyki, zaprzecza problemowi albo odmawia leczenia, nie musisz czekać bez końca w tym samym schemacie. Możesz zacząć od rozmowy ze specjalistą, uporządkowania sytuacji i sprawdzenia, jakie granice są realne.

Nie chodzi o to, żeby przestać kochać. Chodzi o to, żeby nie tracić siebie w cudzym uzależnieniu.

Z Ośrodkiem NIWA można skontaktować się spokojnie i bez zobowiązań, żeby omówić sytuację osoby używającej narkotyków oraz jej bliskich.

Picture of Autor: dr Karolina Piątek

Autor: dr Karolina Piątek

Specjalistka psychoterapii uzależnień, doktor nauk społecznych i wykładowczyni akademicka. Kieruje zespołem terapeutycznym Ośrodka NIWA.

Źródła merytoryczne

Daley D.C. — Family and social aspects of substance use disorders and treatment
Publikacja pokazuje, jak uzależnienie wpływa na relacje partnerskie, konflikty, emocje bliskich i codzienne funkcjonowanie rodziny.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4158844/

Orford J. i wsp. — The burden experienced by family members affected by a close relative’s addiction
Badanie opisuje obciążenie emocjonalne, praktyczne i relacyjne, którego doświadczają partnerzy oraz inni bliscy osób uzależnionych.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10630732/

SAMHSA — The Importance of Family Therapy in Substance Use Disorder Treatment
Materiał wyjaśnia, dlaczego w leczeniu uzależnień ważne są role rodzinne, granice, komunikacja i sposób reagowania bliskich.
https://library.samhsa.gov/product/advisory-importance-family-therapy-substance-use-disorder-based-tip-39/pep20-02-02-016

NIDA — Drugs, Brains, and Behavior: The Science of Addiction
Źródło pomaga zrozumieć, jak uzależnienie wpływa na zachowanie, decyzje i kontrolę, co jest ważne dla rodzin żyjących z osobą używającą narkotyków.
https://nida.nih.gov/research-topics/addiction-science/drugs-brain-behavior-science-of-addiction

NCBI Bookshelf — Family Counseling Approaches
Rozdział opisuje pracę z rodziną w kontekście zaburzeń używania substancji i pokazuje, jak zmiana reakcji bliskich wpływa na cały system rodzinny.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK571088/

Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom — Leczenie osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych oraz ich bliskich
Polskie źródło pokazujące, że pomoc może obejmować zarówno osobę uzależnioną, jak i jej partnera lub rodzinę potrzebującą wsparcia.
https://kcpu.gov.pl/szkody-zdrowotne-i-uzaleznienia/leczenie-osob-uzaleznionych-od-substancji-psychoaktywnych-oraz-ich-bliskich/

Potrzebujesz pomocy?

Zrób pierwszy krok, zanim będzie za późno!

Zadzwoń lub napisz na 

Call Now Button